


Zupka pomidorowa i kurczaczek – dlaczego menu dla dzieci to takie dno?
Polska gastronomia to jednak czasem takie kartoflisko, że serce boli. Z wielu względów, ale dziś pomówmy o jednej konkretnej bolączce, która dotyka nawet te restauracje,



Polska gastronomia to jednak czasem takie kartoflisko, że serce boli. Z wielu względów, ale dziś pomówmy o jednej konkretnej bolączce, która dotyka nawet te restauracje,



Chodźcie, zabiorę Was dziś na mały spacerek po rozległych ogrodach mojej pracy. Tu kwitnie bez, a tam psia kupa wygląda spod śniegu. Mojej pracy –



Małe porcje! Drogo! Wydziwiają! Litości… Fine dining jest dobry i potrzebny. Fine dining jest motorem napędowym gastronomii, inspiracją, a przede wszystkim słabością każdego gurmandzisty, bo



Od czasu, kiedy popełniłam tekst o dzieciach w restauracji przylgnęła do mnie etykietka „tej blogerki, która nie lubi dzieci”. Jest to jasny sygnał, że Polacy



Zaczyna się blok reklamowy, dziecko nagle porzuca wszelkie zajęcia i staje przed telewizorem jak słup soli. Totalna fascynacja, buzia otwarta, najważniejszy jest telewizor. Znacie to?



Miałam w ogóle tego tematu nie ruszać, ale jak kolejny raz widzę to typowo internetowe, populistyczne odkrywanie koła na nowo, to opadają mi ręce oraz



Ideał piękna to pojęcie względne. Różni się w zależności od szerokości geograficznej i tego, kto ocenia. Na przestrzeni wieków zmieniał się od barokowych krągłości, przez



Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.



Z blogiem miałam już różne przeboje. Straszyli mnie sądem za jaja (no, co za jaja!), rząd pewnego państwa próbował wymóc na mnie skasowanie innego tekstu,