


Porchetta – przepis na najwyższą formę boczku
Ach, porchetta! Cudowny boczuś z nadzieniem, rozpływający się w ustach frykas. Nie mówię, że tym razem będzie łatwo, ale na pewno ten przepis nie wymaga



Ach, porchetta! Cudowny boczuś z nadzieniem, rozpływający się w ustach frykas. Nie mówię, że tym razem będzie łatwo, ale na pewno ten przepis nie wymaga



I jeszcze tak skromnie się nazywa: Biedna Kuchnia. Z menu wnioskuję, że to głównie trójca Lacjum-Kampania-Kalabria, więc nazwa ma głębszy sens, ale budynek też nie



Niedawno pisałam Wam o jarmarkach świątecznych, które mnie zachwyciły. Szczególnie dwa są absolutnym must see – jeśli nie w tym roku, to w przyszłym. Pewnie



Zastanawiam się czy Wy też macie ostatnio wrażenie, że magia świąt jakoś nam umyka? Niby wszystko jest podobnie jak kiedyś, ale emocje już zupełnie nie



U mnie jak zwykle – jakość przede wszystkim. No i ładność. Nie zapominajmy, że jestem dziewczyną i legitymuję się dużą słabością do ładnych przedmiotów. Wszystkie



Czego ja o Ban Bao nie słyszałam, pani kochana?! Same superlatywy z naciskiem na super. I rzeczywiście znalazłam tam kilka rzeczy godnych pochwały. Oraz kilka



W jeden weekend przeżyłam jesień, wiosnę i zimę. Widziałam sarny podchodzące pod okna i nie widziałam nic, kiedy mgła otuliła dom szczelnym, białym kokonem. Grzałam



Jak często w dzieciństwie braliśmy antybiotyki? Niech no się zastanowię?… Prawie nigdy? Tak, mniej więcej tak często. A czy miewaliśmy grypy i gile do pasa?



Wszyscy się rzucili na Azję jak opętani, a tymczasem Kaukaz po cichu, po wielkiemu cichu zasiedla Warszawę i karmi świetnym chlebem. Po obu stronach Wisły