Najpopularniejszy i najbardziej opiniotwórczy blog restauracyjno-podróżniczy w Polsce

IX Festiwal Smaku /Gruczno

Kto nie był, ten trąba. Można sobie odpuścić wiele innych festiwali, ale Gruczno jest obowiązkowe dla każdego smakosza i ciekawego nowych smaków pasibrzucha. Jak zwykle wróciliśmy z zapasami, które teraz będziemy z rozkoszą wyjadać. Prawdopodobnie przywieźliśmy również kilka dodatkowych kilogramów, ale tego nie wiem na pewno, ponieważ waga jest w naszym domu przedmiotem mało poważanym. Chyba, że kuchenna.

W tym roku motywy przewodnie były dwa: jabłka i gęsina. Co nie znaczy, że na blisko 150-ciu stoiskach nie można było dostać nic innego. Jak zwykle mocna reprezentacja serów i miodów, choć w tym roku najbardziej za serce chwyciły mnie domowe krówki, te z mirabelką i makiem najbardziej.

IMG_4564

Te ule być muszą. Zawsze.

IMG_4565

Konkursy, konkursy. Po lewej Maciek Barton z Folwarku Ustronie, po prawej Paweł Powroźnik.

IMG_4572

Niezmiennie zaczynam od serów i kończę na serach.

IMG_4581

Nie tylko można spróbować, ale też dowiedzieć się jak są produkowane. U źródła.

IMG_4582

U Kaszubskiej Kozy zawsze pięknie.

IMG_4587

Po lewej Marek Grądzki, po prawej Gieno Mientkiewicz, czyli jak serowar z seromaniakiem.

IMG_4595

Mięsny raj, nie jeż.

IMG_4598

Klasyka. I ogórek kiszony.

IMG_4603

…a także pajda chleba.

IMG_4606

A to właśnie są te sławne domowe krówki cioci Tekli. Rzeczywiście znakomite.

IMG_4607

Fiut wzbudzał powszechne zainteresowanie i nie wiem w jakim stopniu wpływał na to jego smak. Tego fiuta.

IMG_4613

Sękacz w rozmiarze XXL.

IMG_4615

Takie rzeczy tylko w Grucznie!

IMG_4616

Podczas śniadania prasowego karmili nas Artur Moroz (po lewej) i Maciek Nowicki (po prawej).

IMG_4628

Przy okazji dowiedzieliśmy się jak powstają linoryty.

IMG_4641

Gdyby Was naszła chętka, to podrzucam przepis.

IMG_4645

…i żebyśmy z głodu nie pomarli. Amen.

IMG_4646

Hieronim Błażejak o jabłkach i cudach, które można z nich wyczarować. Mój prywatny hit to szampan dla dzieci i galaretki.

IMG_4653

Jasna strona dziennikarstwa kulinarnego: degustacja na śniadanie.

IMG_4661

Tu fenomenalne nalewki Hieronima. Czarny bez – obłęd.

IMG_4663

Lody z czerwonej porzeczki od Misia. Re-we-la-cja.

IMG_4676

Fejmy: po lewej Grzesiek Łapanowski podczas pokazu gotowania, po prawej Przemek Błaszczyk z Manany. Zaraz będzie sprawdzał czy sandacz aby nie mdły. Nie był mdły, było bardzo smaczny.

IMG_4687

Na którą tu już nóżkę? Panie, ja nie mam tylu nóg!

IMG_4700

Dzieciarnia miała ubaw po pachy. I niektórzy dorośli też.

IMG_4713

„Sprytny pomysł babcia miała, że przed dziadkiem bimber w śmietanę chowała”, czyli śmietanówka. Mocna, słodka i bardzo podobna do ajerkoniaku. Fajna rzecz do kawy.

IMG_4710

Zaczynam serem i kończę serem. Tu kozi w przyprawach i oliwie.

Magda

P.S. Spaliśmy u absolutnie cudownych Małgosi i Krzysztofa Furtaków, którzy zadbali o nas, jak o własne dzieci. Dam Wam dobrą radę – jeśli chcecie w przyszłym roku odwiedzić Gruczno i mieć gdzie spać, to rezerwacje trzeba robić już teraz. Numer do Furtaków: (52) 33 19 147. Mówię serio, nie myślcie, że na dwa miesiące przed Festiwalem znajdziecie jakikolwiek nocleg w bliskiej okolicy.

IMG_4747

I to tyle. Do zobaczenia za rok!