Najpopularniejszy w Polsce blog z kategorii food&travel
CZYTASZ

5 sosów bazowych, które każdy powinien znać

5 sosów bazowych, które każdy powinien znać

5 sosów bazowych – przypuszczam, że to jedna z pierwszych rzeczy, jakich uczy się pierwszoroczniaków w szkołach gastronomicznych. A przynajmniej taką mam nadzieję. Każdy, kto zajmuje się jedzeniem powinien te sosy znać lepiej, niż abecadło. Pojęcie „sosów bazowych” stworzył XIX-wieczny szef kuchni, Anoine Carême. Sosy te, jak Europa długa i szeroka, jedzone są w wersji podstawowej lub stanowią punkt wyjścia do wielu wariacji. Wyróżniamy pięć sosów bazowych:

  • sos beszamelowy – bazujący na zasmażce, mleku lub śmietanie i obowiązkowo doprawiony gałką muszkatołową. Dość kaloryczny ze względu na zawartość masła.
  • sos demi-glace – bardzo gęsty, pełen umami, mocno zredukowany bulion z pieczonych kości. 100% smaku. Zawsze warto mieć zapas w zamrażalniku.
  • sos holenderski – ubijany, gęsty sos na bazie masła i żółtek. Doskonały do jajek w koszulce, kochają go także szparagi.
  • sos pomidorowy – pomidory, cebula, oliwa. Prosta podstawa kuchni włoskiej i doskonały punkt wyjścia dla dalszych eksperymentów. Lubi zioła, lubi czosnek.
  • sos Veloute – jasny sos na bazie wywaru, zwykle drobiowego, swą gęstość, podobnie jak beszamel, bierze z zasmażki.

Magda

foto: food52.com