Najpopularniejszy w Polsce blog z kategorii food&travel
CZYTASZ

Przepis na gravlax idealny

Przepis na gravlax idealny

Gravlax to po prostu marynowany łosoś. Niektórzy są wyznawcami buraka, ale to nie jest konieczny dodatek. Przypuszczam, że ile skandynawskich domów, tyle przepisów. Ja swój maksymalnie uprościłam i było to słuszne posunięcie, bo jak zwykle okazało się, że najprostsze rzeczy są najlepsze.

Może i lubię gotować, ale nie aż tak, żeby nie wychodzić z kuchni, stąd moje zamiłowanie do przepisów łatwych, szybkich i skutecznych. Wędzony łosoś dobra rzecz (i wielofunkcyjna), ale nudna. Własnoręcznie przygotowany gravlax ma zbliżony smak i konsystencję, ale przy odrobinie inwencji można uzyskać coś znacznie ciekawszego. Ważne, by ryba była maksymalnie świeża i możliwie najlepszej jakości.

  • kilogramowy lub trochę mniejszy filet z łososia ze skórą
  • 2 łyżki fleur de sel
  • 1/2 łyżki brązowego cukru
  • skórka z jednej limonki (ścieramy tylko zieloną część)
  • sok z jednej limonki

Wszystkie składniki mieszamy w małym naczyniu i powstałą pastą nacieramy rybę. Przekładamy filet do szklanego naczynia skórą do dołu, przykrywamy kawałkiem pergaminu i dociążamy. W moim przypadku był to talerzyk, a na nim butelka oliwy. Taką oto instalację odstawiamy do lodówki na dwa dni. Po tym czasie zlewamy płyn, odwracamy filet, ponownie dociążamy i wstawiamy do lodówki na kolejny dzień (lub dwa, nie pali się).

Po tym czasie ryba jest gotowa. Bardzo ostrym nożem kroimy na cienkie plasterki i zjadamy ze smakiem. Pasują do niego różne sosy, przede wszystkim te oparte na śmietanie czy kremowym serku twarogowym i koperku. Na zdjęciu powyżej zestaw: ciemny chleb pełnoziarnisty, bieluch, gravlax, kika kropel soku z cytryny.

IMG_9030

Zachęcam do eksperymentowania, bo to prosta i wdzięczna rzecz. Można spróbować wersji z chrzanem i wódką czy sokiem z pomarańczy. Filet zawinięty w pergamin można przechowywać w lodówce do dwóch tygodni.

Smacznego!

Magda