


Na Mazury! Mój tajny przewodnik po najlepszych rybnych knajpach w regionie
Czasem w tych „rybnych” potencjalnie okolicach o dobrą rybę jest trudniej, niż o dobre dziecko. Ale spokojnie, Magdalena odłowiła co lepsze kąski. W każdym z



Czasem w tych „rybnych” potencjalnie okolicach o dobrą rybę jest trudniej, niż o dobre dziecko. Ale spokojnie, Magdalena odłowiła co lepsze kąski. W każdym z



Budapeszt powinien stać się modny. Latamy do Rzymu, Mediolanu, Londynu, ostatnio też do Skandynawii, a do Budapesztu mamy zaledwie maleńką godzinkę lotu i jakoś nie



Triest zawsze przytrafia mi się na jeden dzień. I to jest zupełnie w sam raz, bowiem wszystkie kluczowe atrakcje zlokalizowane są blisko siebie – w



To jest moje drugie podejście do przewodnika po Istrii. Pisałam Wam już wiele razy o słoweńskim Piranie, do którego wracam jak pies do budy. Kocham



Do Lizbony zapałałam miłością wielką i mam przekonanie graniczące z pewnością, że jeszcze tyle mam w niej do odkrycia, że raz wrócić, to za mało.



Wciąż tylko Warszawa i Kraków, wciąż tylko dwie gwiazdki. Trochę szkoda, bo są miejsca w Trójmieście, Wrocławiu czy Poznaniu, które spokojnie mogłyby się na tej



Nie bez powodu napisałam w tytule, że są to atrakcje obowiązkowe. Za pierwszym razem. Za drugim już nie. Za drugim należy się już tylko gubić,



Od roku zbierałam materiał do tego postu. Wpadam do Trójmiasta regularnie, także zimą. Jest tam coś takiego, że mnie ciągnie i zawsze wyjeżdżam z niedosytem.



Długo myślałam, że papu w Krynicy to jest duży kłopot i poza max dwoma adresami nie warto nic nigdzie. Ale tym razem spędziłam tu nie