Najpopularniejszy w Polsce blog z kategorii food&travel
CZYTASZ

10 rzeczy, dzięki którym rzucicie to wszystko w ch...

10 rzeczy, dzięki którym rzucicie to wszystko w cholerę i pojedziecie w Beskid Wyspowy

Nie wiem jak to jest możliwe, że tyle razy tam byliśmy, a nigdy nie napisałam o tych uroczych górkach ani słowa. A nie, sorry, wiem – bo non stop siedziałam u Lorków, piłam cydr na zmianę z winem i jadłam dobre rzeczy. Teraz w sumie też, ale oprócz tego jeszcze trochę się poszwendałam. I ze szwendania wynika co następuje: Beskid Wyspowy jest w deseczkę!

 

beskid wyspowy co zobaczyc atrakcje

Tym razem zobaczyliśmy całkiem sporo, choć przejrzystość powietrza pozostawiała wiele do życzenia, co zobaczycie na zdjęciach. Poniżej wybrałam moją prywatną listę miejsc, obok których nie przechodzi się obojętnie. Z różnych względów – czasem dlatego, że są piękne, innym razem dlatego, że genialnie karmią i poją. Właściwie to taki rozkład jazdy na aktywny, weekendowy wypad. Smacznego!

 

Koziarnia

W moim sercu zawsze na pierwszym miejscu, więc na tej liście też. Koziarnia to jedyna w okolicy agroturystyka, do tego prowadzona przez ludzi o wielkich sercach, miłośników dobrego jedzenia i współodpowiedzialnych za Ogień. O Ogniu zaraz. Koziarnię warto znać i być na bieżąco z tym, co się tam dzieje. Czasem są to weekendowe degustacje win, innym razem warsztaty. To tam nauczyłam się robić najprawdziwsze chinkali i zakumplowałam z Dianą Volokhovą, która później, razem z Pavlem Portoyanem była naszą przewodniczką po Armenii. Nota bene wyjazd życia, do poczytania tutaj.

Mam dużo fajnych wspomnień związanych z Koziarnią i z ludźmi, których tam poznałam. To jest po prostu dobre miejsce, dobrzy ludzie, dobre jedzenie i dobre alkohole. Czego chcieć więcej? Pisałam o nich też tutaj i tutaj. Bo Koziarnia jest w deseczkę!

Gdzie?
fb
Pogorzany 221

 

RestoBar Ogień

beskid wyspowy co zobaczyc atrakcje

Niestety działa tylko w weekendy i tylko w okresie letnim, ale zapamiętajcie sobie to dobrze, przyda się. Szerzej o Ogniu pisałam tutaj, więc nie ma sensu się powtarzać. Wystartowali wiosną z baranem pieczonym nad ogniskiem i całą litanią innych frykasów i po kilku miesiącach mam jedno ważne spostrzeżenie – oto ze środka Beskidu Wyspowego wyniknęło coś, co w pewnym sensie wpłynęło na polską gastronomię, oto bowiem moda na gotowanie na ogniu pięknie się poniosła i aktualnie co drugi nowy koncept gastronomiczny ma „ogień” w nazwie. Ciekawe zjawisko. Ale ostrzegam – z ogniem trzeba umieć się obchodzić, bo inaczej będą bąble.

Gdzie?
fb
Pogorzany 221

 

 

Suska sechlońska

beskid wyspowy co zobaczyc atrakcje

Suska produkowana jest tradycyjnymi metodami wyłącznie w gminach: Czchów, Gnojnik, Iwkowa, Łososina Dolna, Gródek nad Dunajcem, Lipnica Murowana i Laskowa. Polecam Wam wpaść do Żmiącej, ładnie się uśmiechnąć i poprosić o pokazanie całego procesu. Serio, te śliwki nie mają sobie równych.

Tu naprawdę warto zajrzeć, bo gospodarze nie mają najmniejszego problemu, aby pokazać wędzarnię, pozwolą też zrobić zdjęcia i spróbować smakołyków. Bezwzględnie warto też zaopatrzyć się w suszone owoce, mają niepowtarzalny dymny, wędzony aromat. A i miejscowa śliwowica nie pozostawia po sobie przykrych wrażeń związanych z dniem następnym.

Gdzie?
Żmiąca 150

 

Gęś w dymie

beskid wyspowy co zobaczyc atrakcje

beskid wyspowy co zobaczyc atrakcje

To jest moje największe odkrycie tego wyjazdu i chyba nie tylko moje, bo mają rekomendację Slow Foodu. Serio, przepadłam. Takie miejsca świecą jak latarnia na polskiej pustyni gastronomicznej (bo niech Wam się nie wydaje, że wszystko, co znajduje się poza dużymi miastami nie jest pustynią). To są regularni wariaci. Hodują swoje gęsi, zbierają zioła, walczą jak lwy o jakość wszystkich produktów, mają zaledwie pięć stolików i zaklinam Was – zróbcie wszystko, żeby u nich zjeść choć raz w życiu. Tylko ostrzegam, że rezerwacja jest absolutnie konieczna. Wiem to stąd, że jak pojechaliśmy tam pierwszy raz, to prawie nas wyrzucili i dopiero po grubych negocjacjach i odrobinie żebraniny bez czci i godności osobistej dostaliśmy ślimaki (genialne), tatar z gęsiny (bomba) i butelkę biodynamicznego wina (pycha).

Następnym razem się już zapowiedzieliśmy, powtórzyliśmy ślimaki, do tego esencjonalny, tłuściutki rosół z gęsi, a dalej rozpływający się w ustach rostbef i świetne frytki oraz absolutnie porywające konfitowane udo gęsie z borowikami, grasicą i puree z ziemniaków, w którym na bank było pół kostki masła. Święta Tereso, jakie to wszystko było wspaniałe! Idealnie doprawione, oparte na jakościowym produkcie, świetnie technicznie przygotowane… Na tych talerzach jest wszystko, aby zaspokoić wymagania najbardziej wymagającego i świadomego smakosza. Zaklinam Was na wszystkie świętości – wciągnijcie Gęś w dymie na listę miejsc godnych najprawdziwszego gurmandzisty, choćbyście mieli nadłożyć drogi albo w ogóle pojechać specjalnie. Umowa stoi?

Szef kuchni: Marcin Pławecki

Kiedy nie jesteś w stanie już nic więcej w siebie wepchnąć, ale chcesz przekazać kucharzowi, że było zajedobre i niech resztek nie traktuje osobiście. „Napis na talerzu”, technika: duszona cebula, Laskowa 2017

Gdzie?
fb
Laskowa 679

 

Wyciąg w Kasinie Wielkiej

beskid wyspowy co zobaczyc atrakcje

To jest fajna sprawa, bo zimą wiadomo – narty, a od wiosny do jesieni rowery. Całkiem sporo osób właśnie w ten sposób korzysta z wyciągu, więc jeśli mam tu na pokładzie szalonych rowerzystów, a o to teraz nie trudno bo średnio co druga osoba jeździ na rowerze, zaś pozostałe biegają, to info jest takie, że można tu sobie nieźle pośmigać.

Ciekawostka: z Kasiny Wielkiej pochodzi Justyna Kowalczyk i w tych okolicach trenowała narciarstwo biegowe.

Gdzie?
Kasina Wielka 672

 

Browar Cystersów

Z browarem w Szczyrzycu mam jedno skojarzenie i teraz będę się musiała wypucować z mojego bulwersująco hedonistycznego podejścia do życia. Otóż browar w Szczyrzycu jest miejscem, które najbardziej lubię odwiedzić w dzień wolny od pracy w godzinach przedpołudniowych i w dobrym towarzystwie trzasnąć dwa lub trzy szybkie piwa. I z miejsca, Bożeno, jaki piękny świat! Też tak zróbcie, sami zobaczycie jak się zmienia perspektywa. Puszczam teraz do Was oczko.

Gdzie?
Szczyrzyc 195

 

Widok z góry Ćwilin

Celowo nie piszę o Mogielicy, bo to oczywiste. Tak naprawdę chcę Wam przekazać tylko jedną informację: z Ćwilina jest świetny widok na Tatry (na szczycie jest polana, choć z dołu tego nie widać) i warto mieć tę wycieczkę na uwadze, szczególnie przy dobrej przejrzystości powietrza.

 

Winnica Raciechowice

beskid wyspowy co zobaczyc atrakcje

Ta niewielka winnica produkuje wino, które zawsze omijałam szerokim łukiem z powodu nieprawdopodobnej kwasowości. Każdy łyk krasnego był dla mnie jak cios w żołądek. A tutejszego mogłabym wypić butelkę i domagać się więcej. My trafiliśmy na winobranie, a więc jeden z ważniejszych momentów w roku. Aha, tutejsze krasne nazywa się „Marcin”. I ja znam tego Marcina.

Gdzie?
Raciechowice 286

 

Pustelnia w Krzesławicach

beskid wyspowy co zobaczyc atrakcje

Dziwne, dziwne miejsce. Pierwotna pustelnia spłonęła właściwie do fundamentów, obecnie na górze stoją dwie kapliczki i no jest ta skała, po której dzieci będą skakać jak kozice. W jednej z kapliczek figurka Matki Boskiej, której – jak mówią – rosną włosy. Tak między nami: nie rosną, ale i tak to interesująco wygląda. Z ciekawostek przyrodniczych – legenda mówi, że pierwszy pustelnik sypiał w trumnie. Mówię przecież, że dziwne, dziwne miejsce. I łatwo dostępne, więc spokojnie możecie sobie wciągnąć na listę.

Gdzie?
Góra św. Jana 90, 34-623 Szczyrzyc

 

Folwark Stara Winiarnia

beskid wyspowy co zobaczyc atrakcje

Tu naprawdę jest trochę jak w Toskanii. Nie zrobiliśmy pełnego przeglądu menu, ale ruskie mają znakomite – o delikatnym, rozpływającym się cieście i uczciwym, świetnie doprawionym nadzieniu. Zdecydowanie warto. Ale tak naprawdę chciałam Wam powiedzieć coś innego. Kartę win odłóżcie na bok i poproście, żeby zabrali was do piwniczki. Tam znajdziecie świetne wina, także od Simona w więcej, niż przyzwoitych cenach. Trzeba wiedzieć jakie się ma w życiu priorytety, prawda?

Gdzie?
Ogrodowa 2, 34-730 Mszana Dolna

…a gdyby to nie były wystarczające argumenty, to dodam jeszcze, że to są łatwe góry, więc trekking nie powinien nikomu sprawić problemu, grzybów jest jesienią od cholery i ciut, a miejsc, w których nie spotkacie żywego ducha jest w bród. Na ogół wystarczy tylko zboczyć z utartego szlaku. Czyli w sumie jak zwykle.

Z jedzeniem nie ma w tej okolicy wielkiego szału, ale warto wspomnieć o Zajeździe pod Jodłową Górą w Tymbarku. W życiu bym się tu nie zatrzymała (głównie dlatego, że ja już się nie zatrzymuję w knajpach, o których nie słyszałam), ale zawiózł nas Marcin Lorek i okazało się, że można tu świetnie zjeść – po domowemu, bardzo smacznie i za śmieszne pieniądze. Szczególnej uwadze polecam fenomenalny barszcz czerwony, równie dobry gulasz z jagnięciny i znakomite ruskie. Absolutnie warto.

beskid wyspowy co zobaczyc atrakcje

beskid wyspowy co zobaczyc atrakcje

beskid wyspowy co zobaczyc atrakcje

beskid wyspowy co zobaczyc atrakcje

beskid wyspowy co zobaczyc atrakcje

beskid wyspowy co zobaczyc atrakcje

beskid wyspowy co zobaczyc atrakcje

beskid wyspowy co zobaczyc atrakcje

beskid wyspowy co zobaczyc atrakcje

beskid wyspowy co zobaczyc atrakcje

beskid wyspowy co zobaczyc atrakcje

beskid wyspowy co zobaczyc atrakcje

beskid wyspowy co zobaczyc atrakcje

beskid wyspowy co zobaczyc atrakcje

beskid wyspowy co zobaczyc atrakcje

beskid wyspowy co zobaczyc atrakcje

beskid wyspowy co zobaczyc atrakcje

beskid wyspowy co zobaczyc atrakcje

beskid wyspowy co zobaczyc atrakcje

beskid wyspowy co zobaczyc atrakcje

beskid wyspowy co zobaczyc atrakcje

Magda

Spodobał Ci się tekst? To podaj dalej!