Najpopularniejszy w Polsce blog z kategorii food&travel

lefkada co zobaczyc gdzie jesc

Lefkada – bardzo subiektywny przewodnik po zachwycającej “małej Krecie”

Share on facebook
Share on twitter
Share on print
Share on email

Nie wiem czy ktoś przede mną tak nazwał Lefkadę, ale jeśli tego nie zrobił, to zbłądził. Lefkada jest przecudowna – jest bujna, zielona, soczysta, ma zapierające dech plaże i pod jakim kątem bym na nią nie patrzyła, to przypomina mi Kretę. Z lewej – Kreta. Z prawej – Kreta. Z boku, z góry i od podszewki – Kreta.

Wyspa jest górzysta, mnóstwo w niej gajów piniowych (ten zapach!), drogi są kręte, a ludzie cudowni. Jest też całkiem małą wyspą, więc bardzo wygodnie się ją zwiedza. Chcecie więcej plusów? Proszę: Lefakda jest też niedroga i nie potrafię przestać o niej myśleć jak o Grecji trochę retro, takiej jaką pamiętam sprzed 10-15 lat. Bez napinki, siga siga, na luzie, z uśmiechem i serdecznością w oczach. Czy było nam tam zajebiście? “Zajebiście” to eufemizm. Było jeszcze lepiej.

 

lefkada co zobaczyc gdzie jesc

lefkada co zobaczyc gdzie jesc

lefkada co zobaczyc gdzie jesc

 

 

Jasne, że moje postrzeganie wielu miejsc może być zakrzywione, bo jako matka podróżująca samotnie z rezolutnym blondaskiem jestem traktowana… No, trochę mi sypią puch pod nogi. Nie wykorzystuję tego, ale jest to wyjątkowo miłe. A Grecy są bardzo rodzinni i chętnie zagadują wszystkie brzdące. Swoim zwyczajem samochód wzięłam z lokalnej wypożyczalni i owszem – być może okazał się być starym punto, choć miał być nową corsą – ale w niczym nam to nie przeszkodziło. Punto okazało się posiadać również funkcje terenówki, choć może nawet o tym nie wiedziało i dowiozło nas wszędzie, gdzie tylko zapragnęliśmy. A czy Stavros, właściciel lokalnej wypożyczalni oraz starego punto, podtykał nam pod nos miód z własnej pasieki i warzywa z własnego ogródka? Naturalnie. Pies trącał punto, było super!

Pozwolicie, że opiszę Wam kilka miejsc, które szczególnie przypadły nam do gustu. Wajcha mi się odwróciła już jakiś czas temu i oficjalnie komunikuje to Wam: nie będę już biegała z jęzorem na brodzie, żeby opisać jakieś ruiny, które tak naprawdę mam totalnie gdzieś, ale we wszystkich przewodnikach jest napisane, że należy. No, nie. I to nie i tamto nie, i bardzie wiele innych rzeczy także nie. Będę pisała tylko o miejscach, które mam ochotę oglądać i są godne polecenia. Bardzo mi z tego powodu nie jest przykro i zapraszam!

Opisywane miejsca ułożyłam w taki sposób, że jeśli piszę o jakiejś plaży czy miasteczku, to w następnej kolejności macie knajpę w pobliżu, w której warto zjeść. W ten sposób macie gotowy plan zwiedzania.

Zatrzymaliśmy się w Vassiliki (na końcu wpisu podlinkuję Wam nasz domek, bo jest super zlokalizowany). Vassiliki jest surferską miejscowością i choć byliśmy tu jesienią, już zupełnie po sezonie, to niektóre szkółki jeszcze funkcjonowały. Vassiliki jest również znakomitą bazą wypadową do najpiękniejszych plaż, dokładnie tych, które znajdziecie na pocztówkach z Lefkady. Rzeczywiście są bajeczne, ale o nich za moment. Pro tip: z Vassiliki możecie popłynąć na Kefalonię lub Itakę.

 

 

lefkada co zobaczyc gdzie jesc

lefkada co zobaczyc gdzie jesc

lefkada co zobaczyc gdzie jesc

lefkada co zobaczyc gdzie jesc

 

 

W miasteczku jest trochę sklepów, mały port, knajpki, kilka lokalnych wypożyczalni samochodów i wszystko czego potrzeba do szczęścia. Dość, żeby było dość, ale nie tyle, żeby przytłaczało. Podobno najlepszy gyros zjecie u Giannisa (Giannis Grill House). Może jadłam lepsze, ale ten jest całkiem w porządku. Zaraz obok możecie usiąść na kawę i ciastko w Livanakis Cafe, a obiad ogarniecie w Old Fisherman’s Tavern. Tutaj wszystkie te miejsca są obok siebie. Vassiliki jest naprawdę kameralną miejscowością.

Tutejsza plaża jest szeroka i kamienista, ale daleko bardziej spektakularna położona jest odrobinę za miastem (potrzebny samochód lub skuter) – wbijcie w nawigację Agiofili Beach. Choć bardzo przypomina tę najsławniejsza plażę na wyspie, to jednak nie jest aż tak oblegana. Trzeba tu dojechać, zostawić samochód i zejść po schodkach w dół. Są tu leżaki i można kupić napoje, więc powiedziałabym, że dość komfortowe warunki. Aby się tu dostać wystarczy wyjechać z Vassiliki w kierunku wschodnim i trzymać się jak najbliżej morza. Droga jest wertepiasta i bez asfaltu, ale warto.

 

 

lefkada co zobaczyc gdzie jesc

lefkada co zobaczyc gdzie jesc

 

 

Jeśli natomiast udacie się w przeciwnym kierunku, to celujcie w dwa miejsca. A właściwie trzy. Przed nami nieco dłuższa, bo całodniowa wycieczka najpierw pod górę, później w dół, ale za to zupełnie nową asfaltową drogą. Tak więc najpierw możecie się wybrać na Gialos Beach, gdzie znajdziecie mocno wyluzowany klimat, dzieci-kwiaty, jedną knajpeczkę i mało turystów. Bardzo fajne miejsce, swobodne i luźne. Obok jest Cactus Kantina, która może nie serwuje rzeczy nadzwyczajnych, ale jest, więc nie umrzecie z głodu i pragnienia. Widoki po drodze zapierają dech. Najpierw wysoko w górach widzicie pół wyspy, tę soczystą zieleń i dzikość, a później stromo w dół zjeżdżając w stronę wybrzeża – absurdalny wręcz błękit morza. Choćby z powodu tych widoków polecam Wam wybrać się na tę wycieczkę.

 

lefkada co zobaczyc gdzie jesc

lefkada co zobaczyc gdzie jesc

lefkada co zobaczyc gdzie jesc

lefkada co zobaczyc gdzie jesc

 

 

Największą atrakcją Lefkady jest nasz kolejny przystanek – Porto Katsiki. Kamienista plaża ze stromymi klifami, które kryją w sobie niewielkie jaskinie. Idealna sprawa, gdy chcecie schronić się przed słońcem. Tu już znajdziecie pełną infrastrukturę, sporo turystów nawet po sezonie. Na pewno warto to miejsce zobaczyć, bo robi duże wrażenie, ale podobne widoki oferuje wspomniana wcześniej plaża Agiofili.

 

lefkada co zobaczyc gdzie jesc

lefkada co zobaczyc gdzie jesc

lefkada co zobaczyc gdzie jesc

lefkada co zobaczyc gdzie jesc

lefkada co zobaczyc gdzie jesc

 

 

A teraz się skupcie, bo Magdalena wyjmuje asa z rękawa. Najlepszym, co dotknęło naszych ust podczas pobytu na tej wyspie, było jedzenie w Tavernie Oasis. Nie musicie się martwić, że ją przegapicie, bo nie przegapicie – jest przy drodze zaraz obok zjazdu na Porto Katsiki, czyli największej atrakcji Lefkady, czyli miejsca, które i tak odwiedzicie. Ja pierniczę, co to było za żarcie?! To był oficjalnie najlepszy zając, jakiego jadłam w życiu. Kiedykolwiek. Gdziekolwiek. Oni w ogóle specjalizują się chyba w łowiectwie, bo w menu znajdziecie (w zależności od dostępności) np. dzikie kozy, zające, koguty, ale także świeże ryby. Do tego ogromny ogród, bajeczny widok, huśtawki, hamaki – marzenie. Serio, ten adres sobie pilnie zanotujcie, bo to absolutny highlight tego wyjazdu.

 

lefkada co zobaczyc gdzie jesc

lefkada co zobaczyc gdzie jesc

 

 

Skoro już jesteśmy po tej stronie wyspy, to wybierzmy się do Agios Nikitas. To miasteczko jest inne. Trochę jak kurort, trochę jak uzdrowisko. Centrum jest zamknięte dla ruchu kołowego, co sprawia, że klimat jest tu wyjątkowy. Znajdziecie tu masę malutkich, uroczych pensjonatów, sporo knajpek, trochę sklepów z pamiątkami, jest naturalnie również plaża i wijące się kamienne uliczki gdzieś między drzewami obwieszonymi dorodnymi granatami jak choinka bombkami, a maleńkimi tarasami ze stolikami, krzesłami i ziołami w doniczkach. Agios Nikitas polecam Wam na popołudniowy spacer i zachód słońca. Całkiem dobrze zjecie w Sapfo – knajpie rybnej położonej tuz nad morzem. Ich sardynki z rodzynkami są pozycją o tyle dziwną, co smaczną. W menu stoją jako “savoro”.

 

lefkada co zobaczyc gdzie jesc

lefkada co zobaczyc gdzie jesc

lefkada co zobaczyc gdzie jesc

lefkada co zobaczyc gdzie jesc

lefkada co zobaczyc gdzie jesc

 

 

A teraz szybki przeskok na drugą stronę wyspy, co jest łatwe, bo odległości są tu żadne (Lefkada w najdłuższej części mierzy ok. 40 km). Na pierwszy rzut idzie mała, kameralna Sivota, gdzie stoliki nadbrzeżnych knajpek stoją nad samą wodą, z fasad budynków zwieszają się absurdalnie bujne bugenwille, a obok zacumowane są jachty – jest to bajeczne miejsce na kolację w któryś wieczór.

 

lefkada co zobaczyc gdzie jesc

lefkada co zobaczyc gdzie jesclefkada co zobaczyc gdzie jesc

 

 

Jadąc dalej na północ rozważcie mały przystanek w Nidri. To miasteczko będziecie mieć po drodze, gdy wybierzecie się na zwiedzanie stolicy wyspy. To dość duża i mocno turystyczna miejscowość, czego nie jestem fanką, więc nie namawiam Was na Nidri jakoś szczególnie. Wiedzcie tylko, że gdy staniecie w porcie, to zobaczycie wyspę Skorpios, której niegdyś właścicielem był Aristoteles Onassis.

A teraz udajemy się prosto do Lefkada Town. To stolica, więc jest sporym miastem, ma wielki, nowoczesny port i ten słynny most, który łączy Lefkadę z lądem. Centrum nie jest duże, ale ładne i warto tutaj spędzić popołudnie. Pastelowe fasady budynków są czymś niespotykanym i bardzo fotogenicznym. Lefkada Town to także mekka lokalnego street foodu, ale jeśli serce mocno bije Wam do klasycznych greckich przebojów, to zjedzcie w skrytej w bocznej uliczce Tawernie Eytyxia. Pisane ręcznie i skserowane menu sprawia, że topi mi się serduszko i wracam wspomnieniami do pierwszych wypadów do Grecji jakieś… dwadzieścia lat temu. Ej, bez kitu, ludzie tyle nie żyją! Ceny też wzruszają – po kilka euro za danie. Ale dobra, ja nie o tym. Zamówcie pastisio, to taka grecka odpowiedź na włoską lasagne. Jezusie, jak idelanie doprawione jest to danie, jak umamiczne, jak uzależniające… Nie zdziwcie się, jeśli nie będziecie mogli przestać jeść. Ostrzegałam!

 

lefkada co zobaczyc gdzie jesc

lefkada co zobaczyc gdzie jesc

lefkada co zobaczyc gdzie jesc

lefkada co zobaczyc gdzie jesc

 

 

Lefkada jest cudna. Mimo, że przecież turystyczna, to w jakiś magiczny sposób zdołała zachować autentyczność, grecki luz, słońce w sercu, proste smaki i ludzką prostolinijność. Bez dwóch zdań jest to jedno z TYCH miejsc, do których będę chciała wrócić. A przecież mało jest miejsc do których chcę wrócić. Zaś jeszcze mnie jest tych, do których wracam. Ale Lefkada… No, przyznaję – Lefkada ma to “coś”.

 

lefkada co zobaczyc gdzie jesc

lefkada co zobaczyc gdzie jesc

lefkada co zobaczyc gdzie jesc

lefkada co zobaczyc gdzie jesc

lefkada co zobaczyc gdzie jesc

 

 

Z informacji praktycznych: na Lefkadę można dostać się mostem, ale most się zamyka, gdy przepływają żaglówki. Najbliższe lotnisko jest poza wyspą (Preveza) i jeśli chcecie zdążyć na samolot, to musicie wziąć duży zapas i poprawkę na to, że most może być akurat zamknięty przez pół godziny, a w sezonie może być korek na pół wyspy. Jest to historia prawdziwa, ale skoro już o tym wiecie, to luz.

\

Lefkada – gdzie spać?

 

lefkada co zobaczyc gdzie jesc

lefkada co zobaczyc gdzie jesc

 

 

 

Rekomenduję Aktes Villas w Vassiliki. Są tu cztery domy – dwa większe, dwa mniejsze, plus basen, dość miejsca, aby zaparkować kilka samochodów, jest widok na morze i plaża tuż za murkiem. Do centrum Vassiliki jakiś kwadrans spacerkiem, ale nie polegajcie na mnie w tej kwestii, bo spacer z kilkulatkiem jest czymś innym, niż spacer z nastolatkiem. Obok jest kilka knajpek i głównie szkoły surfingu. Świetne miejsce, bo na tyle oddalone od największego zgiełku, że jest spokojnie, a z drugiej strony na tyle blisko centrum, że nie potrzebujecie samochodu.

Dla naszej dwójki wynajęłam mniejszy domek (bliżej plaży), w którym mieliśmy wygodny aneks kuchenny, salon, taras, osobną sypialnię i łazienkę. Bardzo, bardzo w porządku miejsce i cudnie opiekuńcza właścicielka, z którą załatwiałam transport z i na lotnisko. Link do Aktes Villas znajdziecie tutaj.

W ostatni dzień zrobiło się dość kiepsko jeśli chodzi o pogodę – była wichura, ulewa, nie było prądu przez cały dzień. My mieliśmy popołudniowy lot i bardzo tu o nas zadbali, żebyśmy na pewno zdążyli na lotnisko, więc doceniam bardzo mocno.

Naprawdę fajna jest ta wyspa, ma vibe starej Grecji, takiej sprzed lat. Aż mi się łezka w oku zakręciła, jak pisałam ten tekst. Polecam Wam Lefkadę bardzo mocno!

Magda

Spodobał Ci się wpis? To ekstra! 🙂 Będzie mi miło, jeli go polubisz lub udostępnisz. Dziękuję!

 

 

Share on facebook
Share on twitter
Share on print
Share on email

Dodaj komentarz