Najpopularniejszy w Polsce blog z kategorii food&travel

Wiosna i zima w jeden dzień. Bez samolotu /Włochy

Share on facebook
Share on twitter
Share on print
Share on email

Kto w tym roku wybiera się na narty? Większość? Doskonale. Wiem, że część z was to zapaleńcy, którzy nie zmarnują nawet dwóch godzin, a ze stoku ściąga się ich niemal siłą. Mnie monotonia dobija, więc zawsze szukam czegoś więcej. I jest takie miejsce, gdzie o “coś więcej” jest całkiem łatwo.

IMG_5750

Madonna di Campiglio to miejsce, które lubimy szczególnie i polecam zatrzymać się właśnie tam, ze względu na duży wybór knajp, restauracji i barów. Ostatecznie wieczorami COŚ robić trzeba.

Alpy są piękne, wiadomo. Rewelacyjnie przygotowane trasy to podstawa, też wiadomo. Każdy znajdzie odpowiednie dla swoich umiejętności, bo jest w czym wybierać. To są wszystko oczywistości nie tak znowu odkrywcze dla Polaków. Jeździmy w Alpy od dawna i robimy to masowo, wystarczy spojrzeć na rejestracje. Ale możecie nie wiedzieć jednej rzeczy – tam da się zaliczyć zimę i wiosnę tego samego dnia. I nie, nie mam na myśli tarasów knajp zlokalizowanych wysoko w górach. Opalanie fajna rzecz, ale zwiedzanie w przyjemnej temperaturze jeszcze fajniejsza, zwłaszcza kiedy między jednym, a drugim słonecznym dniem, trafi się taki z notoryczną zadymką i zerową widocznością. Wtedy trzeba się ewakuować.

IMG_5487IMG_5410

Jak się uprzecie i dysponujecie samochodem, możecie zwiedzić Padwę, Weronę czy Mediolan, ale dzisiaj będzie kilka słów o moim ulubionym miejscu na całodzienny spacer ze smacznym obiadem w tle. Otóż do Sirmione zabrała mnie po raz pierwszy włoska przyjaciółka, później wracałam przy każdej okazji. Cudownie zlokalizowane miasteczko, położone nad Lago di Garda, z uroczymi uliczkami, kamieniczkami i górującymi nad tym wszystkim zamkowymi basztami.

IMG_5868IMG_5866

Ponieważ wszędzie, gdzie można w miarę bez przeszkód dotrzeć samochodem, docieramy samochodem. Zwłaszcza, że często jeżdżą z nami psy (teraz, niestety, już tylko jeden). Warto zostawić trochę miejsca w bagażniku. Jeśli czytujecie nasz blog, musicie lubić dobre jedzenie, nie inaczej. A skoro tak, to pewnie kuchenne gadżety też, bo niektóre zboczenia występują stadnie. A w Sirmione są przynajmniej dwa sklepy z tak fikuśną i odjechaną zastawą stołową, że nie da się z nich wyjść z pustymi rękami. Nawet nie muszę nic więcej pisać, zorientujecie się natychmiast, wiem to.

IMG_5863

IMG_6190

Właściwie w którą stronę nie pójdziecie, prędzej czy później dotrzecie do jeziora. Nie sposób się tak do końca zgubić, choć najmilej jest próbować. W marcu temperatury już oscylują w okolicach 20 stopni, więc to prawdziwie rozkoszna odmiana po górskich mrozach. Kiedyś swoją willę miała tam Maria Callas, są też pozostałości rzymskich budowli. Krótko mówiąc: nie ma nudy.

IMG_5888

IMG_5864

Tak dla odmiany nie polecę wam żadnej knajpy w Sirmione, bo nazwy jedynej godnej polecenia zwyczajnie nie pamiętam. Natomiast w Madonnie spokojnie możecie udać się do Le Roi, którą polecają również miejscowi – świetne makarony, świetna pizza. A do niej mają swoją ostrą oliwę tak dobrą, że nadal na myśl o niej cieknie mi ślinka. Udało nam się kupić litr, ale normalnie nie jest na sprzedaż (żal, żal i smutek). Generalnie bardzo dobre jedzenie.

“Le roi” to po francusku “król”. Nie potwierdzam i nie zaprzeczam, przecież nie jedliśmy wszędzie, ale tutaj jest naprawdę zacnie i zawodu nie będzie. I można z psem. W ogóle wszędzie można z psem, łącznie z sytuacjami, kiedy w kolejce do gondoli traktowano mnie jak matkę z małym dzieckiem. Regularnie ktoś z obsługi wyciągał mnie z kolejki i pomagał zapakować się do wagonika razem z Polą, podczas kiedy reszta karnie czekała w ogonku. Raj dla psiarzy i ich podopiecznych.

IMG_6236

Tak oto, bez samolotu, można doświadczyć dwóch pór roku w jeden dzień – za dnia pospacerować w lnianej koszuli, panamie i przyjemnym ciepełku, a wieczorem znów zrobić orła na śniegu. Czego wam w tym roku serdecznie życzę.

Magda

Info

www

Le Roi

VIA CIMA TOSA 40, MADONNA DI CAMPIGLIO, 38086 PINZOLO (TN)

Share on facebook
Share on twitter
Share on print
Share on email

Dodaj komentarz