Najpopularniejszy w Polsce blog z kategorii food&travel
CZYTASZ

TOP 6 najlepszych restauracji w Krynicy-Zdroju

TOP 6 najlepszych restauracji w Krynicy-Zdroju

Długo myślałam, że papu w Krynicy to jest duży kłopot i poza max dwoma adresami nie warto nic nigdzie. Ale tym razem spędziłam tu nie dwa dni, tylko pełny tydzień. I zjadłam chyba wszystko wszędzie. Jest nieźle jak na tak turystyczne miejsce. Właściwie to jest bardzo dobrze. Poniżej znajdziecie moje pewniaki, które zadowolą i szukających godnego schabowego i tych, którzy liczą na nieco bardziej wyrafinowane podniety podniebienia. Dla każdego coś dobrego.

Przez cały wyjazd towarzyszył mi nowy smartfon Sony Xperia XA2, który testowałam w dość niewdzięcznych okolicznościach, które są w sumie moim chlebem powszednim: i na mrozie, i w półmroku. Więcej o możliwościach tego modelu pisałam w poprzednim wpisie, znajdziecie go tutaj. Do tamtego tekstu szukałam ciekawych miejsc w Beskidzie Sądeckim, a więc moim największym wrogiem był szczypiący mróz. Tu bateria podołała brawurowo, bo wytrzymywała dwa dni bez ładowania, za to z bardzo intensywnym korzystaniem z maila, FB i trzaskaniem kilkuset zdjęć dziennie. Mróz dla sprzętu nie jest dobrym sprzymierzeńcem. Podobnie, jak kiepskie światło. Ale moje ważkie rozkminy na temat poszukiwania źródła światła przeczytacie na końcu postu, trochę sobie pojojamy. A teraz chodźcie jeść.

1. Koncertowa

krynica restauracje

Dla mnie to bezwzględnie numer jeden w Krynicy. Naprawdę uważam, że nie mają konkurencji. Wiem, że niektórzy mają problem z faktem, że nie da się tu wejść z ulicy i zawsze konieczna jest rezerwacja. Już tłumaczę dlaczego tak się dzieje. Otóż Patrycja gotuje z możliwie najlepszych dostępnych produktów, często lokalnych i rezerwacje pozwalają jej się po prostu odpowiednio zatowarować, po drodze eliminując straty związane z marnowaniem jedzenia tak dobrej jakości. Dlatego nie ma co marudzić, wystarczy zadzwonić i zarezerwować sobie stolik. A warto, bo wszystko, co w tym miejscu trafi na Wasz stół będzie co najmniej bardzo dobre, a zwykle zachwycające. I choć jest to fine dining, to w menu znajdziecie także golonkę stanowiącą ukłon w stronę taty Patrycji, który wcześniej prowadził Koncertową. I będzie to jedna z lepszych golonek w Waszym życiu. Obiecuję. Zróbcie dużo miejsca w brzuszkach i udajcie się w tę cudowną podróż – od przystawek aż do deserów. Warto. Pełną recenzję znajdziecie tutaj.

Gdzie?
marsz. Józefa Piłsudskiego 76/2, 33-380 Krynica-Zdrój

2. Domek w Dolinie

krynica restauracje

W teorii to miejsce nie powinno karmić dobrze, bo jest dokładnie u stóp Jaworzyny, vis a vis kolejki gondolowej. Czyli turystycznie. A jednak karmi. Domek w Dolinie to nieskomplikowana, uczciwa kuchnia. Tu jest domowo, bardzo smacznie, jest znakomity schabowy z kostką, są bardzo dobre pierogi z dziczyzną, jest kwaśnica i flaczki. Są genialnie delikatne ozory wołowe w sosie chrzanowym, jest jagnięcina i żeberka. Koniecznie zamówcie tu także wiśnie gotowane w czerwonym winie z miodem i goździkami – to jest prawdziwie domowa cudowność podana z lodami, które wolno się topią, mieszają z esencjonalnym, wyraźnym sosem i są genialną odpowiedzią na pytanie jak zimą ograć lody. Właśnie tak.

Gdzie?
ul. Czarny Potok 30a, 33-380 Krynica-Zdrój

3. Szósty Zmysł

krynica restauracje

Restauracja w hotelu SPA dr Ireny Eris, podobnie jak Koncertowa, nie była dla mnie nowością. Znam możliwości tutejszego szefa kuchni i wiem, że warto to miejsce polecać. Ale by rzetelności stało się zadość zajrzałam tu w celu zweryfikowania dotychczasowych doświadczeń pod kątem tego oto zestawienia. Trzeba Wam wiedzieć, że hotele dr Ireny Eris czynią duży ukłon w stronę lokalnych producentów i starają się w dużej mierze korzystać ich produktów. Jesienią miałam okazję spędzić weekend na Wzgórzach Dylewskich przy okazji projektu „Tasty Stories” promującego i wspierającego lokalnych producentów właśnie.

Ale do adremu, jak mawiają puryści językowi. Tym razem w totalny zachwyt wbiło nas garganelli z pikantnym sosem pomidorowym, bekonem, szalotką i sprytnie ukrytą pod pastą ciągnącą się mozzarellą. O jakież to było cudownie treściwe z całą tą słodyczą pomidorów, ciągliwością sera i idealnie stawiającym opór zębom makaronem. Comber z królika także nie zawiódł – był delikatny jak marzenie. I tradycyjny sernik warto zamówić, chociażby dlatego, żeby sprawdzić co to znaczy „tradycyjny”. Pamiętam, że o tym dyskutowaliśmy przy stole, bo dla każdego to słowo może mieć inne znaczenie. Spróbowaliśmy i wszyscy się zgodzili, że tak – to jest tradycyjny sernik. A przy stole siedziało Podlasie, Mazury, Mazowsze i Podkarpacie. Tylko panna cotta jest do pominięcia milczeniem, bo twarda, zbyt zwarta i o umiarkowanie podniecającym smaku.

Gdzie?
ul. Czarny Potok 30, 33-380 Krynica-Zdrój

4. Dwóch Świętych

krynica restauracje

To jedno z dwóch miejsc znajdujących się przy głównym deptaku, które z czystym sumieniem mogę polecić. Miejscowi mówią na nie „Małopolanka”, bo znajduje się w pensjonacie o tej właśnie nazwie, więc niech Was to nie zwiedzie – to jedno i to samo miejsce. Podobnie jak w większości krynickich restauracji dostaniecie tu rydze na maśle (jedzcie do oporu, rydze są pyszne i ciężko je spotkać w innych miejscach w Polsce), warto pochylić się też nad wątróbką czy jagnięciną, która naprawdę smakuje jak jagnięcina. To jest mięso o specyficznym smaku, wiem że nie każdy lubi, ale jak już lubi, to szczerze i całym serduszkiem. Tutejsza wersja podana jest z babką ziemniaczaną i puree z fasoli. Może trochę ciężko, ale przypominam, że ten tekst powstaje zimą.

Znakomite jest też udko z kaczki, ale tym, co szczególnie zwraca uwagę są desery. Dostaniecie je także w kawiarni na parterze Małopolanki. Zaklinam Was – zamówcie mus chałwowy. Z jednej strony lekki, ale z drugiej posiadający tę charakterystyczną dla chałwy, tępą strukturę, która na długo pozostaje na języku. Mało wyględny, ale za to szalenie ciężki i uczciwy tort węgierski także nie zawiedzie Waszych oczekiwań. Aha – mają genialnie doprawione grzane białe wino.

Gdzie?
Bulwary Dietla 13, 33-380 Krynica-Zdrój

5. Pod Zieloną Górką

krynica restauracje

Jezu. Jeżdżę do Krynicy od dzieciństwa i konsekwentnie omijałam to miejsce jak zarazę. Bo wiecie, nosi wszelkie znamiona turystycznego miału: jest przy głównym deptaku, z każdej strony atakuje jak nie neon „pizza”, to neon „bar”. No, nie, sorry, ale nie. Szczęściem Podlasie i Mazury zaatakowały Zieloną Górkę samodzielnie i doniosły, że absolutnie warto. No to poszliśmy już wszyscy. I niespodzianka – rzeczywiście warto. Wcale niezłe pierogi, jak zwykle pyszne rydze smażone na maśle, doskonały wędzony barszcz czerwony, bardzo smaczna szynka z dzika z kwaśną, cudownie drażniącą kubki smakowe salsą z kiszonych pomidorów, niezły, tłuściutki halibut i pizza, która wygląda tak, że nie ma prawa być dobra, a zupełnie nieźle smakuje. No i jak wisienka na torcie – świetny grzany miód pitny i gorąca czekolada, która teleportuje na koniec tęczy. Zapomnijcie o Pijalni Kiepury czy jako to się tam nazywa. Czekoladowy król jest tylko jeden i znajduje się tutaj. Jest to bowiem gęsta, słodka, mlecznoczekoladowa rozpusta, od której trzeszczą szwy w spodniach, ale to w niczym nie przeszkadza, bo i tak pijesz dalej. Aż. Do. Ostatniej. Kropelki.

Gdzie?
aleja Nowotarskiego 5, 33-380 Krynica-Zdrój

6. U Golca

krynica restauracje

A to jest jeszcze większe zaskoczenie, niż Zielona Górka. No bo czego można się spodziewać na szczycie polskiej góry, na którą prowadzi kolejka gondolowa i jest najbardziej narciarsko-turystycznym miejscem w okolicy? Podpowiadam: niczego. Niczego dobrego. Ludzie i tak przychodzą, bo nie mają specjalnej alternatywy. A tymczasem… Są tu przynajmniej dwa dania, które bezwzględnie powinniście zamówić: znakomitą kaszaneczkę z grilla (grill działa na dworze, również zimą, co z pewnością dodaje sprawie smaczku i uroku) oraz doskonałe, chrupiące i bez wątpienia przygotowywane na świeżo placki ziemniaczane z sosem kurkowym. Przy czym sos kurkowy składa się z samych kurek i jest go tyle, że nawet drwal może mieć problem z podołaniem tej porcji. Mazury zeznały, że kwaśnica też godna, ale nie próbowałam, więc się nie wypowiadam. Natomiast placki z kurkami śnią mi się po nocach.

Gdzie?
Szczyt Jaworzyny Krynickiej, Krynica-Zdrój

I jak w tych warunkach sprawdził się Sony Xperia XA2?

krynica restauracje

Trzeba Wam wiedzieć, że fotografia kulinarna rządzi się własnymi prawami. Najlepsze jest zawsze światło dzienne i zgodzi się ze mną chyba każdy, kto profesjonalnie zajmuje się tego rodzaju fotografią. Królestwo za dzienne światło! I o ile w przypadku zdjęć do przepisów mam cały zestaw pomocników, a więc statyw, lampy (gdyby tego światła jednak brakowało), blendy, tła, gadżety i ozdobniki nazywane przez fotografów „propsami”, o tyle w restauracji sytuacja jaka jest każdy widzi i trzeba sobie radzić.

Jestem estetką, lubię ładne zdjęcia i najchętniej tylko takie miałabym na blogu, ale z racji mojej działalności restauracyjno-recenzenckiej nie zawsze się da. Czasem się śmieję, że moje życie kręci się wokół poszukiwania źródła światła. Zdarza mi się z talerzem podejść do okna, albo lekko doświetlić potrawę drugim telefonem, ale co do zasady staram się nie robić wokół siebie cyrku i zamieszania. Czasem bywa tak kiepsko z oświetleniem, że wysiada nawet lustrzanka z odpowiednim obiektywem.

Jak poradził sobie smartfon Sony Xperia XA2 możecie zobaczyć na zdjęciach. Testowałam go zarówno przy bardzo kiepskim świetle, przy świetle dziennym, sztucznym i w ostrym słońcu, które odbijało się od śniegu. Zdjęcia standardowo nie są podrasowane w żadnym programie graficznym – jakie wyszły z telefonu, takie widzicie. Podoba mi się, że jest mądralą i rozpoznaje fotografowane obiekty. U mnie standardowo „pejzaże” i „kulinarna” pojawiały się na wyświetlaczu najczęściej. Fajnie też łapie ostrość – dokładnie na tych miejscach, na których powinien. Jasne, że przy bardzo słabym oświetleniu radzi sobie gorzej, ale za to we wszystkich pozostałych przypadkach nie mam do zdjęć żadnych zastrzeżeń. I zdążyłam zjeść ciepłe!

krynica restauracje

krynica restauracje

krynica restauracje

krynica restauracje

 

krynica restauracje

krynica restauracje

krynica restauracje

krynica restauracje

krynica restauracje

krynica restauracje

krynica restauracje

krynica restauracje

krynica restauracje

krynica restauracje

krynica restauracje

krynica restauracje

krynica restauracje

krynica restauracje

krynica restauracje

krynica restauracje

krynica restauracje

krynica restauracje

krynica restauracje

krynica restauracje

krynica restauracje

krynica restauracje

krynica restauracje

 

Magda

Spodobał Ci się tekst? To podaj dalej!