Penne z fetą i pomidorami - hitowy przepis z Tik Toka, który... naprawdę jest hitowy | Krytyka Kulinarna
Najpopularniejszy w Polsce blog z kategorii food&travel
CZYTASZ

Penne z fetą i pomidorami – hitowy przepis z...

Penne z fetą i pomidorami – hitowy przepis z Tik Toka, który… naprawdę jest hitowy

Ja to jednak niby sobie żyję, niby ogarniam swoje sprawy, a jakąś część mojego mózgu stanowi dobrze wytresowany radar, który na duże odległości i mimo szumów, zakłóceń oraz słabego wi-fi bezbłędnie wyłapuje wszystkie szybkie i dobre patenty kuchenne. Jak pierwszy raz zobaczyłam to, co poniżej, to od razu wiedziałam, że to zagra. I zagrało. Ale jak!

Oczywiście, że w ogóle nic tu nie musicie robić. Oczywiście, że robi się samo. Co więcej – moja nowa książka będzie po brzegi wypakowana takimi właśnie przepisami, więc trzymajcie kciuki, żebym ją skończyła jak najszybciej. A na razie dzielę się z Wami tymże oto epokowym tiktokowym odkryciem. Oto swobodny miks Włoch, Grecji i odrobiny kreatywności (z pewnością podpartej odrobiną lenistwa, bo nie od dziś wiadomo, że wszystkie najlepsze patenty wynikają z lenistwa; niechaj błogosławionym będzie).

Uwaga, przepis jest ciutkę podkręcony, wersja oryginalna jest dużo słabiej doprawiona i w moim odczuciu bardziej nadaje się dla bobasów.

Penne z pieczoną feta i pomidorkami koktajlowymi

makaron przepis z tik toka

Składniki na 4 porcje:

– 400 g makaronu penne lub innego ulubionego
– 1 kostka fety (ok. 250 g)
– 1 łyżka suszonego oregano dobrej jakości
– 8 ząbków czosnku
– ok. 700 g pomidorków koktajlowych
– 1/2 łyżeczki płatków chili
– 2 gałązki świeżego rozmarynu (opcjonalnie)
– sól i pieprz do smaku
– kilka łyżek oliwy

Wykonanie

W naczyniu żaroodpornym układamy pomidorki, ząbki czosnku w łupinach, kostkę fety, skrapiamy wszystko obficie oliwą, posypujemy ziołami i płatkami chilli.

Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na 30 minut.

W tym czasie w mocno osolonej wodzie gotujemy makaron al dente.

Z piekarnika wyjmujemy fetę z pomidorkami, oczyszczamy je z szypułek (możemy to zrobić przed pieczeniem, ja nie zrobiłam, żeby ładniej wyglądało na zdjęciu 🙂 ), ząbki czosnku wyciskamy z łupinek, będą miękkie i delikatne. Dodajemy dwie łyżki wody z gotowania makaronu i widelcem wszystko rozdrabniamy i mieszamy.

Do rozdrobnionej fety i pomidorków dodajemy odcedzony makaron, mieszamy, ewentualnie doprawiamy pieprzem i solą.

I tyle. I cieszymy się życiem. Bo życie znad parującej miski pełnej makaronu zawsze wydaje się o jeden lepsze.

Magda

Spodobał Ci się ten szybki patent? To fajnie 🙂 Będzie mi miło, jeśli go udostępnisz. Dziękuję!