


Na Lato i wszystkie pozostałe pory roku /Warszawa
Zdarzało nam się wpaść do Na Lato na drinka, ale nigdy wcześniej tam nie jedliśmy. Z jakiegoś powodu zupełnie nie kojarzyliśmy tego miejsca z dobrą



Zdarzało nam się wpaść do Na Lato na drinka, ale nigdy wcześniej tam nie jedliśmy. Z jakiegoś powodu zupełnie nie kojarzyliśmy tego miejsca z dobrą



Do Wilczego Głodu trafiłam właściwie przypadkiem. Wybierałam się w inne miejsce, ale zdaje się, że już zamyka podwoje. Ach, ta warszawska rotacja! Każdy, kto przetrwa



Gar na Jasnej pod auspicjami Tomka Jakubiaka przeszedł kompletną metamorfozę. Jest jasno, przestronnie, ale wciąż przytulnie. Menu niezbyt skomplikowane, wyraźnie obmyślone tak, by trafiać w



Zupełnie nowa knajpa, ale doświadczony szef kuchni. Czasem to się udaje od pierwszego dnia, ale bywa, że restauracja potrzebuje całych miesięcy, by się poukładać. Tu



W My’o’tai wita nas ściana smrodu. Mur. Stary olej i chyba coś jeszcze. Przychodzimy z pozytywnym nastawieniem, przecież chcieliśmy ich odwiedzić jeszcze przed wyjazdem w



Gdybym nie wiedziała, że szefem kuchni w AleWino jest mężczyzna, pomyślałabym, że takie subtelne smaki i piękne kompozycje na talerzu może tworzyć tylko wrażliwa romantyczka,



Podczas poprzedniej wizyty w L’enfant Terrible dowiedziałam się, że to nie jest oczywista kuchnia właściwie w żadnym aspekcie. Znakomicie, nie wszystko musi być oczywiste. Wielbię



Cała jedna strona zaplamionego menu to przekąski. A skoro przekąski są w nazwie, to postanowiliśmy zrobić sobie przez nie mały rajd. Najpierw trochę podpytujemy kelnerkę,



Utarło się, że Martin Gimenez Castro jest facetem od mięsa. I rzeczywiście, Salto jest znakomitym adresem dla mięsożerców. Warto jednak pamiętać, że z rybami też