


Łowcy Syren – jest nowy hit!
Rockandrollowych chłopców z Pogromców Meatów znacie na pewno świetnie, a jeśli Wam ich mięsno-kanapkowa działalność w jakiś sposób umknęła, to koniecznie nadróbcie. Rockandrollowi chłopcy potrafią



Rockandrollowych chłopców z Pogromców Meatów znacie na pewno świetnie, a jeśli Wam ich mięsno-kanapkowa działalność w jakiś sposób umknęła, to koniecznie nadróbcie. Rockandrollowi chłopcy potrafią



Zastanawialiście się czasem jak to jest ze stylem gotowania u kucharzy? To trochę jak w malarstwie – wcale nie jest trudno rozpoznać kto od kogo



Skoro tak już pozostajemy we włoskim klimacie, to dziś chciałabym Wam opowiedzieć o jednej z lepszych włoskich knajp, w jakich przyszło mi zjeść w… Polsce.



W Korea Town byli już chyba wszyscy. Przynajmniej tak wynika z mojego facebookowego walla. My wpadliśmy do nich w drugim dniu działania, nim jeszcze spuścili



Wiele razy już pisałam, że interesują mnie miejsca wyjątkowe. Takie, za którymi idzie jakiś pomysł, filozofia czy nieprzeciętne umiejętności kucharza. Wcale nie ma ich wiele,



Są takie miejsca, do których idę z przekonaniem, że będzie dobrze. Nie kolejne nowości, odjechane koncepty, które czasem się sprawdzają, ale częściej jednak nie. Nie



Przez trzy lata Water&Wine można było odwiedzić wyłącznie na zaproszenie. I tak też tam trafiliśmy. W skali kraju jest to jedyny w swoim rodzaju koncept.



W sumie nie miałam w planach pisać o żadnej konkretnej restauracji osobnego postu. Chciałam wszystkie ciekawe wrzucić w jedno większe zestawienie, żeby łatwiej Wam było



Dużej sztuki trzeba, by najpierw głodnego wkurzyć do białości, a później nakarmić tak, że rączki całuję – sorry, sorry, nie było sprawy. Nie każdy to