Najpopularniejszy w Polsce blog z kategorii food&travel
CZYTASZ

Japonia za 12 zł (dzidziutek gratis) – jak t...

Japonia za 12 zł (dzidziutek gratis) – jak to zrobić?

Normalnie: ubierasz się, pakujesz najpotrzebniejsze rzeczy, koniecznie czapeczkę dla dzidziutka, bo wiadomo, że może bez gaci, ale bez czapeczki nie i… I ciśniesz do Powisina! Trochę Was wkręciłam z tą Japonią. Ale czasem dziecko we mnie musi zrobić psikus, bo się udusi. Nie martwcie się, za moment dostarczę Wam pajdę takich widoków, że zaczniecie się pakować. W walizkę i samolot, nie w samochód. 

A tymczasem zapraszam na wycieczkę krajoznawczą po miejscu, które mamy pod nosem. I jest cudne! Dobry rok obiecywałam sobie, że pojadę do Powsina. Później przyszła zima, więc wiosną to już na pewno. No i w ostatni weekend Magda C. (jesteś moja wielką inspiracją, Madzia, żeby nie powiedzieć: „cesarzową” – nikt tak jak Ty nie potrafi zachwycać się na równi tym co dalekie i tym, co pod nosem!) wrzuciła na fb kilka zdjęć ze spaceru po Ogrodzie Botanicznym PAN w Powsinie. I to był ten ostatni kamyczek. Cały tydzień przeorganizowałam tak, żeby środę mieć dla siebie. I to było takie dobre i godne…

ogrod botaniczny pan powsin

Jeśli ktoś jeszcze nie był w Ogrodzie Botanicznym w Powsinie, to jak najszybciej powinien naprawić ten karygodny błąd. Oto właśnie wszystko budzi się do życia, kwitnie, od zapachu kwiatów pomarańczy kręci w nosie, a miesiąc japoński trwa w najlepsze. Są wystawy, warsztaty (origami na przykład), spacery fotograficzne, jest Festiwal Kuchni Japońskiej. Całe mnóstwo atrakcji.

W tej chwili kwitną magnolie i drzewa owocowe. Magnolie są… monumentalne. Wielkie jak domy, upstrzone kwiatami, budzące zachwyt. Znajdziecie tu mnóstwo ciekawych roślin nie tylko z Polski, ale w dużym stopniu z Japonii właśnie. Znajdziecie tu również szeroką kolekcję roślin tropikalnych, takich jak drzewa cytrusowe (które jednocześnie owocują, kwitną i przepięknie pachną), a jesienią warto zasadzić się na kamelie japońskie. Palmiarnia jest ciężka od dojrzałych cytryn i zielona do bólu oczu. Jest sporo ciekawych kaktusów, są ptaki, zwierzaki, jest pięknie. Na pewno ciekawostką jest też kolekcja roślin leczniczych. Teren Ogrodu to idealne miejsce na spacer albo piknik, naprawdę żałowałam, że nie zabrałam ze sobą kanapek i termosu z herbatą.

ogrod botaniczny pan powsin

W alejkach są ławki, ale co ważne – na większość trawników można swobodnie wejść chyba, że tabliczka jasno tego zakazuje. Przy czym tabliczki są w niewielu miejscach. Możecie podejść, pooglądać rośliny z bliska albo nakarmić wiewiórki. Spokojnie można tu spędzić cały dzień i ani przez chwilę się nie nudzić. Jeśli macie taką możliwość, to zajrzyjcie tu w tygodniu, myślę że w weekend może być tłoczno. W środę byłam z dzidziutkiem prawie sama, przeszliśmy każdą możliwą alejką i ścieżką i wróciłam z akumulatorami naładowanymi na pełno. Jest tu też niewielka kawiarnia, więc jeśli nie zabierzecie prowiantu, to nie padniecie z głodu. Ale ja tu widzę piknik, serio.

Wstęp dla dorosłej osoby kosztuje całe 12 zł, a dzieci do 5 roku życia wchodzą za darmo, można też wykupić karnet, co jest o tyle fajną opcją, że Ogród zmienia się wraz z porami roku jak wielki roślinny kalejdoskop. Ja wiem – parki są za darmo dla wszystkich. Ale w parkach nie ma takich cudów. Patrzcie:

ogrod botaniczny pan powsin

ogrod botaniczny pan powsin

ogrod botaniczny pan powsin

ogrod botaniczny pan powsin

ogrod botaniczny pan powsin

ogrod botaniczny pan powsin

ogrod botaniczny pan powsin

ogrod botaniczny pan powsin

ogrod botaniczny pan powsin

ogrod botaniczny pan powsin

ogrod botaniczny pan powsin

ogrod botaniczny pan powsin

ogrod botaniczny pan powsin

ogrod botaniczny pan powsin

ogrod botaniczny pan powsin

ogrod botaniczny pan powsin

ogrod botaniczny pan powsin

ogrod botaniczny pan powsin

ogrod botaniczny pan powsin

ogrod botaniczny pan powsin

ogrod botaniczny pan powsin

ogrod botaniczny pan powsin

ogrod botaniczny pan powsin

ogrod botaniczny pan powsin

ogrod botaniczny pan powsin

ogrod botaniczny pan powsin

Po więcej informacji zajrzyjcie na stronę Ogrodu – tutaj. Tu znajdziecie też plan wszystkich wydarzeń związanych z miesiącem japońskim. A jak Wam się nie chce klikać, to Ogród znajduje się przy ulicy Prawdziwka 2 w Warszawie-Powsinie.

Czasem szukamy szczęścia bardzo daleko, ale nie widzimy co mamy pod nosem. Sztuką jest doceniać i zachody słońca nad ciepłym morzem i polskie hanami w pigułce kwadrans drogi samochodem od domu. Na pewno będę tu wracała na spacery. Bo wiecie – w przyrodzie najfajniejsze jest to, że ciągle się zmienia.

Do zobaczenia!

Magda

Spodobał Ci się wpis? To fajnie. Doceniajmy to, co mamy. Będzie mi miło, jeśli go udostępnisz. Dziękuję!