Najpopularniejszy w Polsce blog z kategorii food&travel
CZYTASZ

Cztery tygodnie na diecie pudełkowej. Teraz Twoja ...

Cztery tygodnie na diecie pudełkowej. Teraz Twoja kolej – wygraj miesiąc z LightBoxem!

Miesiąc diety za nami. Bohaterem w naszym domu jest Jacek. Nie sądziłam, że tak będzie mnie pilnował. Raczej stawiałam na to, że to właśnie on będzie ulegał małym pokusom, a było dokładnie odwrotnie. Chyba już nie wyobrażam sobie odchudzania solo. Żaden trener i żaden dietetyk nie dałby mi takiego wsparcia. I nadzoru 24/7.

Cel został osiągnięty – spokojnie dopinam się w spodniach o numer mniejszych, niż jeszcze miesiąc temu (to te na zdjęciach!), choć konsekwentnie nadal się nie ważę. Ale podobno jeden rozmiar to równowartość pięciu kilogramów, więc wszystko się zgadza.

Nawet nie mam z czego się spowiadać poza tym, że w piątek pojechaliśmy do Poznania, jedliśmy foie gras i piliśmy dobre drinki. Za to w niedzielę byliśmy grzeczni, jak prymusy odchudzania. Jest też ciąg dalszy tej pudełkowej historii, oto bowiem Jacek postanowił pociągnąć temat dalej. Tak, pudełka przyjeżdżają, jak przyjeżdżały. Mistrz! Do tego zamierza wrócić do sportu. A ja? A ja muszę go gonić, bo jak mi się do lata tak wylaszczy, to co ja zrobię? Będę musiała most zwodzony przed wejściem do domu zamontować. I kraty w oknach. Przecież to moje ciacho! A tak bardziej serio – czuję bardzo dużą potrzebę poruszania się, więc wracam do rolek, mojego najukochańszego ze sportów. Wcześniej kompletnie nie miałam motywacji, a teraz aż przebieram nóżkami.

Postanowiłam zrobić sobie małą przerwę od cateringu dietetycznego z bardzo prozaicznej przyczyny. Jestem Człowiekiem-Zupą. Życie bez zupy byłoby pozbawione sensu. Nie twierdzę, że LightBox daje za mało zup, daje w sam raz. Ale ja chcę więcej, więc przez jakiś czas pogotuję sobie sama. A później wrócę do diety pudełkowej, bo to najwygodniejsze rozwiązanie wszech czasów.

I czuję się całkiem bezpiecznie, bo LightBox wyposażył mnie w jedną ważną rzecz – obkurczony żołądek. Ja po prostu znacznie mniej jem. Zwracam też dużo większą uwagę na kaloryczność posiłków, więc mam nadzieję, że przetrwam te dwa tygodnie bez większych szkód dla obwodu talii.

– Nie wiem dokąd lecisz, ale zabierz mnie ze sobą

Od razu widać kto jest gwiazdą na tym zdjęciu.

IMG_3882

Tylko ten nieszczęsny Tłusty Czwartek mógł mi zrobić kuku, bo przygotowywałam dla Was ranking pączków, więc sami rozumiecie. Jedyny pozytywny aspekt jest taki, że nie mogę już patrzeć na pączki, ani słodycze w ogóle. Serio, hasło „Tłusty Czwartek” wywołuje u mnie ból brzucha.

Czyli co? Miesiąc za nami, efekt zgodny z oczekiwaniami. Przed nami kolejne krótkoterminowe wyzwania. Nie myślę o czerwcu czy lipcu. Raczej staram się myśleć o małych rzeczach, które mam przed czubkiem nosa. Niedługo znowu zaczną przyjeżdżać moje pudełka, choć teraz chyba zdecyduję się na wersję rybną. A za godzinę idę na rolki i jaram się tym jak pochodnia!

/

A teraz KONKURS – NIESPODZIANKA!

/

Możesz wygrać cały miesiąc (dokładnie cztery tygodnie) dowolnie wybranej diety pudełkowej od LightBoxa!

Jeśli wydawało Ci się, że taka dieta nie jest dla Ciebie lub jest zbyt droga, to właśnie masz szansę sprawdzić czy rzeczywiście tak jest. Jak to zrobić? Banalnie prosto:

Krok 1

Sprawdź na mapie, czy LightBox dostarcza do Ciebie. To podstawowy warunek wzięcia udziału w konkursie. Jeśli dostarcza – ten konkurs jest dla właśnie dla Ciebie.

Krok 2

Udostępnij ten post na swoim Facebooku. Chcę wiedzieć, że naprawdę Ci zależy i tego potrzebujesz.

Krok 3

Napisz w komentarzu pod tym postem dlaczego to właśnie Ty powinnaś/powinieneś wygrać. Możesz opisać swoją przygodę z odchudzaniem, albo dlaczego zrzucenie kilku kilogramów jest dla Ciebie ważne, a może chcesz po prostu pozbyć się nadwyżki po ciąży? Napisz coś, co przekona nas, że to właśnie Tobie potrzebna jest ta dieta. I nie zapomnij zostawić swojego adresu mailowego!

Wspólnie wybierzemy jedną osobę, której historia najbardziej nas poruszy. Wyniki ogłosimy na naszym Facebooku dokładnie za tydzień w piątek 12.02.2016, punktualnie o godzinie 10. Ponadto ze zwycięzcą/zwyciężczynią skontaktujemy się drogą mailową (pamiętaj o zostawieniu maila!) i na cały miesiąc przekażemy pod troskliwą opiekę LightBoxa.

Powodzenia!

Magda

foto Asia Matyjek, Odczaruj Gary