


Dolina Róż – mało znana perła Bułgarii, którą trzeba odwiedzić choć raz
Dawno już nie pisałam Wam nic tak bardzo na świeżo, tak tu i teraz. Ostatnio dość długo gromadzę materiał zanim coś opublikuję i raczej staram



Dawno już nie pisałam Wam nic tak bardzo na świeżo, tak tu i teraz. Ostatnio dość długo gromadzę materiał zanim coś opublikuję i raczej staram



Budapeszt powinien stać się modny. Latamy do Rzymu, Mediolanu, Londynu, ostatnio też do Skandynawii, a do Budapesztu mamy zaledwie maleńką godzinkę lotu i jakoś nie



O naszym uroczym Grucznie pisałam wielokrotnie, o innych tego typu festiwalach również. Robię to od lat, bo uważam, że takie inicjatywy warto promować. Kiedyś zabrałam



Triest zawsze przytrafia mi się na jeden dzień. I to jest zupełnie w sam raz, bowiem wszystkie kluczowe atrakcje zlokalizowane są blisko siebie – w



Mało jest miejsc, które tak zachwycają. Mało jest miejsc, o których wciąż tak niewiele osób wie. Mało jest miejsc, do których mamy rzut beretem, a



To jest moje drugie podejście do przewodnika po Istrii. Pisałam Wam już wiele razy o słoweńskim Piranie, do którego wracam jak pies do budy. Kocham



Wyjazd możesz sobie zepsuć w bardzo prosty sposób i to już na starcie. Możesz sobie w ten sposób załatwić głód, niestrawność, a w najgorszym wypadku



Do Lizbony zapałałam miłością wielką i mam przekonanie graniczące z pewnością, że jeszcze tyle mam w niej do odkrycia, że raz wrócić, to za mało.



Nie bez powodu napisałam w tytule, że są to atrakcje obowiązkowe. Za pierwszym razem. Za drugim już nie. Za drugim należy się już tylko gubić,