


U Rzeźnika – schabowy pierwsza klasa, a ruskie jeszcze lepsze /Warszawa
Niektórzy zaklinali, by o tym miejscu nie pisać, bo przyjdzie lud i zadepcze. Ale znacie mnie już trochę i wiecie, że najbardziej lubię wyciągać na



Niektórzy zaklinali, by o tym miejscu nie pisać, bo przyjdzie lud i zadepcze. Ale znacie mnie już trochę i wiecie, że najbardziej lubię wyciągać na



Trio Żakowski-Wachowicz-Muller to taki król Midas warszawskiej gastronomii. Powinni prowadzić szkolenia dla szalonych kucht, które bez pojęcia o kuchni od kuchni spontanicznie i bezrefleksyjnie otwierają



Założę się, że przynajmniej 90% z was lubi pizzę. A dobrą pizzę być może nawet 99%. Ja też lubię dobry placek i nie wstydzę się



To miejsce od Coloseum dzieli jakieś dziesięć minut spacerem. Tylko kierunek mało turystyczny, a to błąd, bo okolica jest urocza – pełna wąskich uliczek, zakamarków



Włosi właściwie nie jadają śniadań. A przynajmniej nie w takiej formie jak my. Raczej piją kawę, ewentualnie przegryzają czymś słodkim i to wszystko. Nie jest



Znowu pewnie nadepnę komuś na odcisk, bo gdy wszyscy zachłystują się własną śliną z zachwytu, ja mówię: hola, hola. Soul Kitchen odwiedziłam wczoraj, towarzyszyła mi



Jest 20:02, zostały trzy wolne stoliki. O 20:05 nie będzie już ani jednego. Nie ma tu żadnej przypadkowej osoby, wszyscy mają rezerwacje. Przyjezdnych widzę łącznie



Sciascia to kawiarnia z tradycjami. Jej historia sięga roku 1919, kiedy zaczęto tu wypalać kawę. Nadal można ją kupić na wagę, ale można też napić



Wróbelki ćwierkały, że dają tu najlepsze gnocchi w Rzymie. I faktycznie coś jest na rzeczy, bo kelner nie był zdziwiony, gdy powiedzieliśmy po co przyszliśmy.