Najpopularniejszy w Polsce blog z kategorii food&travel
CZYTASZ

3 najlepsze miejsca na rogale świętomarcińskie w W...

3 najlepsze miejsca na rogale świętomarcińskie w Warszawie

Rogale świętomarcińskie (lub marcińskie) to do niedawna był rarytas dostępny prawie wyłącznie w Poznaniu. Wypełnione białym makiem i bakaliami, pękate od nadzienia i sowicie polane lukrem. Rozkoszna bomba kaloryczna. Prawdziwy rogal świętomarciński posiada certyfikat Kapituły Poznańskiego Tradycyjnego Rogala Świętomarcińskiego i może być wypiekany wyłącznie w Poznaniu oraz niektórych powiatach Wielkopolski. I tu mam kłopot. Część z poniższej listy powstaje na Mazowszu. I śmiało może iść w konkury z tymi poznańskimi.

1. Cukiernia Meryk

Zajmuje zaszczytne pierwsze miejsce, bo rogale u Meryka dostaniemy przez cały rok. Skwapliwie z tego korzystamy, nie ukrywam. Od kilku lat (czyli od momentu wprowadzenia certyfikatu) nazywają się „Rogale Marcina”. Być może jakiś Marcin je nawet robi, ale nie w tym rzecz. Te rogale są zacne – w niezbyt grubym cieście półfrancuskim znajdziemy więcej niż solidną porcję wilgotnego, białego maku, a wszystkie te skarby przykrywa czapa gęstego lukru i kawałki orzechów. Cukiernia jest niezła, jest to też jedno z niewielu miejsc w okolicy, w którym dostaniemy na wynos świeżo wyciskane soki z warzyw i owoców. Kompozycje według własnego uznania i smaku.

Gdzie?
ul. Patriotów 125, Warszawa

2. Słodki Słony

Tak. Lubię to miejsce, wiem też, że Magda Gessler ma albo oddanych fanów, albo zagorzałych przeciwników. Znakomicie, przynajmniej nikogo nie pozostawia obojętnym. Ciasta w Słodkim są jedną z kilku słabości, którym chętnie ulegam. Argument przeciwko Słodkiemu, który często słyszę brzmi: „Ale tam jest drogo!” No i? W szerokości geograficznej, która mnie ukształtowała kulturowo za dobre rzeczy trzeba zapłacić więcej. A tu mamy ciasta na bogato, z przytupem i ułańską fantazją. Na dobrym maśle, jak z czekoladą, to z prawdziwą, uczciwe, domowe, pracochłonne, pyszniące się barokową obfitością. Kiedy wchodzę do Słodkiego zawsze na myśl przychodzi mi Boże Narodzenie. Pewnie przez ten bezwstydny nadmiar łakoci i poczucie, że zaraz wylosuję swój prezent. Mogłabym tak jeszcze długo, ale chciałam Wam tylko powiedzieć, że na św. Marcina mają rogale.

Gdzie?
ul. Mokotowska 45, Warszawa

3. Specjały Regionalne

Lubię ich za jagodzianki z Olsztynka i jeszcze kilka innych dobrych rzeczy na wyciągnięcie reki. Ale najbardziej lubię ich za to, że dzięki nim mamy dostęp do najlepszych drożdżówek, bułeczek czy jagodzianek z całej Polski. Tutaj też dostaniecie prawdziwe poznańskie rogale świętomarcińskie z certyfikatem aż z czterech cukierni: Błaszkowiak, Elite, Pasjonata i Mercure. Ciekawostka: mają też takie rogale, jak przeszło sto lat temu – wypełnione masą migdałową. Każdy znajdzie swojego faworyta.

Gdzie?
ul. Nowy Świat 44, 00-363 Warszawa

Magda

zdj. główne: miedzychod.naszemiasto.pl


  • Małgorzata Czekotowska

    Jadłam klikakrotnie na Patriotów. Pyszne.

  • Anka Sekulska

    Pod metrem ratusz jest też Meryk, rogale pycha

  • marianna

    To ja dorzuce jeszcze swoje dwa grosze – Bazar Kocha….. No ja się w tych rogalach zakochałam 🙂

  • Maria Wróbel

    W każdej dziurze na obszarze dawnego Wielkiego Księstwa Poznańskiego w dzień świętego Marcina dochodzi do aktów spektakularnego obżarstwa, usprawiedliwionego li tylko przez smakowitość wypiekanych w lokalnych piekarniach rogali. Pozdrowienia z Inowrocławia! 🙂