Najpopularniejszy w Polsce blog z kategorii food&travel
CZYTASZ

Umam – cukiernia doskonała

Umam – cukiernia doskonała

Jeśli chodzi o słodycze, to pragnę ich umiarkowanie, więc muszą być naprawdę wybitne, żebym popadła w zachwyt. Umam zafundował mi wiele zachwytów jeden po drugim. Jeśli więc mówimy o nowoczesnym cukiernictwie, to mówmy ich językiem: piękną formą i doskonałym smakiem. W Warszawie tylko dwa miejsca mogą się równać z tym niebywale wysokim poziomem: Czekolada Cafe i Odette.

Miałam ich na swojej krótkiej liście od dawna i wreszcie udało nam się dotrzeć w ostatni weekend. Na szczęście nie byłam sama, więc spróbowaliśmy wielu różnych ciastek. Tym razem była ze mną Edyta z bloga Madame Edith i jej mąż. Edyta uratowała mnie także swoim aparatem i wszystkie piękne zdjęcia w tym poście są jej autorstwa. Bo ja wzięłam wszystko, nawet dodatkową baterię. Tylko karta pamięci została gdzieś na biurku.

Umam jest kompletnie pozbawione nadęcia, nie sypie perełkami trudnych nazw i domniemanym luksusem. Umam robi przepiękne ciastka, które smakują, jak niebo. I ma wyjątkowo miłą obsługę. I ma też Dawida Makurata, świetnego cukiernika, którego desery możecie znać z Salto, pracującego ramię w ramię z Krzysztofem Ilnickim. Jest tu też tłum klientów, co w ogóle mnie nie dziwi. Część zamawia na miejscu, ale masa wychodzi z mniejszymi i większymi pudełkami, pełnymi ciastek i tortów. Mają jak w ulu! To naprawdę dobra rekomendacja. Nic, tylko jeść!

20

22

21

Wybieramy kierując się trochę różnorodnością smaków, a trochę wyglądem. Najbardziej klasyczna jest przyjemnie chrupiąca z wierzchu i mokra w środku, wypełniona ciężkim kremem beza z owocami. Dalej było kilka małych olśnień. Cudowna, wypełniona rabarbarem Rabarbarotka – kwaskowa i słodka jednocześnie, o fenomenalnie zbalansowanym smaku i chrupiącym, maślanym spodzie. Piękna sprawa.

8

10

Przebojem jest też Mango-marakuja – lekkie, orzeźwiające smaki podane na delikatnym, ale chrupiącym spodzie. Próżno szukać tu niedoróbek czy siermiężności. To jest naprawdę wysoka klasa nie tylko w wykonaniu, ale przede wszystkim w zręcznym łączeniu smaków, co ładnie wychodzi przy ciastku z porzeczką i matchą. Matcha może być trudnym tematem, bo ma specyficzny smak, który lubi dominować nad innymi. Trzeba ją lubić. Tu kwaskowe porzeczki są pięknym kontrapunktem i sprawiają, że bez grama nudy można to ciacho spałaszować do ostatniego okruszka.

6

1

2

Warto zauważyć, że idealnie kremowe, lekkie struktury kremów i musów we wszystkich ciastkach ujmują jednakowo. Swego czasu spotkałam się z „nowoczesnym cukiernictwem” na oko ładnym, ale wewnątrz ordynarnym. Z przebitymi, grudkowatymi kremami i niezbyt lotnymi połączeniami smaków. A w Umam jest perfekcyjnie pod każdym względem.

Tarta marakuja jest z kolei bardzo delikatna, ma dwa poziomy gęstości kremu, subtelny, rozpływający się w ustach spód i maliny, które nie tylko sprawiają, że jest bardziej kolorowa i ładnie wygląda, ale mają też swoje bardzo konkretne uzasadnienie, jeśli chodzi o smak. Bo to one sprawiają, że już niczego na podniebieniu nie brakuje.

9

Mam nieodparte wrażenie, że w kategorii nowoczesnego cukiernictwa, obok dwóch wyżej wymienionych, Umam to ścisła polska czołówka. Wiem, jak robi się takie ciastka. Technika jest oczywiście ważna, ale jeśli ktoś jest pozbawiony smaku, to nigdy nie będzie w stanie dobić do takiego poziomu. Bo to już jest prawdziwa sztuka łączenia smaków w taki sposób, by tworzyły znakomitą, kompletną całość, dzieło skończone. By pobudzały ciekawość i chęć sprawdzenia, co kryje się w kolejnym ciastku. I kolejnym. Ja wyszłam stąd zachwycona tym, co w jedzeniu najważniejsze – SMAKIEM.

7

19

17

3

18

5

 

Rachunek

pigs5

Magda

Info

www fb
ul. Hemara 2, Gdańsk

 

 


  • pawel

    wszystko ładnie pięknie i zapewne smacznie że hej ale czy to nie jest taki czas ze przyszła moda na takie wysublimowane smaki, formy, dekoracje i ludziska się tym bezrefleksyjnie zachwycają /a wielu tylko dlatego, że znajomy próbował, koleżanka była a przyjaciel udostępnił na FB/ …a o cenach za 1 szt. ciasteczka na poziomie równowartości 3-4 euro nikt już nawet się nie zająknie…a ja się pytam czy przeciętnego Kowalskiego na takie luksusy stać?…dla kogo te cukiernie te ciasteczka te smaki…to moda sezonowa…podbijana programami kulinarnymi w naszej kochanej tv. i ci wszyscy, którzy ( w ich niemniemaniu) muszą być zawsze na czasie -no bo przecież taki trynd – popadają w owe pułapki… a je wiem że to minie i jagodzianki, pączki lub kremówki za normalna cenę obronią się same..a modowe pierdy pójdą w odstawkę..szczególnie te za 3-4 euro za szt.

    • Paula

      Chyba w każdej kawiarni w Gdansku cena za kawalek ciasta czy deser jest wyższa niż 10 zł. Tu ceny wahają się od 10 zł do bodajże 14 zł, więc bym nie przesadzala 😉
      Pomijając, że cena kawy w porownianiu do innych lokali również jest niewygórowana 🙂

  • Wiem, że to na maksa niepopularne, ale UMAM mojego serca nie skradło. Jadłam ok. 4-5 razy, różne smaki, różne formy, nawet tort raz się trafił. Jeśli chodzi o sam smak, to dla mnie jest on okej i nic poza tym – nie ma tu dla mnie kulinarnej rozkoszy, o której wielu się rozpisuje. Gdyby nie szum i wymyślna forma, to nie pozostałyby te ciastka w mojej głowie na dłużej. Kiedyś u Kubickiego jadłam mus chałwowy i to był dla mnie szał. Przenikające się smaki, zróżnicowane faktury, wszystko tworzące całość, która sprawiła, że odpłynęłam i nie mogę o tym musie zapomnieć 🙂 Albo crème brûlée w Fedde bistro – to było coś! A tu po prostu delikatne ciastko o wyróżniającej się formie. Nno właśnie, forma. Wielu się nią zachwyca, a dla mnie też nie stanowi ona czegoś cieszącego oko – raczej coś awangardowego, innego, ale czystego piękna dla mnie tu brak. Mimo tego wszystkiego zaglądam czasem do UMAM – są to fajne ciastka na prezent czy specjalną okazję, bo są takie właśnie INNE i ta inność stanowi dla mnie ich zaletę, ale nie czysty smak.

    Polecam każdemu spróbować osobiście i samemu zdecydować 😉

    I jeszcze w kwestii ceny, to są to ciastka na poziomie restauracyjnym i dziwią mnie opinie, że powinny kosztować tyle samo co drożdżówka w budzie pod tunelem. Desery w trójmiejskich restauracjach są zazwyczaj jeszcze droższe, więc jak dla mnie cena jak najbardziej w porządku.

  • Cafe Brzytfa

    Bywałem w Umamie wielokrotnie. Miałem spostrzeżenia i zastrzeżenia, nigdy bezkrytycznie. Czasami miałem wrażenie, że smak nie nadąża za formą, za dużo laboratorium, za mało radości. Ostatecznie, ocena jest też kwestią kontekstu, a Umam nie ma w Gdańsku konkurencji. Przekonalem się.

  • Marta

    Nie wiem gdzie Pani obecnie rezyduje, ale gdyby zdarzyło się być na Śląsku, a konkretnie w Gliwicach to polecam Kawiarnie z Pasja na ulicy Grodowej-nie ma lepszego tortu niż ten z pralnia-niebo w gębie. Czekolady najwyższej klasy, nakładane w sposób, który stosują nieliczni na świecie. Miejsce przeurocze prowadzone przez małżeństwo, z pasja właśnie.

    • Michal Gabrylewicz

      Na Śląsku to Ruda Śląska, cukiernia szarlotka na radoszowskiej 🙂

    • Aleksandra

      Panie Michale, kiedyś ta cukiernia była świetna, ale przyznam, że teraz spadają. Smaki bardziej mdłe, porcje systematycznie mniejsze za większą cenę.

  • Kinga

    Ojej, takie same ciastko rabarbarowe jest w Batidzie. Ciekawe kto od kogo ściągnął… Bardzo brzydko.

  • Lola Kowalska

    Zgadzam się z każdym słowem 🙂 Zakochałam się w Rabarbarotce …nie wiedziałam,ze można zakochać się w ciastku 😉 Dziękuję za polecenie…szkoda,że mieszkam 600 km od tej wspaniałej cukierni.

  • salus salus

    Idealne!! ❤ a wykład dzisiejszy naturalny!! ❤

  • przemek

    oj tam Rabarbarotka. Ciastko z rokitnikiem wymiata! 🙂