Najpopularniejszy w Polsce blog z kategorii food&travel
CZYTASZ

Karczma Litewska – kartacze, bliny i świński...

Karczma Litewska – kartacze, bliny i świńskie uszy! /Sejny

Karczma Litewska w Sejnach jest jednym z niewielu miejsc w okolicy, w których o każdej porze roku można zjeść co najmniej przyzwoicie. Suwalszczyzna gastronomicznie nie pieści, zwłaszcza po sezonie. Pieści oczy, owszem, ale z żołądkiem już gorzej. Dlatego warto mieć ten adres na podręcznej liście.

Prosta, regionalna kuchnia, która broni się przede wszystkim mistrzowskim wykonaniem. Może nie pracują na najlepszym produkcie w galaktyce, ale z tego, co mają wyciskają naprawdę dużo. Gotują dobrze, po domowemu, a porcje są duże, co w naszym kraju nie jest bez znaczenia. Jest na tyle dobrze, że większość sali wypełniona jest miejscowymi.

Jako przekąskę bierzemy świńskie uszy na ciepło (7 zł), które podawane są tu do piwa. Lekko podwędzane, sprężyste, ale nie twarde, wymagający chwili żucia. Fajna sprawa.

IMG_4220

Zamawiamy rosół z kołdunami (8,80 zł) i barszcz z kibinem (9,50 zł). Jest chłodno i chcemy się rozgrzać. Rosół jest delikatny, ale to kołdunom należą się owacje na stojąco. Świetnie doprawiony farsz otacza delikatne jak westchnienie ciasto, które rozpływa się w ustach. Kołduny są świetne. A barszcz intensywny i esencjonalny, idealny na pierwsze jesienne chłody. Towarzyszący mu kibin to pasztecik nadziany mięsem. Podobnie jak w przypadku kołdunów farsz jest bardzo umiejętnie doprawiony, ale ciasto jest lekko suche.

IMG_4226IMG_4222

Istnieje tu możliwość zamawiania połowy porcji, z której skwapliwie korzystamy, aby spróbować jak największej ilości dań. Tak więc kartacz pojawia się na naszym stole tylko jeden (7 zł), ale za to taki, że oboje chylimy przed nim czoła. Doskonale delikatne, lekko szkliste ciasto kryje w sobie przyjemnie doprawiony farsz z wieprzowiny. Przy tym cieście się zatrzymamy, jest bowiem wzorcem idealnego ciasta na kartacze a.k.a. cepeliny. Charakteryzuje je właśnie ta specyficzna szklistość i konsystencja dająca złudne wrażenie czegoś, co przyklei się do zębów, a zamiast tego rozpływa się w ustach. Kartacze mają opanowane do perfekcji.

IMG_4234

Równocześnie z kartaczem na naszym stole pojawia się blin z – a jakże – mięsem mielonym (5,30 zł/szt). Tak naprawdę to świetny, chrupiący placek ziemniaczany nadziany mięsem i okraszony kleksem kwaśnej śmietany. Dla mnie – plackowego potwora – ideał.

IMG_4230

Jacek z jakiegoś powodu postanawia zamówić jeszcze babkę ziemniaczaną (11 zł). Rozmiar porcji ścina nas z nóg, więc wołamy przechodzącego akurat ulicą drwala na pomoc. Żartuję, nie przechodzi żaden drwal i musimy radzić sobie sami. Generalnie na babce polegliśmy, może też trochę dlatego, że nie była tak dobra jak kartacze i bliny.

W ramach dobicia zamawiamy jeszcze stuliściec (8 zł) i mrowisko (3,50 zł). Stuliściec nadziany makiem z bakaliami i jest naprawdę dobrym deserem o delikatnym, rozwarstwiającym się cieście i uczciwym wnętrzu. To taki mały powrót do dzieciństwa, bo moja babcia piekła niemal identyczne ciasto nazywając je po prostu makowcem. Nie porywa nas natomiast mrowisko, czyli ciasto identyczne, jak na faworki, pokruszone na mniejsze kawałki, podsypane makiem i miejscami lekko sklejone miodem. Podejrzewam to ciasto o margarynę i chyba stąd nasze kręcenie nosem.

IMG_4240

Fajna ta Karczma Litewska. Bez olśnień, ale doceniam mistrzowskie kołduny i kartacze, doceniam naprawdę dobre bliny, doceniam, że im się chce. A do tego jest tanio i dużo, czyli tak, jak Polacy lubią najbardziej.

Rachunek.

pigs4

Magda

Info

www fb
ul. 22 Lipca 9, 16-500 Sejny