Najpopularniejszy w Polsce blog z kategorii food&travel

Chorwacja – 15 zdjęć, które odwrócą twoją uwagę od kamienistych plaż

Share on facebook
Share on twitter
Share on print
Share on email

Chorwacja – ukochana przez Polaków wakacyjna destynacja. Coraz droższa i coraz brudniejsza, ale jednak wciąż ukochana. My też mamy fajne wspomnienia, bo lata świetlne temu właśnie tam się zaręczyliśmy. Ale to było jeszcze nim wyginęły dinozaury. Później wracaliśmy wiele razy. Właściwie Chorwacja jest takim kierunkiem, do którego w ogóle się nie przygotowujemy. Po prostu wsiadamy w samochód i jedziemy. Zatrzymujemy się tam, gdzie nam akurat pasuje. Jasne, że trzeba zobaczyć Jeziora Plitwickie, Park Krka i kilka innych rzeczy. Na plaży się też trzeba trochę posmażyć. Ale jak już Was rozbolą plecy od kamieni, albo strzeli dmuchany materacyk, to spójrzcie w inną stronę, niż morze.

IMG_2667
Chorwacja to kraj górzysty, o czym czasem zapominamy, kalecząc sobie kostki w drodze na plażę. A to jest świetne miejsce dla wszystkich, którzy lubią trekking. Widoki wiele wynagradzają, a szlaki są wcale nieźle oznaczone.
IMG_2691
Dziewczyny, nawet w spódnicy da się.
IMG_2441
Ach, to piękne.
W tej butelce było najlepsze czerwone wino, jakie piłam w życiu. Uczynił je ten oto pan, wyglądający zupełnie jak Hemingway. W czasie wojny był fotografem, dzisiaj zajmuje się swoim potężnym ogrodem, w którym rośnie właściwie wszystko. Oraz bije źródło. I do którego nie da się dojechać, ale można się wspiąć wąską ścieżką.
Szukajcie takich ludzi i nie kupujcie rakiji, bo Chorwaci w prywatnych rozmowach przyznają, że sami tej berbeluchy nie piją, a pędzą tylko dla turystów. Tak więc szukajcie ich, tych małych speców od wina czy sera. Z tego spotkania wynieśliśmy nie tylko pozytywną energię, ale i kilka butelek genialnego wina, kosz warzyw i owoce drzewa chlebowego, które dostaliśmy prikaz ususzyć i zimą pić z nich napar. Ma mieć zbawienny wpływ na przeziębienia.
IMG_2434
Godzina 11. Tak tego dnia wyglądało nasze późne śniadanie – genialne mule, jeszcze lepsze wino, cudowny, zaczarowany ogród i inspirujące rozmowy. Do wytrzymania.
IMG_2377
Split. Split i Dubrovnik lubię jednakowo, ale w sezonie to jednak Split jest bardziej znośny. Mimo, że też pełen turystów, jakoś łatwiej jest sobie z tym tłumem radzić. Dubrovnik w szczycie sezonu jest nie do wytrzymania, a upał i ciągłe przebijanie się przez ścisłą rzekę turystów, zabijają całą przyjemność z obcowania z tym genialnie pięknym miastem. Dlatego w sezonie – Split. Przed i po – Dubrovnik.
IMG_2396
I wchodźcie w te boczne uliczki, w które nikt nie wchodzi. Tam jest prawdziwe życie.
IMG_2516
Ale jeśli już koniecznie i nieodwołalnie musicie do Dubrovnika, to idźcie wzdłuż murów. Jest tam jeden, jedyny bar (uwaga! wychodząc poza mury uważajcie na głowę), który oferuje mały taras i takie widoki. Powrót do tego turystycznego tumultu aż boli.
IMG_2339
Targi są w każdym większym miasteczku. Popytajcie lokalesów, oni doskonale wiedzą gdzie, kiedy i o której. Jak już koniecznie musicie, to tam kupicie tę nieszczęsną rakiję w zdecydowanie korzystniejszej cenie, niż od handlarza na deptaku. A poza tym warzywa, owoce, ryby, wino i co tylko chcecie.
IMG_2334
Ta pani chowa za sobą papierosa. Taki mają klimat.
IMG_2668
Gdzieś tam jest podobno morze
IMG_2708
Ale stąd nie widać.
IMG_2546
No, gdzie jest kotek?
Jeśli nie jesteście w stanie rozstać się ze swoim pupilem, to Chorwacja jest dla Was. Nie ma problemu z wejściem do knajpy, wynajęciem apartamentu, ani niczym innym. Może nie dostają spazmów z zachwytu na widok psa, ale też nie mają nic przeciwko.
IMG_2464
Naprawdę nie mają nic przeciwko.
IMG_2326
Przeciwko gołębiom też nie

Magda

P.S. Bo te plaże, to żaden szał.

IMG_2232
Kamień na kamieniu, serio
Share on facebook
Share on twitter
Share on print
Share on email

Dodaj komentarz