


Fuego – słodycz płynąca z filozofii „daj se”
Może dzisiaj zaczniemy jak w Poznaniu – od deseru? Jeśli przez większość czasu zwracacie uwagę na to, co jecie i staracie się trzymać względną linię,



Może dzisiaj zaczniemy jak w Poznaniu – od deseru? Jeśli przez większość czasu zwracacie uwagę na to, co jecie i staracie się trzymać względną linię,



Doszły mnie słuchy, że niektórzy tęsknią za moim pisaniem. To miłe. Ja czasem też tęsknię. A jak mam do polecenia miejsce, które karmi tak dobrze,



Dawno żadna knajpa mnie tak nie ucieszyła. Uwielbiam nieoczywisty miks świetnego jedzenia, zaskakującego miejsca i absolutnie nieformalnej atmosfery. Torito, które serwuje oryginalną kuchnię peruwiańską, wcisnęło



Czyli okazuje się, że można. Można fajnie, smacznie karmić i do tego w rozsądnych cenach. Bo, z całym szacunkiem dla kiepskiej kondycji polskiej gastronomii, pół



Przyznaję, że czasem lubię się przejechać walcem i wypuścić na wolność tę bitchy part of me, gdyż każdy ma swój cień i on też ma



Chyba zaczynam znowu czuć misję. Serio. Prawie nie pisałam o knajpach przez dłuższy czas, ale obserwowałam. Coraz większy zachwyt byle czym. I jadłam. Obserwowałam i



Nigdy nie kryłam, że wszystko poza sezonem podoba mi się bardziej, niż w sezonie. Chorwacja poza sezonem jest cudowna. Tak na oko sto do dwustu



Czy było się do czego przyczepić? Tak. Czy było kilka „momentów”? Również owszem. Może dlatego zajęło mi tyle czasu napisanie tej recenzji. Te czarno-białe wydają



Lobster House zrobił mi niezłą rewizję w głowie. Zawsze chodziłam za jakością i dobrymi szefami (szefowymi też!) kuchni. To była dla mnie gwarancja, że zjem