Najpopularniejszy w Polsce blog z kategorii food&travel
CZYTASZ

13 warzyw i owoców, które odrosną z resztek

13 warzyw i owoców, które odrosną z resztek

Kiedyś, dawno temu pisałam o tym, że są warzywa, które możemy hodować na parapecie przez cały rok. To sposób z jednej strony na to, aby nie wyrzucać jedzenia, a z drugiej na ekologiczny warzywnik nawet w środku mroźnej zimy. No i to łatwiejsze, niż myślisz.

Dla uproszczenia listę podzieliłam na trzy sekcje: pierwsza jest najłatwiejsza, bo roślina wymaga tylko włożenia jej do doniczki z ziemią i regularnego podlewania; w drugiej znajdziecie rośliny, które najpierw muszą postać w naczyniu z wodą, aby puściły korzonki i dopiero wtedy należy umieścić je w doniczce z ziemią; trzecia sekcja jest głupia i niepotrzebna, ale możliwa do zrobienia.

I

1. Cebula
Najłatwiejsza ze wszystkich, wystarczy korzonkami w dół umieścić ją w doniczce z ziemią, by dość szybko cieszyć się soczystym szczypiorkiem do porannego twarożku.

2. Czosnek
Tu szkoły są dwie – albo najpierw ząbek wkładamy do wody, albo od razu do ziemi. Nie urośnie Wam z tego główka czosnku, tylko czosnkowy szczypior. Jadalny i smaczny.

II

3. Imbir
Wiem, może być to zaskoczenie, ale rzeczywiście imbir z łatwością można wyhodować w domu. Tu jedna uwaga – nie trzymamy go w wodzie aż do puszczenia korzonków. Moczymy tylko przez noc i rano sadzimy nie przykrywając całego korzenia ziemią. Powiedzmy, że 1/5 powinna wystawać nad ziemię.

4. Sałata rzymska
Zamiast wyrzucać końcówkę – wsadź ją do doniczki. Najpierw mocz głąb tak długo, aż puści korzenie, później umieść w doniczce w ziemią i podlewaj regularnie. Takie chrupiące, zrywane z parapetu listki idealnie smakują na kanapkach, choć aby uzbierać dość liści na michę sałaty, trzeba posadzić przynajmniej kilka sztuk.

5. Seler naciowy
Identyczna historia jak z sałatą rzymską.

6. Dymka
To samo.

7. Trawa cytrynowa
Jak wyżej. Można ciąć, kiedy urośnie na minimum 25-30 cm.

8. Fenkuł
Wiem, zaskakujące, ale z fenkułem to działa tak samo, jak z sałatą rzymską.

9. Por
Przyznajcie się – zawsze wyrzucaliście kawałek białej końcówki z korzonkami, prawda? Pory na parapety!

10. Bok choy
Tu warto tylko wspomnieć, że podczas oczekiwania na korzonki bok choy lubi, aby go od czasu do czasu spryskać wodą. W sumie sałata rzymska też.

11. Bazylia
Wystarczy odciąć 3-4 cm łodyżki wraz z listkami i umieścić w wodzie. Kiedy puści korzonki przesadzamy do ziemi i podlewamy. Tu warto od razu kilka posadzić razem, bo z jednej łodyżki wielki krzak raczej nie urośnie.

III

12. Awokado
Z awokado jest taka sprawa, że da się je w warunkach domowych wyhodować z pestki i zaraz Wam powiem jak to zrobić. Problem ze smaczliwką polega na tym, że w naturze występuje w klimacie tropikalnym i subtropikalnym. Mimo ocieplenia klimatu Polska nijak nie chce być tropikalnym rajem, więc drzewko, które normalnie dorasta do 24 m. wysokości u nas dobija do metra i pada. Nie wydając przy tym ani jednego owocu, rzecz jasna. Sprawdzałam i za każdym razem jest tak samo. Jeśli też chcecie sprawdzić, to metody są dwie:
– można zawinąć pestkę w mokre papierowe ręczniki, umieścić w miseczce i pilnować, aby ręczniki nie wyschły. W ten sposób dość szybko doczekacie się korzonków. Następnie do ziemi, podlać i czekać.
– można też wbić w pestkę wykałaczki z czterech stron i opierając ją na wykałaczkach umieścić w szklance z wodą tak, aby tylko 1/3 pestki była zanurzona w wodzie. Dalej już normalnie: korzonki, ziemia, woda, czekać.

13. Ananas
Można, ale i tak jeśli nawet wyrośnie Wam z tego owoc, to raczej będzie niejadalny. Ale w ramach zabawy i dekoracji – czemu nie? Odcinamy owoc zostawiając nieco miąższu przy liściach. Owoc zjadamy i wbijamy wykałaczki w pozostałą część. Konkretnie w miejsce, gdzie wyrastają liście, taką instalację umieszczamy w naczyniu z wodą, opierając ją na ściankach naczynia (po to są wykałaczki), a w wodzie mocząc tylko pozostałą część owocu. Dalej postępujemy jak wyżej.

Magda

foto: springfieldbrand.com