Najpopularniejszy w Polsce blog z kategorii food&travel
CZYTASZ

Stajnia Chojnów – nie dla tych, co mają aler...

Stajnia Chojnów – nie dla tych, co mają alergię na pieski

Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o miejscu, które nie dość, że świetnie karmi, to jest przyjazne wszelkim futrzanym formom życia. Jeśli macie pieski, które traktujecie jak członków rodziny, a do tego lubicie dobrze zjeść, to dobrze trafiliście. Restauracja przy stajni w Chojnowie jest idealnym wyborem na długie zimowe popołudnie. Albo wieczór.

Ja tym miejscem jestem zachwycona. Koniki uwielbiam pasjami, pieski też. I wciąż mało jest miejsc, w których przy co drugim stoliku jest ktoś z psem. Fakt, z Warszawy trzeba kawałek dojechać, ale to nie jest problem. Zabierzcie dzieci, psy, znajomych, babcię i dziadka i po prostu cieszcie się tym miejscem.

Restauracja jest ciepła i przytulna, dużo tu drewna, ale tym co porywa jest widok na zadaszony padok. Można na niego wyjść wprost z knajpy, można się tylko gapić. Tu właściwie wszystko można. Ja wiem, że wiele miejsc deklaruje, że są przyjazne psom, ale Stajnia Chojnów wnosi te deklaracje na nowy poziom. Tu naprawdę jest zwierzolubnie i nie tylko ja zapałałam miłością do tego miejsca, bo w weekendy lepiej zrobić rezerwację.

stajnia chojnow

Wybaczcie jakość zdjęć (balansie bieli – jest dla ciebie specjalne miejsce w piekle), był wieczór, w knajpie półmrok, więc musicie mi uwierzyć na słowo, że jedzenie jest tu znakomite. Może niezbyt skomplikowane, ale też warto pamiętać, że to knajpa przy stajni i raczej fine dining by się tu nie odnalazł. Zjecie tu prosto, bardzo smacznie i jakościowo. I w sumie o to w życiu chodzi.

Za pierwszym razem z dziką rozkoszą pochłonęłam cudownie ciągnący się, zapieczony ser provolone, za drugim fenomenalne rilette z gęsi podane z ogórkiem kiszonym (kwaśnym jak trzeba i przyjemnie chrupiącym), a zaraz za nim tatara z polędwicy wołowej. Nic w nim nie było skomplikowanego, dobrej jakości mięso i klasyczne dodatki. Takim tatarkom zawsze mówię „tak”.

stajnia chojnow

stajnia chojnow

Dalej znakomity bigos z mięsem dzika i łosia, po stokroć przegryziony. Więcej takiego bigosu, a nikomu nie stanie się krzywda. Był kwaśny, z uczciwą wkładką mięsną i taki domowy. Wiecie, bo bigos potrzebuje czasu i szczypty miłości. Ten to wszystko dostał. Smaku nie można też odmówić gołąbkom z kapusty włoskiej godnie nadzianym mięsem z dzika. Może trochę się rozpadały (bo kapusta włoska), ale co z tego, jeśli były pyszne?

stajnia chojnow

Na deser, albo bardziej na dopchnięcie, cudownie domowy tort makowy z masą kawową i konfiturą ze skórki pomarańczy. Mam nieodparte wrażenie, że ktoś tu gotuje tak, jak gotowałby w domu dla rodziny. Nie tną na jakości produktów, ani na wielkości porcji. Jest tak od serca, tak jak powinno być, żeby człowiek chciał wracać, dobrze się czuł i nie napinał na zbyt eleganckie ciuszki. No i to miejsce!

stajnia chojnow

stajnia chojnow

stajnia chojnow

stajnia chojnow

stajnia chojnow

stajnia chojnow

stajnia chojnow

stajnia chojnow

stajnia chojnow

 

Koniecznie zaplanujcie sobie wypad do Stajni. Tu jest ciepło, serdecznie, smacznie i naprawdę wyjątkowo. Nie znam drugiego miejsca, w którym można dobrze zjeść, gapić się na koniki i po cichu podkarmiać pieski, które spokojnie drzemią pod stołem.

Rachunek

Magda

Info

www fb
Solec 220, 05-532 Baniocha

Spodobał Ci się post? To podaj dalej!