Najpopularniejszy w Polsce blog z kategorii food&travel
CZYTASZ

Jak zrobić idealnie kremowe lody bez jajek i mleka...

Jak zrobić idealnie kremowe lody bez jajek i mleka? Potrzebujecie tylko jednego składnika!

To pierwszy post z cyklu #CzyWieszJak. Chciałabym, aby było ich więcej. To proste patenty, które przydają się w kuchni z różnych względów – alergii, nietolerancji pokarmowych, wygody. Nie każdy je zna, a warto. Dlatego dziś na tapetę bierzemy domowe lody, które ukręcicie w kilka chwil. Bez specjalnego sprzętu i do tego opierając się na jednym tylko składniku, który dostaniecie w każdym spożywczaku przez okrągły rok.

Na temat lodów krąży tyle mitów, ile smaków możemy znaleźć w ofercie przeciętnej cukierni. Jedni mówią, że tuczą, inni przekonują o mocy odchudzającej. Podobno najlepiej robić je w specjalnej maszynie, a sam proces trwa tak długo, że już lepiej wyjść po nie do lodziarni i odczekać swoje w długiej kolejce.

Są jednak takie lody, które nie zawierają jajek, mleka czy tłustej śmietany i robi się je błyskawicznie. Wystarczy jeden cudowny składnik, który zadowoli nie tylko łasuchów spragnionych aksamitnej konsystencji, ale też tych, którzy liczą kalorie lub w kuchni potrafią przypalić nawet herbatę. Czym jest to cudo? Odpowiedzią na żądzę słodkiego orzeźwienia jest… banan. No i nie dość, że to błyskawiczny, domowy patent, to łatwo w przygotowanie takich lodów zaangażować dzieci i tym samym zaproponować im zdrową, owocową alternatywę dla barwionych nie wiadomo czym lodów smerfowych. A wiem, że dzieciaki je lubią właśnie kuszone kolorem.

To właśnie banan po zamrożeniu potrafi zastąpić nam wszystko, co zazwyczaj znajdziemy w klasycznych lodach. Jego struktura i właściwością dają odpowiednią gęstość i kremowość. Po zamrożeniu nie pojawiają się w nim kryształki lodu, po których poznać można niewłaściwie przyrządzone lody.

Jak w każdym przepisie, również i w tym jest pewien haczyk. Aby nasze domowe lody bananowe mogły wyprzeć konkurencję, musimy przede wszystkim dokonać właściwego wyboru. Owoce na tego typu deser powinny być bardzo dojrzałe. Wybierajmy więc takie z intensywnie żółtą, nakrapianą, lekko brązową skórką. Nie przesadźmy jednak i nie doprowadźmy bananów do stanu, w którym będą ciemnobrązowe. Takie owoce nie będą już słodkie, ale mączyste i jałowe.

Kolejną tajemnicą jednoskładnikowych lodów jest przygotowanie bananów do mrożenia. Najlepiej pokroić je na plasterki, rozłożyć na papierze do pieczenia i włożyć do zamrażarki na około godzinę, ale jeśli macie więcej czasu, to wystarczy obrać banany i w woreczku lub pojemniku zamrozić w większych kawałkach. Ja zwykle mam ich spory zapas w zamrażarce i korzystam wtedy, kiedy potrzebuję. Jeśli bardziej liczy się dla Was wygląd niż ekspresowe tempo, można jeszcze skropić je sokiem z cytryny lub limonki, aby nie zmieniły koloru. Ostatnim krokiem jest zmiksowanie bananów blenderem. Smakosze mogą sypnąć jeszcze szczyptę cynamonu lub wanilii, choć ostatnio do masy domieszałam pokrojoną w drobną kostkę słodką, dojrzałą papaję i też sprawdziła się świetnie, ale w sezonie świetnie sprawdzą się też truskawki czy maliny. Jak zwykle – Wasza wyobraźnia niech będzie przewodnikiem.

Gotową masę przelewamy do foremek i jeszcze na chwilę wkładamy do zamrażalnika. Oczywiście najfajniejsze wychodzą na patyku.

Smacznego!

Magda

Post powstał w ramach cyklu #CzyWieszJak

Spodobał Ci się ten ekspresowy patent? To podaj dalej!