Najpopularniejszy w Polsce blog z kategorii food&travel
CZYTASZ

Plaja Lubiatowo – piękne domki, pusta plaża ...

Plaja Lubiatowo – piękne domki, pusta plaża i magiczny las. Koniecznie zapamiętajcie to miejsce!

Mam swoje małe słabości. Jedną z nich jest jesień nad Bałtykiem. Uważam, że to najpiękniejszy czas. Plaże są kompletnie puste, często pogoda bardzo dopisuje, jest spokój i cisza. W tym roku już od dawna wiedziałam, że urodziny chcę spędzić nad Bałtykiem. 

plaja lubiatowo domki nad bałtykiem

Właśnie tak. Nie na ciepłej wyspie pod palemką, nie na wypadzie gdzieś w Europę, nawet nie nad włoskim makaronem z widokiem na Koloseum. Chciałam nad Bałtyk. Ten rok jest kompletnie szalony – na początku wydałam ebooka z przepisami na te wszystkie smaczki z dzieciństwa. Później zaczął się temat książki, która sprawiła, że przestałam wysiadać z samochodu. Właściwie prawie w nim zamieszkałam. A życie nie czeka, aż Magdalena napisze swój do kości rzetelny przewodnik, życie oczekuje, że Magdalena nadąży ze wszystkim, tak jak zawsze nadążała. Bo ja nie jestem w stanie podpisać się pod czymś, czego nie dotknęłam, choć wiele osób tak robi. Nie. Ja muszę wszędzie pojechać sama, wszystko zobaczyć, każdego poznać i zajrzeć głęboko w oczy. Bo choćby miał złocone klamki, a jeśli mu z oczu źle patrzy, to Was do niego nie wyślę.

Kiedyś mnie ten perfekcjonizm zabije. Ale jeszcze nie dziś, bo licząc od dziś przede mną jeszcze równo miesiąc bardzo intensywnej pracy nad książką. Do tego dzidziutek za moment skończy rok. Nawet nie wiem kiedy to minęło, jakoś w drodze między Beskidami a Suwalszczyzną, albo może między Bieszczadami a Pomorzem. Dlatego potrzebny mi był oddech, ale taki mój i na moich zasadach.

plaja lubiatowo domki nad bałtykiem

Ja w ogóle jestem dużą fanką Polski i uważam, że mamy najprawdziwsze skarby, których czasem nie potrafimy docenić. A taki jesienny spacer kompletnie pustą plażą powinien należeć do żelaznej listy aktywności, które koniecznie trzeba zaliczyć w Polsce.

No właśnie, spacer. Nad Bałtyk jeżdżę po dwie rzeczy: aby foczyć na plaży i słuchać szumu morza oraz po to, aby chodzić na długie samotne spacery (i słuchać szumu morza). I żeby mi nikt w tych dwóch czynnościach nie przeszkadzał. To jest takie zdrowie, kiedy człowiek sobie przewietrzy głowę, pobędzie sam na sam ze sobą. Chyba, że jest pierdolnięty, to wtedy rzeczywiście lepiej niech nie zostaje sam na sam ze sobą, bo nie wiadomo co się może wydarzyć. A cytując klasyka najprawdopodobniej wszystko.

Tak więc szukaliśmy miejsca daleko od tłumu, do tego odpowiedniego dla bachorarium, gdyż na stanie mieliśmy czwórkę, no i zdolnego pomieścić nas wszystkich najlepiej pod jednym dachem. Plaja Lubiatowo totalnie się sprawdziła. Po pierwsze jest daleko od wsi, ale za to przy samym lesie. Po drugie są podobne domy w okolicy, ale na tyle od siebie oddalone, że tego sąsiedztwa się nie czuje. Nasz dom miał trzy sypialnie, dwie łazienki, nieźle wyposażoną kuchnię i taras wychodzący wprost na las (a za lasem morze).

plaja lubiatowo domki nad bałtykiem

plaja lubiatowo domki nad bałtykiem

plaja lubiatowo domki nad bałtykiem

Domy urządzone są w stylu… żadnym właściwie. Wnętrza są jasne, dominują beże, szarości i biele, więc nie ma nic, co by dominowało. Takie raczej spokojne i bez szczególnego pazura, co w sumie uważam za plus. Głównie dlatego, że nie pojechałam tam po nadmiar bodźców, tylko wprost przeciwnie. Teren jest duży, ogrodzony, jest sporo atrakcji dla dzieci – piaskownica, hamaki, trampolina i cały ten szajs, który pacyfikuje milusińskich, a starym pozwala na chwilę wytchnienia. Domki możecie sobie dokładniej obejrzeć i sprawdzić ceny tutaj.

plaja lubiatowo domki nad bałtykiem

plaja lubiatowo domki nad bałtykiem

plaja lubiatowo domki nad bałtykiem

Lokalizacja tych domków to jest czyste złoto. Tutejszy las jest przepiękny, pełen wrzosów, jagód, jeżyn no i – jak się okazało – grzybów. Na to nie byliśmy przygotowani, po prostu poszliśmy na plażę, ale jak się człowiek non stop potyka o grzyby, to w końcu zaczyna się schylać. I błogosławi wózek dziecięcy, bo można w nim upchnąć bardzo dużo łupów. Co prawda okazało się, że są to tzw. borowiki amerykańskie a.k.a. borowiki wysmukłe, z którymi zetknęłam się po raz pierwszy i stąd już wiem, że brak im i smaku i aromatu, więc pewnie lepiej sprawdzą się w marynacie, niż w zupie. Ale frajdy nam nikt nie zabierze.

Bo wiecie, ze zbieraniem grzybów jest zupełnie jak z łowieniem ryb – największa uciecha jest jak biorą. A jak nie biorą, to ja sobie mogę posiedzieć gdziekolwiek.

plaja lubiatowo domki nad bałtykiem

plaja lubiatowo domki nad bałtykiem

plaja lubiatowo domki nad bałtykiem

plaja lubiatowo domki nad bałtykiem

plaja lubiatowo domki nad bałtykiem

plaja lubiatowo domki nad bałtykiem

Ale wracając – las jest tu przecudnej urody, plaże szerokie, piasek biały, do morza wpada urocza rzeczka, a w najbliższej okolicy można szukać pięknych wydm. Generalnie miejsce jak marzenie. A gdybyście chcieli się wypuścić na wycieczkę i zobaczyć trochę niemieckich turystów, to zawsze możecie wyskoczyć do Stilo obejrzeć latarnię, a później w Sasinie zjeść obiad u Ewy (w weekend konieczna rezerwacja).

plaja lubiatowo domki nad bałtykiem

plaja lubiatowo domki nad bałtykiem

plaja lubiatowo domki nad bałtykiem

plaja lubiatowo domki nad bałtykiem

plaja lubiatowo domki nad bałtykiem

plaja lubiatowo domki nad bałtykiem

plaja lubiatowo domki nad bałtykiem

plaja lubiatowo domki nad bałtykiem

plaja lubiatowo domki nad bałtykiem

plaja lubiatowo domki nad bałtykiem

Albo w ogóle tego wszystkiego nie musicie robić. Tylko na ten spacer idźcie, najlepiej rano. Przez dwie godziny marszu nie spotkałam ani jednego człowieka. Minął tydzień, a ja nadal obracam na języku wspomnienie tego błogosławionego świętego spokoju. Obawiam się, że jestem od takich przeżyć nieco uzależniona.

Do niezobaczenia! 😉

Magda

Spodobał Ci się wpis? To fajnie 🙂 Będzie mi miło, jeśli go udostępnisz. Dziękuję!