Najpopularniejszy w Polsce blog z kategorii food&travel

obazda przepis

Obazda – przepis na genialną pastę do chleba

Share on facebook
Share on twitter
Share on print
Share on email

Cóż to jest za fenomenalny przysmak?! Niemcy jedzą tę pastę jako przekąskę do piwa, podają ją zwykle z preclami, ale znakomicie sprawdzi się jako pasta do chleba lub imprezowa przekąska. Kto spróbuje obazdy raz, będzie ją jadł już zawsze.

Jest to jedyny przepis z nowej książki, który Wam udostępniam. I robię to celowo, bo tę pastę przygotowuje się w pięć minut, a smak jest powalający. Oto mała próbka tego, co dostaniecie w nowej książce. Jeśli jeszcze się nie zdecydowaliście na jej zakup “Comfort foodu”, to spróbujcie obazdy i gwarantuję, że w te pędy pobiegniecie ją kupić.

Pamiętajcie, że to już końcówka przedsprzedaży, kończymy ją w niedzielę 14 listopada. Po tym terminie książka w wersji papierowej nie będzie już dostępna. Wydaję ją sama, więc jedyna opcja dostania jej, jest pod tym linkiem.

A teraz przejdźmy płynnie do tej doskonałości!

Obazda – przepis

obazda przepis


Składniki:

– 200 g miękkiego sera brie lub camembert
– 200 g serka typu Philadelphia
– 100 g masła
– 1 czubata łyżeczka wędzonej mielonej papryki
– 1 mała cebula
– opcjonalnie 2 łyżki ciemnego piwa
– szczypiorek do podania

Wykonanie: 

Bardzo ważne, aby wszystkie składniki były w temperaturze pokojowej, a więc miękkie.

Cebulę obieramy i siekamy tak drobno, jak to możliwe. Przekładamy ją do miski, dodajemy masło, serek, następnie możliwie drobno kroimy brie lub camembert i również umieszczamy w misce. Na koniec dodajemy wędzoną paprykę (tak, ma być jej tyle, ile podałam wyżej) oraz opcjonalnie piwo i widelcem łączymy składniki, aby uzyskać możliwie jednolitą masę.

Podajemy natychmiast lub przechowujemy do 3 dni w lodówce.

Najlepiej smakuje posypana szczypiorkiem. Możemy ją jeść z pieczywem, ale Niemcy wyjadają ją z miseczek preclami. Też pasuje!

I cóż więcej?… Nie znam osoby, której ta pasta by nie smakowała. W mojej nowej książce znajdziecie 100 takich smakowitych, sprawdzonych przepisów. Poniżej wrzucam Wam kilka apetycznych zdjęć. Przepisy w “Comfort food” starałam się tak skomponować, aby to mogła być jedyna książka kucharska w domu i mimo wszystko załatwi Wam i ciekawe śniadanie, i leniwe posiadówy w długie, ciemne wieczory (najlepiej pod kocem), i rodzinny obiad, i romantyczną kolację.

Potraw mięsnych jest ok. 30 na 100 przepisów, więc wegetarianie także będą usatysfakcjonowani, zaś dania mięsne to klasyki w najlepszym możliwym wydaniu: wołowina po burgundzku zrobiona jak należy, cudownie rozpadające się na włókna ossobuco czy włoski kurczak w cytrynach. Powiedziałabym, że książka jest dość eklektyczna i przepisy pochodzą z różnych stron świata, ale to raczej klasyki kuchni, niż odjechane eksperymenty.

Wreszcie zrobicie idealne fish&chips, arancini z ciągnącym się serem czy czeski smażony ser dużo lepszy, niż w najlepszej restauracji. Lubicie na wakacjach podjadać fritto misto? Też jest na to przepis. Jest doskonały tatar, jest hiszpańska tortilla, są cudnie chrupiące churros z sosem czekoladowym, jest najprawdziwsza carbonara jak we Włoszech i nawet raviolo con uovo, czyli niedościgniony w swej doskonałości pieróg z ricottą i wypływającym żółtkiem – z pozoru trudny lecz w rzeczywistości absolutnie możliwy do wykonania w domu. Jest idealna focaccia, najlepsze ciasto drożdżowe i sernik, który nie ma sobie równych. Tak, to jest przepis na sernik ze Starej Kuźni. Kto jadł, ten wie. I to wszystko ze składników, które w większości dostaniecie w każdym większym sklepie.

Wszystkie te dania są relatywnie proste i wyjdą każdemu, ale każde ma jakiś drobny sekret. Oto więc przekazuję Wam moje wieloletnie doświadczenie z obu stron – i osoby, która dobrze gotuje, i hedonistki, która nie potrafi sobie odmówić najlepszych kąsków i sprawdza jak smakuje świat. I owszem, jedzenie może być lesze niż seks 😉

Zapraszam Was tutaj do zapoznania się ze spisem treści. Przedsprzedaż kończymy w niedzielę 14 listopada, a więc za kilka dni. Nie planuję dodruku tej książki w przyszłym roku, ale za to wszystkie książki, które kupicie w przedsprzedaży dotrą do Was przed Bożym Narodzeniem!

Ściskam,

Magda

Spodobał Ci się wpis? To super 🙂 Będzie mi miło, jeśli go udostępnisz. Dziękuję!

 

 

 

Share on facebook
Share on twitter
Share on print
Share on email

Dodaj komentarz