


Knossos – co za mule! /Kreta
Ta knajpa jest wyjątkiem od złotej reguły, która mówi: „Im lepszy widok, tym gorsze jedzenie”. Tutaj widok jest znakomity, a jedzenie jeszcze lepsze. Dość powiedzieć,



Ta knajpa jest wyjątkiem od złotej reguły, która mówi: „Im lepszy widok, tym gorsze jedzenie”. Tutaj widok jest znakomity, a jedzenie jeszcze lepsze. Dość powiedzieć,



Na śniadanie aT Active Natural Eating Duży wybór kanapek, tart, sałatek. Są też świeżo wyciskane soki, jogurty i granole. Dla każdego coś dobrego, a wszystko



To malutki wycinek tego, co przywiozłam i tego co zobaczyliśmy. Polecam wam takie kilkudniowe wypady. Pięć dni wystarczyło, żeby zobaczyć niemal wszystkie najważniejsze zabytki (nie



Powoli kończymy temat Rzymu, choć nie powinniśmy, bo mam jeszcze jedną knajpę do opisania i bardzo fajną enotecę, ale rozwiążemy to trochę inaczej, o czym



To miejsce od Coloseum dzieli jakieś dziesięć minut spacerem. Tylko kierunek mało turystyczny, a to błąd, bo okolica jest urocza – pełna wąskich uliczek, zakamarków



Włosi właściwie nie jadają śniadań. A przynajmniej nie w takiej formie jak my. Raczej piją kawę, ewentualnie przegryzają czymś słodkim i to wszystko. Nie jest



Jest 20:02, zostały trzy wolne stoliki. O 20:05 nie będzie już ani jednego. Nie ma tu żadnej przypadkowej osoby, wszyscy mają rezerwacje. Przyjezdnych widzę łącznie



Sciascia to kawiarnia z tradycjami. Jej historia sięga roku 1919, kiedy zaczęto tu wypalać kawę. Nadal można ją kupić na wagę, ale można też napić



Wróbelki ćwierkały, że dają tu najlepsze gnocchi w Rzymie. I faktycznie coś jest na rzeczy, bo kelner nie był zdziwiony, gdy powiedzieliśmy po co przyszliśmy.