


Alekos – kulinarny raj /Kreta
Z Alekos wiąże się pewien splot wydarzeń, bez którego byśmy tam nie trafili. A zaczęło się od… szczeniaka. Mamy taki stały punkt programu w czasie



Z Alekos wiąże się pewien splot wydarzeń, bez którego byśmy tam nie trafili. A zaczęło się od… szczeniaka. Mamy taki stały punkt programu w czasie



Poznańska i okolice, to od jakiegoś czasu knajpiane zagłębie. Stosunkowo niedawno dołączył do tego szacownego grona nowy gracz, który kusi przyjemnym, przestronnym wnętrzem, puszcza oko



Do Swell trafiliśmy w przededniu wielkich zmian. Menu, którego próbowaliśmy wyszło spod ręki Lefteriego Lazarou, pierwszego w historii greckiego szefa, który zdobył gwiazdkę Michelin. Na



Ta knajpa jest wyjątkiem od złotej reguły, która mówi: „Im lepszy widok, tym gorsze jedzenie”. Tutaj widok jest znakomity, a jedzenie jeszcze lepsze. Dość powiedzieć,



Niektórzy zaklinali, by o tym miejscu nie pisać, bo przyjdzie lud i zadepcze. Ale znacie mnie już trochę i wiecie, że najbardziej lubię wyciągać na



To miejsce od Coloseum dzieli jakieś dziesięć minut spacerem. Tylko kierunek mało turystyczny, a to błąd, bo okolica jest urocza – pełna wąskich uliczek, zakamarków



Jest 20:02, zostały trzy wolne stoliki. O 20:05 nie będzie już ani jednego. Nie ma tu żadnej przypadkowej osoby, wszyscy mają rezerwacje. Przyjezdnych widzę łącznie



Sciascia to kawiarnia z tradycjami. Jej historia sięga roku 1919, kiedy zaczęto tu wypalać kawę. Nadal można ją kupić na wagę, ale można też napić



Wróbelki ćwierkały, że dają tu najlepsze gnocchi w Rzymie. I faktycznie coś jest na rzeczy, bo kelner nie był zdziwiony, gdy powiedzieliśmy po co przyszliśmy.