Najpopularniejszy w Polsce blog z kategorii food&travel
CZYTASZ

Pomysł na niebanalny weekend w mieście: rejs po Wi...

Pomysł na niebanalny weekend w mieście: rejs po Wiśle z kolacją i bąbelkami

Lubię niebanalne pomysły. I prawdą jest, że tylko odważni piją szampana. Kiedy chłopcy z Miami Wars startowali z pierwszą łódką owszem, kibicowałam, ale czy wierzyłam w wielki sukces? Umiarkowanie. Dziś stworzyli na Wiśle małe imperium i robią to naprawdę dobrze. A nam dostarczają masę uciechy.

rejs po wiśle

Dziś zabieram Was na jedną z sympatyczniejszych przygód, jaka może Wam się przydarzyć w Warszawie. Zapraszam Was na wieczorny rejs z zachodem słońca, świetną kolacją i bandą przyjaciół. My mieliśmy tę przyjemność kilka dni temu. No, pycha!

Możecie wybrać między motorówkami a większą łodzią, która sunie spokojnie po Wiśle, środek zajmuje długi, nakryty białym obrusem stół, a na nim mnóstwo frykasów. Nas było siedmioro plus Dzidziutek, miejsca aż nadto. Od razu mówię, że z dziećmi swobodnie można, bo burty są wysokie i jest bezpiecznie, dziecko nie musi siedzieć cały czas na kolanach rodziców, może się swobodnie przemieszczać. I mieć ubaw.

rejs po wiśle

Wycieczka zaczyna się i kończy w Nowej Fali zacumowanej na wysokości BUW-u. Z tej przesympatycznej knajpy pochodzi też jedzenie, którym się uraczycie. No właśnie – jedzenie. Ja się chyba tam specjalnie na recenzję wybiorę, bo jedzenie jest zachwycające! Cudownie letnie, pachnące słońcem pomidory z kulką mozzarelli o szlachetnie płynnym, śmietankowym wnętrzu. Doskonałe, intensywnie cytrynowe krewetki. Śledź delikatny jak tchnienie i rozpływający się w ustach. Znakomite kurki i sałatka z bobem i arbuzem… Trochę się obawiałam, czy to nie będzie typowo hotelowy, plastikowy catering, ale nic z tych rzeczy. Ewidentnie Nowa Fala karmi świetnie i nie zawaha się Was ciut podtuczyć. Do tego schłodzone bąbelki i życie nabiera rumieńców.

rejs po wiśle

rejs po wiśle

rejs po wiśle

Super jest też zobaczyć Warszawę z tej pozycji. Zobaczyć jak się pięknie rozwija, jak bulwary tętnią życiem. Zawsze uważałam, że rzeka przecinająca miasto to jest szczerozłoty skarb (w każdym mieście!), wystarczy tylko dać mu błyszczeć. Cieszę się, że od kilku lat ten kawałek Warszawy tak pięknieje. Oczywiście ważna jest pogoda, ale my swój rejs przekładaliśmy właśnie z powodu deszczu i wydaje mi się, że pod tym względem są bardzo elastyczni. Warto wycyrklować w dobrą pogodę, bo zachód słońca oglądany z tej perspektywy potrafi naprawdę zachwycić.

rejs po wiśle

rejs po wiśle

rejs po wiśle

rejs po wiśle

rejs po wiśle

rejs po wiśle

rejs po wiśle

Mam nadzieję, że Was zainspirowałam do zrobienia czegoś innego, niż zwykle. Koszty, kiedy się je dzieli między kilka osób są absolutnie znośne i uzależnione też od opcji, jaką wybierzecie – możecie zjeść taką właśnie pyszną kolację, ale możecie się też ograniczyć na przykład do kilku butelek wina. Możecie pływać dłużej, możecie krócej. Jest mnóstwo opcji do wyboru i najlepiej, jeśli zajrzycie na stronę Miami Wars, aby wybrać coś dla siebie.

rejs po wiśle

rejs po wiśle

rejs po wiśle

rejs po wiśle

rejs po wiśle

To nie był moja pierwsza wycieczka z nimi i na pewno nie ostatnia. Powiem Wam, że to niesamowite jak w kilka chwil człowiek się dystansuje od tego wiecznie goniącego miasta z agresywnymi kierowcami i zmienia w chmurkę. Jednak natura, to natura. Choćby i w centrum Warszawy.

Magda

Info

www fb

Spodobał Ci się wpis? To fajnie 🙂 Będzie mi miło, jeśli go udostępnisz. Dziękuję!