


Szklarnia – nie wytrzymuje konkurencji /Warszawa
Szklarnia zajęła miejsce Gemo w Soho Factory. Trzeba odwagi, by stanąć w szranki z takim mocarzem, jakim jest Warszawa Wschodnia. Gdyby tam było pięć knajp



Szklarnia zajęła miejsce Gemo w Soho Factory. Trzeba odwagi, by stanąć w szranki z takim mocarzem, jakim jest Warszawa Wschodnia. Gdyby tam było pięć knajp



W My’o’tai wita nas ściana smrodu. Mur. Stary olej i chyba coś jeszcze. Przychodzimy z pozytywnym nastawieniem, przecież chcieliśmy ich odwiedzić jeszcze przed wyjazdem w



Gdybym nie wiedziała, że szefem kuchni w AleWino jest mężczyzna, pomyślałabym, że takie subtelne smaki i piękne kompozycje na talerzu może tworzyć tylko wrażliwa romantyczka,



Podczas poprzedniej wizyty w L’enfant Terrible dowiedziałam się, że to nie jest oczywista kuchnia właściwie w żadnym aspekcie. Znakomicie, nie wszystko musi być oczywiste. Wielbię



W liceum wszyscy byliśmy hipsterami, tylko nie wiedzieliśmy, że tak to się nazywa. Chadzaliśmy do takich knajp jak Cafe la Ruina, piliśmy piwo i wyglądaliśmy



Cała jedna strona zaplamionego menu to przekąski. A skoro przekąski są w nazwie, to postanowiliśmy zrobić sobie przez nie mały rajd. Najpierw trochę podpytujemy kelnerkę,



Utarło się, że Martin Gimenez Castro jest facetem od mięsa. I rzeczywiście, Salto jest znakomitym adresem dla mięsożerców. Warto jednak pamiętać, że z rybami też



OFF Piotrkowska – łódzkie knajpiane zagłębie. Nim dotarliśmy do MitMi, przejrzeliśmy wszystkie okoliczne menus. Wszystkie były jednakowo nudne, proponowały burgera i sałatkę, a także kanapkę.



YetzTu to mała kolorowa dziupla, do której prowadzi kilka stopni w dół. Serwują sushi, bento i ramen właśnie, który poleciła mi pewna urocza Polka, co