Najpopularniejszy w Polsce blog z kategorii food&travel
CZYTASZ

16 sposobów na kaca, czyli cała Polska świętuje we...

16 sposobów na kaca, czyli cała Polska świętuje weekend

Myślisz, że dojmujący ból głowy jest nieodzownym elementem świętowania czasu wolnego? Nie z nami te numery! Przygotuj się wcześniej i weź go z zaskoczenia. Podpowiadamy jak stłamsić kaca w zarodku i zacząć nowy dzień z pieśnią na ustach.

Przed

1. Ta bitwa zaczyna się jeszcze zanim wzniesiesz pierwszy toast. Kazik śpiewał, że „najlepiej wypić rosół przed wszystkimi“. I miał rację. Nigdy nie pij na pusty żołądek. Zjedz dobrze, do syta i nie szczędź sobie tłuszczu, który pokryje żołądek od środka i znacząco utrudni proces wchłaniania alkoholu.

2. Pij wodę. Dużo wody. Zacznij na długo przed imprezą.

W trakcie

3. Pij odpowiedzialnie. Brzmi jak oksymoron, ale jest możliwe. Niestety wszyscy wiemy, że po trzecim drinku odpowiedzialność jest ostatnią rzeczą, o jakiej będziesz myśleć. Dlatego pij wodę. Niech na każdego drinka przypada jedna szklanka wody, pamiętaj też o wypiciu przynajmniej jednej szklanki wody przed snem. Ostatnia może być z Alka Seltzerem. Nie odwodnisz się i znacząco zmniejszysz ryzyko wystąpienia „syndromu dnia następnego“.

4. Nie mieszaj. Po prostu tego nie rób. Ale jeśli już musisz…

5. …to pij najpierw słabsze alkohole, a dopiero później mocne. Nigdy odwrotnie.

6. Staraj się omijać słodkie alkohole.

7. Jedz w trakcie. Jedz i sobie nie żałuj.

8. Schowaj telefon. Może nad ranem wyda ci się, że bawisz się najlepiej na świecie i zapragniesz tą radością podzielić się ze znajomymi z fejsa? A może zatęsknisz za byłą dziewczyną i wyślesz jej sms-a? Wszyscy jesteśmy ludźmi i mamy na koncie takie przypały. Właśnie uratowałam cię przed kompromitacją i kacem moralnym. Schowaj telefon, mówię ci.

9. Możesz być Królem Parkietu, ale nie musisz. Jeśli naprawdę zaszalejesz, to po prostu odwodnisz się jeszcze bardziej. Tańcz umiarkowanie. Choć z drugiej strony jak już tańczysz, to pewnie masz nieźle w czubie i dawno zapomniałeś o tych wszystkich radach. Jeśli tak, to już tańcz. Jutra i tak nie będzie. Będzie światłowstręt i mdłości.

Po

10. Wróć do domu pieszo. Jeśli to oczywiście możliwe. Przewietrzysz się, dotlenisz, poruszasz i następnego dnia obudzisz rześki. Nie obiecuję, że tak się stanie, jeśli będziesz wracał na czworakach.

11. Rano weź chłodny prysznic. Z jakiegoś powodu szczególnie pomocne jest umycie głowy.

12. Wypoć drania! Sauna jest dobrym rozwiązaniem, jeśli tylko nie masz żadnych przeciwwskazań zdrowotnych. Dzięki niej znacznie szybciej pozbędziesz się z organizmu toksyn i łatwiej dojdziesz do siebie.

13. Zgaga? Zdarza się, że niektórzy po wyskokowej nocy mają zgagę. Najlepszym remedium jest zwykła soda oczyszczona. Wystarczy pół łyżeczki zmieszać z połową szklanki wody i po prostu wypić.

14. Elektrolity. Jeśli jest bardzo źle, to właśnie elektrolity będą twoim sprzymierzeńcem. Kupisz je w aptece bez recepty, ale znajdziesz też w napojach dla sportowców.

15. Tłuste śniadanie. Nie istnieją żadne naukowe badania, że akurat bekon i jaja pomagają, ale pomagają. Niech to będzie jajecznica na maśle lub boczku, dobre kiełbaski. Zrób sobie dobrze.

16. Sok pomidorowy to twój sprzymierzeniec. I nie, spryciarzu, nie chodzi o Krwawą Mary. Sok pomidorowy jest bogatym źródłem magnezu i potasu, których desperacko teraz potrzebujesz.

Klin nie jest rozwiązaniem. Wierz mi lub nie, ale tylko przesuwa nieuniknione w czasie, a niczego nie leczy. No, chyba, że lubisz, to nie żałuj sobie. Z moich doświadczeń wynika także, że kac jest mniejszy lub żaden po winach biodynamicznych. Macie swoje sprawdzone sposoby albo tajemne mikstury na syndrom dnia następnego?

Magda

foto: medicalxpress.com

Spodobał Ci się tekst? Podaj dalej!