


Pantai – nad zupą usiadłam i zapłakałam /Warszawa [ZAMKNIĘTE]
Mieliśmy zajrzeć do Pantai na otwarcie. Ładnie zapraszali, koncept ciekawy i właściwie nawet potwierdziliśmy. A później życie przytrzymało nas za uzdy. Ale to nawet lepiej.



Mieliśmy zajrzeć do Pantai na otwarcie. Ładnie zapraszali, koncept ciekawy i właściwie nawet potwierdziliśmy. A później życie przytrzymało nas za uzdy. Ale to nawet lepiej.



Rzeszów – miasto Wielkiej Cipy. Nie oburzajcie się, Wielka Cipa jest znakiem firmowym Rzeszowa i gdy padł pomysł, aby ją zburzyć podniosło się słuszne larum.



– Nie idź tam, jest beznadziejnie! – przestrzegała przyjaciółka. Czy posłuchałam? Ależ! Czy pożałowałam? Tylko raz. To całkiem niezły wynik. Enoki Street Food to niewielki



Najbardziej lubimy dobrze karmiące restauracje, wiecie o tym doskonale. Nie policzę ile razy się rozczarowaliśmy, szukając miejsc godnych polecenia. Czasem szczęście nam dopisywało i później



Z Wilczą Jamą kolegujemy się nie od dziś. Kiedy w ubiegłym roku stacjonowałam w Bieszczadach grubo ponad tydzień i pisałam teksty dla HBO, moim zdaniem



W ubiegłym roku pisałam o cerkwi w Bystrem, że to jedno z magicznych miejsc w Bieszczadach. Nadal tak uważam i nadal uważam, że jej atutem



Kiedyś pisałam o jedzeniu, jakie warto zabierać do samolotu, aby nie jeść śmieci w horrendalnych cenach. Wtedy napisałam, że polecam jednak szklane pojemniki, mimo że



Pierwsze podejście do Uki Uki zrobiliśmy pierwszego, czy drugiego dnia po otwarciu. Spóźniliśmy się, bo wszystko już sprzedali. A później była długa pauza, podczas której



Ta wycieczka to był psikus. Co roku w pierwszej połowie czerwca zabieram Jacka gdzieś w świat. Taki prezent urodzinowy zamiast kolejnego zegarka. Rok temu balowaliśmy