Najpopularniejszy w Polsce blog z kategorii food&travel
CZYTASZ

8 znaków, które świadczą o tym, że jesteś starą pi...

8 znaków, które świadczą o tym, że jesteś starą pierdołą

Niektórzy mówią, że życie zaczyna się po trzydziestce. Głównie ci, którzy są po trzydziestce, bo czterdziestolatkowie mają na ten temat inne zdanie. A ja Wam mówię, że życie zmienia się po trzydziestce. Czasem na lepsze, a czasem jak niżej.

1. Impreza zawsze trwa dwa dni

Tylko nikt cię nie uprzedził, że ten drugi to kac i trzeba go uwzględnić w kalendarzu. Danina, którą musisz złożyć w ofierze Bogu Baletu i kara za nieumiarkowanie. Czasy, kiedy po wypiciu hektolitrów alkoholu i dwugodzinnej drzemce wchodziłeś w nowy dzień jak w masło już dawno minęły. Co więcej – dziś już wiesz, który kieliszek to o jeden most za daleko, ale czasem świadomie go wypijasz, bo chciałbyś sobie przypomnieć jak to jest być nieśmiertelnym. I za każdym razem żałujesz. Za każdym.

2. Weekendowe poranki

Od tych, które pamiętasz z radosnego, acz przerywanego urwanymi filmami okresu studiów, różnią się tym, że o szóstej rano nie budzi cię kumpel w stanie nieważkości i nie proponuje klina, tylko bardzo rześkie dziecko i konieczność zrobienia owsianki. Różnica jest taka, że kumpel dałby pospać.

3. Wiesz co to Disco Relax

To jest wiedza zarezerwowana dla wtajemniczonych. „Bajo bongo, hej!” – pamiętasz? Pewnie, że pamiętasz. Bo jesteś starą pierdołą.

4. Drugi obieg

W którymś momencie orientujesz się, że w twoim otoczeniu zaczynają się pojawiać drugie żony, nowi tatusiowie do starych dzieci, taka rotacja. Najpierw trochę cię to dziwi, bo wszystko miało być stałe i na zawsze, a później się przyzwyczajasz i zaczynasz stosować mnemotechnikę, której nauczyłeś się na jednym ze szkoleń w korpo, aby zapamiętać te wszystkie nowe imiona.

5. Urodziny nie są już tak atrakcyjne

Coraz częściej zaczynasz dostrzegać plusy obchodzenia imienin, choć kiedyś wydawało ci się, że to zarezerwowane dla starych grzybów. Podczas ostatnich urodzin z trójką na początku cicho wycierasz smarki w łazience, poprawiasz biust w push upie i na serio zaczynasz rozważać botox. Bo życie zaczyna się po czterdziestce, co nie?

6. Zarwane noce nie śmieszą jak kiedyś

One bolą. Przez kolejne trzy dni.

7. Ten słodki moment, kiedy proszą cię o dowód

Tak między nami nie zdarzyło się to od kilku dobrych lat, ale wciąż ze wzruszeniem wspominasz tę panią z monopolowego, kiedy kupowałaś wino na romantyczny wieczór ze swoim rasowym kotem, a ona poprosiła cię o dowód. To był ten wieczór, kiedy wstawiłaś się na wesoło.

8. „Paniowanie” przestaje być obelgą

Pierwszy raz był trochę dziwny, ale cię rozbawił. Z każdym kolejnym robiło się coraz mniej śmiesznie. Przyzwyczajasz się, choć za każdym razem, kiedy jakiś dwudziestolatek zwraca się do ciebie per „pani” czujesz delikatne ukłucie pod żebrami. To może być reumatyzm, idź do lekarza.

Takie detale jak oglądanie w dresie Netflixa, zamiast iść w mini na imprezę pomijam, bo to oczywista oczywistość.

Magda

Tekst powstał w ramach cyklu #KuUciesze

Rozbawiło Cię? To podaj dalej!

 


  • Ada Kocot

    Taaak… I jeszcze to wolniejsze ‚prasowanie’ się zagnieceń na twarzy, po nocy przytulania się do poduszki. To mi zawsze przypomina o cyferce z przodu, bo jakoś nie czuję się na tyle… 😀

  • Magda

    Shit… jestem starą pierdołą…

  • Paulina

    Punkt 3. – hahaha. 🙂

  • vdv vdzfvf

    Nie rozbawiło. Dlaczego młodość kojarzy się tylko z alkoholem i wiecznymi imprezami?

  • agawa070

    wszystko się zgadza…tylko u mnie to nastąpiło dopiero po 35 😉

  • Piotr Krzysztof Kułaga

    I jeszcze jedno bym dodał. Te wszystkie rzeczy, które robić musisz (bo takie życie/bo trzeba/bo to modne/bo to zdrowe), ale wmawiasz sobie, że to Twoja pasja lub hobby: bieganie/rodzicielstwo/crossfit/weganizm/o-jaki-to-nie-jestem-alternatywny. No i te wszystkie niezrozumienia. Ty singiel/bezdzietny nie kumasz młodych rodziców, oni nie rozumieją Ciebie i Twojego pociągu do sportu (tu se proszę wybrać). I wszyscy wokół nie rozumiejący wegan i/lub bezglutenowców.
    Przepraszam za formę z dużą ilością ukośników, ale jestem zajechany po piątkowym cardio na crossficie i nie chce mi się rozpisywać 😀
    Czuwaj!

  • no 10/8 😀

  • Uff – jeszcze nie jestem!

  • Czytanie tego tekstu aż boli 🙂 Jedyne co pociesza, to fakt, że wszystkich to spotka 🙂

  • Michał Jaskólski

    3-8 story of my life.

  • Chuda

    Super 🙂

  • Wojtek Kus

    Bo wódeczkę to trzeba pić z oranżadą helleną i nie ma problemu kaca 🙂 sprawdzone wielokrotnie. Bierzcie i korzystajcie śmiało wszyscy.