Najpopularniejszy w Polsce blog z kategorii food&travel
CZYTASZ

The Brass Monkey, Howth, Dublin, Irlandia

The Brass Monkey, Howth, Dublin, Irlandia

12 West Pier, Howth, Dublin
http://www.brassmonkey.ie/

Przyznam, że moje pierwsze podejście do kuchni irlandzkiej było dość rozczarowujące. Jakoś nie mogłam trafić do miejsca, w którym dobrze dają jeść. Oczywiście mam w zanadrzu historię o rzekomo najlepszych fish & chips na całej wyspie, ale zostawię ją sobie na inny raz.

Półwysep Howth odwiedziłam w mało dogodnym momencie – zapadał zmrok, było zimno i jakby tego było mało, siąpił deszcz. Nie było mowy o dłuższym spacerze czy zdjęciach. Mijając The Brass Monkey moją uwagę przyciągnęły dwie rzeczy – tłum w środku i wywieszka informująca o świeżych ostrygach. Oczywiście, że się nie zastanawiałam nawet pięciu sekund. Słusznym i zbawiennym jest słuchanie intuicji, bowiem posiliłam się pysznie, w przemiłym otoczeniu, a obługiwał nas wyjątkowo uprzejmy kelner. Felerne było to, że wpadłyśmy tam na przekąskę, bowiem obiad miałyśmy w planach w zupełnie innym miejscu, więc nie spróbowałam wszystkiego, na co miałam ochotę.

Idealnie zapieczone pod gruyerem i odrobiną pietruszki, jeszcze surowe, wstawione pod grill tylko na moment, by ser się rozpuścił. Pycha. A przy tym szczęście mi dopisało, ponieważ dostałam ostatnią porcję.
Prawdopodobnie za jakiś czas będę miała okazję tam wrócić i już dokładnie wiem, gdzie najpierw skieruję swoje kroki.

Sernik truskawkowy jest smaczny i zdrowy, jednak jeśli chodzi o słodycze, to raczej produkuję, niż spożywam, więc napiszę tylko, że zupełnie obiektywnie był dobry. Jednak wrócę tam nie po sernik, a po owoce.
Owoce morza.
I nie omieszkam zrobić pełnego przeglądu karty.

Magda