Najpopularniejszy w Polsce blog z kategorii food&travel
CZYTASZ

Zachwycająca Łódź – przewodnik po największy...

Zachwycająca Łódź – przewodnik po największym hipsterze wśród polskich miast

Najpierw muszę złożyć miażdżącą samokrytykę. Tak, ja też myślałam, że w Łodzi, to raczej bieganie psom szkodzi, że to taki polski odpowiednik Detroit. Dekadę temu jawiła mi się jako miasto, które klęczy i czeka na upadek na twarz. Później niby coś się ruszało, ale wciąż nie czułam ekscytacji na myśl o wycieczce do Łodzi. Duży błąd, przyjaciele. Ogromny!

Rzeczywiście był taki czas, kiedy co druga witryna na Piotrkowskiej zachęcała wywieszką „sprzedam, wynajmę, na litość boską, niech to ktoś ode mnie zabierze”. W międzyczasie pojawiła się Manufaktura, pojawił się OFF, coś się ruszało. Nie będę Wam pisała o tych dwóch miejscach, bo to trochę jakbym miała Was za półgłówków. Napiszę o tych miejscach, które dały nam iskierki radości i w które na pewno jeszcze wiele razy wrócimy.

łódź co zobaczyć

Problem bowiem nie był w Łodzi, tylko we mnie. Bo oto wystarczy otworzyć oczy, trochę się w to miasto wgryźć, by dostrzec nie tylko fantastyczne zmiany na lepsze, ale i cuda, które zawsze tu były. Wiem na pewno, że Łódź jest jednym z najbardziej niedocenianych miast w Polsce. Duży błąd, przyjaciele. Ogromny!

Wcześniej mniej lub bardziej przejazdem byłam w Łodzi z dwadzieścia razy. Prawie zawsze trafiałam na brzydką, wietrzną pogodę. Jakby to miasto było pogrążone w depresji i z tego tytułu odpychało wszystko i wszystkich. A Łodzi tylko wystarczy dać szansę, żeby szybko się połapać, że jest to genialny kierunek na city break, na weekendowy wypad, kierunek który daje mnóstwo satysfakcji na wielu poziomach.

Przede wszystkim z Warszawy jest tu nieco ponad godzina samochodem, dalej mamy całą masę świetnych knajp, a zaraz za nimi te wszystkie smakowite zaułki, urocze galerie, murale, architektoniczne perełki i niespodzianki, które czekają na człowieka na każdym kroku. Łódź mnie kompletnie kupiła i wiem, że będę tu wracać, bo nie udało nam się zobaczyć nawet małej części z długiej listy, którą przygotowałam. Czyli trzeba przyjąć, że przewodnik będzie aktualizowany. Tym razem wiosna obdarzyła nas fenomenalną pogodą, więc choć mieliśmy kupione bilety do planetarium, to przedłożyliśmy nad nie długie spacery. Planetarium zostawimy sobie na niepogodę.

Łódź – co zobaczyć, czyli lista zachwytów

Palmiarnia

łódź co zobaczyć

Niektóre z tutejszych palm mają nawet 140 lat! To jest idealne miejsce, aby zacząć wycieczkę po Łodzi, takie w sam raz na rozruch. Palmiarnia znajduje się w ładnym, rozległym Parku Źródliska i oprócz naprawdę imponujących palm znajdziecie tu pokaźną kolekcję kaktusów, karpie koi i jakże popularne obecnie monstery wielkości naprawdę monstrualnej. Uwielbiam takie miejsca. Ilość zieleni i swobodne obcowanie z nią wyciszają w mniej, niż kwadrans. I mniej niż kwadrans spacerem macie stąd do dwóch kolejnych miejsc.

Księży Młyn

łódź co zobaczyć

Zagłębie fabryk i domów familijnych z charakterystycznej dla Łodzi czerwonej cegły, niegdyś podupadające, dziś nabierające rumieńców za sprawą loftów i modnych knajpek. Przypominam sobie, że kiedyś tu nawet spałam. Bardzo fajne miejsce, warto wybrać się tu na spacer. Stare miesza się z odnowionym, tu na sznurku wisi pranie, a tam ktoś je tosta z awokado. Nie będę Wam przepisywała Wikipedii, po prostu sobie o tym miejscu poczytajcie, a później przejdźcie ponownie przez park, aby dotrzeć do…

Muzeum Kinematografii

łódź co zobaczyć

Ahtung! Nawet jeśli nie interesuje Was polska kinematografia, to warto tu przyjść dla dziewiętnastowiecznego pałacu rodziny Scheiblerów, w którym muzeum się mieści. Jezu, jakie cuda! Jakie piece kaflowe, jakie sztukaterie, jakie kredensy! Nagrywano tu sceny do wielu polskich filmów, właśnie ze względu na wnętrza. Raz ktoś zimą otworzył okno i z powodu nagłej zmiany temperatur pękło jedno z kryształowych luster w sali balowej. Ja w tym samym miejscu rozbiłam obiektyw w aparacie, a nikt nawet okna nie otworzył. Przypadek? Nie sądzę.

W każdym razie… To naprawdę jest obowiązkowy punkt do odwiedzenia. Zobaczycie nie tylko stare kamery, konsole do montowania filmów, ale i plakaty, scenografie no i stryszek. A na stryszku Miś Uszatek, Muminki i Baltazar Gąbka. Do tego w wejściu przywita Was kot Filemon, a za budynkiem zobaczycie rekwizyty z filmu „Kingsajz”. Tak, są gargantuiczne. To miejsce jest zaczarowane, mówię Wam!

Szlak murali

łódź co zobaczyć

Jeśli do kogoś ta dobra nowina jeszcze jakimś cudem nie dotarła, to mówię, że miłośnicy street artu będą się tutaj mieli dobrze, a nawet lepiej. Łódzkie murale są już naprawdę znane i można je tropić po całym mieście. Za tymi wielkoformatowymi dziełami sztuki stoją Polacy, Brazylijczycy, Australijczycy, Francuzi, Chińczycy czy Rosjanie. Jak widać – jeśli chodzi o sztukę, to wszystkie drogi prowadzą do Łodzi. To właśnie muralom Łódź zawdzięcza to, że przestała sie kojarzyć z wszechobecną szarzyzną. W tej chwili raz do roku organizowany jest nawet Festiwal Murali. Bardzo mi się podoba, że to miasto jest otwarte na taki rodzaj sztuki. Wiadomo przecież, że ci bardziej zabetonowani doceniają tylko późne rokokoko w ciężkiej złoconej ramie i na przykład usuwają prace Banksy’ego. W sumie chciałabym, żeby Banksy namalował coś w Łodzi. Więcej o łódzkich muralach tutaj.

Pasaż Róży

łódź co zobaczyć

Tu aż pisnęłam z uciechy, słowo daję! Koniecznie wejdźcie w bramę pod numerem 3 przy ulicy Piotrkowskiej. Gwarantuję, że też zapiszczycie. Fasady kamienic zostały całkowicie pokryte lustrami pociętymi na malutkie kawałki. Nie chcę nawet myśleć ile to wymagało pracy, ale efekt jest imponujący. Mam z tego miejsca chyba najwięcej zdjęć i najchętniej umieściłabym je tu wszystkie. Pasaż Róży to projekt Joanny Rajkowskiej. To takie miejsce, którego absolutnie nie można pominąć! Więcej tutaj.

Narodziny Dnia

łódź co zobaczyć

Kolejna brama i kolejne zaskoczenie. Pomysłem, rozmachem i realizacją. Na ulicy Więckowskiego 4, tuż przy Piotrkowskiej, znajdziecie „Narodziny Dnia” autorstwa Wojciecha Siudmaka. To reprodukcja obrazu przeniesiona na płytki ceramiczne. Z tego co wiem Tubądzin, który zaangażował się w ten projekt, musiał przerwać produkcję, aby na płyty wilkości dwóch metrów nanieść fragmenty obrazu. To podwórko jest niesamowite i mimo swojego rozmachu wciąż mało osób o nim wie. Zmieńmy to!

Book się rodzi

łódź co zobaczyć

Dlaczego piszę o antykwariacie? Bo lubię antykwariaty, a ten jest zajebisty. Przede wszystkim jest wielki (na Piotrkowskiej są dwa, my byliśmy w tym pod numerem 37), a wybór książek rozkłada na łopatki. Panie z obsługi są trochę miłe, a trochę nie, ale w taki sposób, jak nauczycielki w czasach naszej podstawówki. Uważam, że to tylko dodaje kolorytu. Odłowiłam przewodnik Piotra Bikonta po warszawskich restauracjach wydany w roku… 1995. Niektóre nadal istnieją i nic się w nich nie zmieniło! Na przykład Lotos. Mówiłam już, że lubię antykwariaty?

Park Klepacza wczesną wiosną

łódź co zobaczyć

O tym Parku napisała w komentarzach Maja, moja czytelniczka. Napisała, że teraz właśnie kwitną tam cebulice syberyjskie i warto to zobaczyć. No to wsiedliśmy w samochód i… oniemieliśmy! Słuchajccie, to jest dywan fioletowych kwiatuszków szczelnie porastających cały park! Coś absolutnie wyjątkowego. Oczywiście, że trafiają się mamusie, które każą swoim dzieciątkom w te kwiatki wchodzić tylko po to, żeby im zrobić zjęcie i oczywiście, że są tabliczki, które napominają aby tego nie robić, ale pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć. To nie Skandynawia, to Polska. W sumie chciałabym, żebyśmy wychowywali dzieci w większym poszanowaniu i zrozumieniu dla przyrody. Ale to nie koncert życzeń.

Pałac Izraela Poznańskiego

łódź co zobaczyć

No, to jest takie architektoniczne cudo! Znajduje się tu Muzeum Miasta Łodzi, a pałacowe wnętrza same w sobie są elementem ekspozycji. Obecnie dobiega końca renowacja fasady, a mają być również i pałacowe ogrody. Ten budynek uznawany jest za wizytówkę Łodzi, a my mieliśmy na niego widok wprost z hotelowego okna. Codziennie rano odsuwając zasłonę wydawałam z siebie pełne zachwytu „Ach, jooo…”. Więcej o Muzeum tutaj.

 

Łódź – gdzie spać?

łódź co zobaczyć

 

No proste, że w Puro. Ten hotel jest jak emanacja wszystkiego, co aktualnie w Łodzi najlepsze: wysokiej próby designu, bliskich związków ze sztuką, jakiegoś rodzaju awangardy i dobrego jedzenia. I jak wisienka na torcie – Manufaktura i Pałac Poznańskiego, dwa symbole Łodzi, niemal włażą do wnętrza przez okna. Ponadto donoszę, że śniadnia mają dobre, takie w sam raz – wybór jest wystarczająco duży, aby pasibrzuszki dostały nawet pączki, ale też na tyle zrównoważony, aby produkty były dobrej jakości. A gdyby Wam było mało koktajli z jarmużu z posypką z jednorożca, to na parterze jest też super zdrowy i fit knajpko-barek Biotiful (doceniam ten żarcik). Z kolei w Misce, hotelowej restauracji, zjecie niezłego tatara, ale też wprowadzicie element baśniowy za pomocą autorskich koktajli, na przykład z dodatkiem… sosu sojowego.

Wcześniej częściej wybieraliśmy samodzielne apartamenty, ale od czasu pojawienia się dzidziutka bardziej doceniam śniadanie pod nos i wszystkie inne udogodnienia. Na przykład masażyk. Masażyk z rana jak śmietana, zwłaszcza z widokiem. W hotelach Puro są bardzo fajne SPA, które pracują na marce Alba. To najstarsza polska marka produkująca naturalne kosmetyki. A wieczorem cyk – na ostatnie piętro do baru. Z tarasu roztacza się zapierający dech w piersiach widok. Albo do kina. Mają tu świetne, kameralne kino z wygodnymi fotelami, popcornem, klimatycznym barem i widokami na festiwale. Ten hotel ma dokładnie wszystko co potrzebne, aby zanurzyć się w awangardową, klimatyczną Łódź i by nic tego wrażenia nie mąciło. Więcej o hotelu tutaj.

 

Poniżej jeszcze zdrowa pajdka zdjęć. Jeśli ktoś nadal twierdzi, że Łódź jest ponura, to… in your face!

łódź co zobaczyć

łódź co zobaczyć

łódź co zobaczyć

łódź co zobaczyć

łódź co zobaczyć

łódź co zobaczyć

łódź co zobaczyć

łódź co zobaczyć

łódź co zobaczyć

łódź co zobaczyć

łódź co zobaczyć

łódź co zobaczyć

łódź co zobaczyć

łódź co zobaczyć

łódź co zobaczyć

łódź co zobaczyć

 

łódź co zobaczyć

łódź co zobaczyć

łódź co zobaczyć

łódź co zobaczyć

łódź co zobaczyć

łódź co zobaczyć

łódź co zobaczyć

łódź co zobaczyć

łódź co zobaczyć

Łódź to oficjalnie największy hipster wśród polskich miast. Taka totalna bohema. Ma charakter, jest jedyna w swoim rodzaju i mimo przekonania, że miasta fabryczne są be – Łódź jest zielona i piękna. Jasne, że nie wszędzie, ale wierzcie mi, nie trzeba wiele wysiłku, by się nią zachwycić. I to po wielokroć.

łódź co zobaczyć

Oto macie gotowy weekendowy przewodnik po Łodzi. Za kilka dni dorzucę do niego przewodnik po knajpach i ostatnim, co jeszcze mogę dla Was zrobić, to życzyć takich zachwytów, jakie nam sie przytrafiły w ten weekend.

Miejcie piękny czas!

Magda

Spodobał Ci się wpis? To fajnie 🙂 Będzie mi miło, jeśli pomożesz mi z tą radosną łódzką nowiną dotrzeć do szerszej publiczności i go udostępnisz. Dziękuję!