Najpopularniejszy w Polsce blog z kategorii food&travel
CZYTASZ

Faworki – sprawdzony przepis mojej babci, kt...

Faworki – sprawdzony przepis mojej babci, który zawsze wychodzi

Dobre faworki są delikatne jak tchnienie, kruche i wcale nie tłuste, choć przecież na tłuszczu smażone. Dobre faworki to coś, na co czeka się cały rok. Pączki są jakieś powszechniejsze, bardziej codzienne. Ale faworki to wielkie święto. Dlatego nie jedzmy byle czego, jedzmy te najlepsze, w które włożyliśmy serce.

Przygotowując faworki trzeba pamiętać, że ciasto ma dwa sekrety: dodatek spirytusu jest konieczny, a poza tym trzeba je… solidnie zlać. Najlepiej przypomnieć sobie coś, co nas na serio wkurza i się po prostu wyżyć. A później znów z miłością będzie można przystąpić do dalszych czynności. Dzięki tym zabiegom faworki nabiorą subtelnej kruchości, wytworzą się też bąbelki powietrza i w efekcie uzyskamy delikatne, lekkie ciastka.

Pamiętam, że jak babcia robiła faworki, to otwierał mi się w żołądku dodatkowy luk załadunkowy. Tak samo było z orzeszkami, pierogami ruskimi i jeszcze kilkoma innymi przysmakami.

 

Faworki – przepis

Składniki

  • 1 ½ szklanki mąki
  • 4 żółtka
  • 2 łyżki śmietany 18%
  • 2 czubate łyżki cukru pudru
  • 1 łyżka spirytusu
  • do smażenia – olej rzepakowy

 

Wykonanie

Z mąki, żółtek, śmietany, cukru i spirytusu wyrabiamy ciasto. Formujemy z niego kulę, zawijamy w folię spożywczą i na godzinę odkładamy do lodówki.

Po wyjęciu ciasta z lodówki kładziemy je na stolnicy i… okładamy wałkiem. To bardzo dobry moment, aby przypomnieć sobie czym ostatnio wkurzył nas szef, bo ciasto trzeba porządnie zbić, składać na połowę i znowu okładać. I tak przynajmniej kilka razy. Ta czynność jest ważna, bo to dzięki niej ciasto stanie się kruche i przy smażeniu wytworzą się bąbelki.

Ciasto dzielimy na mniejsze kawałki i bardzo cienko wałkujemy. Następnie radełkiem lub nożem kroimy na paski, które nacinamy w środku i zawijamy w charakterystyczną kokardkę.

W garnku rozgrzewamy olej i smażymy faworki z obu stron aż zaczną się lekko rumienić. Po smażeniu przekładamy je na ręcznik papierowy, aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu.

Podajemy posypane cukrem pudrem.

Więcej takich przysmaków…

Przepis pochodzi z mojego najnowszego eBooka. Znajdziecie w nim całe mnóstwo takich właśnie sprawdzonych przepisów na smakołyki, które serwowały nam w dzieciństwie mamy i babcie. Więcej o eBooku przeczytacie tutaj.

Tłusty Czwartek zobowiązuje, więc koniecznie pamiętajcie o spodniach z gumką!

Magda

Spodobał Ci się przepis? To fajnie, bo naprawdę wychodzi. Będzie mi miło, jeśli go udostępnisz. Dziękuję!