


Jak zepsuć sobie wyjazd już na starcie? Po prostu zapomnij o tych 6 punktach
Wyjazd możesz sobie zepsuć w bardzo prosty sposób i to już na starcie. Możesz sobie w ten sposób załatwić głód, niestrawność, a w najgorszym wypadku



Wyjazd możesz sobie zepsuć w bardzo prosty sposób i to już na starcie. Możesz sobie w ten sposób załatwić głód, niestrawność, a w najgorszym wypadku



Oczywiście zaraz ktoś napisze, że chłodnik litewski w wersji wege to nie chłodnik litewski, i-jo, i-jo, policja, proszę przyjechać na bloga! Dajcie żyć. Są ludzie,



Nie bez powodu w tytule napisałam „prawdziwy”, bo jak widzę w ęternetach z czego ludzie robią „sos serowy”, to jest mi słabo. Głównie z serków



Do Lizbony zapałałam miłością wielką i mam przekonanie graniczące z pewnością, że jeszcze tyle mam w niej do odkrycia, że raz wrócić, to za mało.



Wiecie już, że przez moje ręce przechodzą niemal wszystkie nowości wydawnicze, jakie pojawiają się na rynku i mają związek z szeroko pojętymi kulinariami. Lubię, kiedy



To pierwszy post z cyklu #CzyWieszJak. Chciałabym, aby było ich więcej. To proste patenty, które przydają się w kuchni z różnych względów – alergii, nietolerancji



Przyznaję – weganie padliby tu na zawał, więc lepiej niech omijają. Ja tak jasno sprofilowane knajpy kocham pasjami, bo nie dość, że zwykle specjalizacja równa



Przyznaję, że piszę ten tekst na pełnym wkurwie dodatkowo napędzanym wilczym głodem. I jak zobaczycie zdjęcia, to zgodzicie się, że czulibyście dokładnie to samo. Żałuję,



Ach, spędy rodzinne! Pikantne ploteczki z krypty, odmienne poglądy polityczne, starcia nad zimnymi nóżkami i sałatką jarzynową. A na to wszystko zasmażka. To tak wdzięczne