Najpopularniejszy w Polsce blog z kategorii food&travel

Gwiazdkowo, prezentowo, kulinarnie

Kupiliście już prezenty? Ja tak. Byłam mądrzejsza niż w ubiegłym roku, kiedy to wracałam z krótkiego wypadu do Dublina z wypchaną do nieprzytomności walizą, językiem na brodzie i potem roszącym czoło. W walizie były prezenty dla wszystkich znajomych królika, a ja zamiast te marne trzy dni na irlandzkiej ziemi poświęcić na zwiedzanie, z obłędem w oczach ganiałam po sklepach. Ponieważ najszybciej uczę się na własnych błędach, w tym roku dźwiganie przypadło w udziale kurierowi, postanowiłam bowiem, że wszystkich bez wyjątku obdaruję książkami. Nie wszyscy gotują, więc tylko część to książki kucharskie. Ale za to takie, które sama posiadam, więc wiem komu jaką. Jeśli zatem zakupy jeszcze przed wami, a wśród gwiazdkowych szczęśliwców macie takich z zacięciem do gotowania, to rzućcie okiem niżej.

kazdy-moze-gotowac-naucz-sie-gotowac-w-24-godziny-i-przekaz-dalej-b-iext4831387

Każdy może gotować, Jamie Oliver, Ignis media, 2010

Idealna propozycja dla wszystkich, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z kuchnią. Jak wszystkie pozostałe książki Jamiego jest ładnie wydana, w twardej oprawie, z dobrymi zdjęciami i przystępnym opisem. Przepisy są rzeczywiście proste i chyba każdy będzie w stanie sobie z nimi poradzić. Do tego bardzo piękna myśl przewodnia, by po opanowaniu podstaw przekazać książkę dalej. Nie od dziś Jamie jest orędownikim zdrowego odżywiania i korzystania z dobrych produktów. A gdzie zjemy zdrowiej, niż we własnym domu, wiedząc dokładnie jakie produkty wkładamy do garnka? Jeśli chcecie zarazić kogoś miłością do gotowania, to ta książka wprowadzi waszego adepta sztuki kulinarnej w kuchenny świat smacznie i bezboleśnie.

chleb-b-iext24001042

Chleb, Jeffrey Hamelman, Grupa Wydawnicza Foksal, 2013

Nowa pozycja na naszym rynku, która już zdążyła zebrać cały wór laurów. I nie powiem, że niezasłużenie. Mało zdjęć, dużo tekstu. Jeśli znasz kogoś, kto chce zacząć piec własny chleb lub już to robi, ale pragnie rozwinąć swoje umiejętności, nie potrzebujesz już niczego więcej. Ta książka rzeczywiście jest biblią. Kompedium, z którego obdarowany szczęściarz dowie się jak upiec razowiec, zadbać o zakwas i jak wybrać odpowiednią mąkę. Nie sądzę, by w najbliższym czasie ktokolwiek przebił ilość informacji zawartych na tych 458 stronach, a więc jest to inwestycja na lata. Tę książkę polecam szczególnie, bo to pozycja, która nie zestarzeje się nigdy.

le_pain_quotidien_1_square_compress

Le Pain Quotidien Cookbook, Octopus Publishing Book, 2013

Rzecz dla opętanych, czyli władających językami. Publikacja dostępna w języku francuskim lub angielskim, warto o tym pamiętać. Pozostajemy w temacie pieczywa, ale tu już mamy solidną porcję luzu. Masa przepisów na pasty do chleba, zupy, różnego rodzaju pieczywo, sałatki i trochę słodkości. Najpierw polubiłam Le Pain Quotidien (klik), a zaraz później ich książkę.

francuski-szef-kuchni-b-iext23583696

Francuski szef kuchni, Julia Child, Wydawnictwo Literackie, 2013

Kto nie zna Julii Child, kobiety która nauczyła Amerykę gotować? Julia Child to legenda. Pięćset stron litego tekstu, bez obrazków i ozdobników. I może nie znajdziecie w tej książce przepisu na piasek z batata, ale z pewnością znajdziecie całą masę klasycznych francuskich dań, cześć z nich to absolutny kanon. Jeśli zatem macie w gronie najbliższych zapaloną kucharkę/kucharza, to taki prezent nie może się nie udać. Tak jak dania przygotowywane według tych przepisów.

moje-smaki-b-iext23111871Moje smaki, Michel Moran, Muza, 2013

Nadal pozostajemy w klimacie francuskim. Może i jestem trochę wykręcona w tę stronę, ale uważam, że jeśli chodzi o kuchnię europejską królowe są dwie: jedna to Włoszka, a druga Francuzka. Moje smaki to już daleko bardziej współczesna historia opowiedziana m.in. w obrazkach. Znajdziecie tu podstawy, od których warto wyjść, choć pewnie nic złego się nie stanie, jeśli na tych przepisach poprzestaniecie. Jest tu trochę zamieszania, bo jest i przepis na tortille i na cannelloni, więc nie można przyjąć, że to przepisy stricte francuskie. Ale, hej, to są JEGO smaki i może je mieszać jak chce. Nie jest to mieszanka zła, ale jeśli szukacie czegoś, co pogłebia temat, to odsyłam piętro wyżej do niezawodnej Julii. Moje smaki z pewnością zachwycą fanów MasterChefa i raczej nikt nie każe im oddać fartucha.

mammamia-prawdziwa-kuchnia-wloska-b-iext6099486

MammaMia, Cristina Bottari, Publicat, 2011

Nie jest to tegoroczna publikacja, ale rajd przez włoską kuchnię jeszcze nikomu nie zaszkodził. Ładnie wydana, na matowym papierze (umożliwiającym nanoszenie własnych notatek), okraszona zdjęciami nowymi i starymi, osobistymi komentarzami bliskich autorki i garścią informacji praktycznych. Nie jest to propozycja dla adeptów kuchni molekularnej, to są stosunkowo proste, domowe przepisy, więc jeśli ma być to prezent dla gotującej codzienne obiady matki dwójki dzieci – nie będzie rozczarowania.

na-kazda-pore-rok-w-przepisach-b-iext12525463Na każdą porę, Sophie Dahl, Filo, 2012

Tak wypadło, że zdjęłam z półki akurat tę książkę, ale jeśli chodzi o Sophie Dahl spokojnie możecie się pochylić też nad jej drugą publikacją. To jest ciepła, fajna książka o gotowaniu, po prostu. Dużo w niej wycieczek osobistych, czuć, że ta dziewczyna lubi to co robi. To taka książka nie tylko do przeglądania zdjęć i przepisów, ale też do poczytania. Graficznie bardzo zbliżona do książek Nigelli, więc jeśli je znacie, to wiecie o co chodzi. Coś dla eterycznych dobry duchów, które w rewanżu dokarmią was domowymi ciasteczkami.

z-dzialki-z-lasu-i-takie-tam-b-iext22945844

Z działki, z lasu i takie tam, Agata Królak, Dwie Siostry, 2013

Nie wiem jak wy, ale ja miewam problemy z przetworami – ile cukru?, ile octu?, itd. Czasem się udaje, czasem mniej. Ta oto zabawna książeczka powinna tego typu problemy rozwiązać. Wygląda trochę jak notatnik, bo pisana jest jakby odręcznie, do tego proste rysunki i trochę starych zdjęć. Pomysł trafiony w punkt, przynajmniej w moim odczuciu. Przecież po najlepsze przepisy na przetwory czy nalewki sięgamy do starych zeszytów naszych mam czy babć. I ta książka właśnie tak wygląda – jak zeszyt z babcinego kredensu. Jest po prostu urocza, wywołuje uśmiech i sentyment. Nie sądzę, by nie spodobała się dowolnej gotującej kobiecie. A moda na przetwory wróciła na całego, więc…

kuchnia-chinska-wedlug-goka-b-iext23369422

Kuchnia chińska według Goka, Gok Wan, Albatros, 2013

Aby nieco przełamać ortodoksyjną europejskość tej wyliczanki, podrzucam coś, co przypadnie do gustu każdej kucharzącej fashionistce. Gok Wan to stylista znany z telewizyjnych programów i urody rzeczywiście trudno tej książce odmówić – jest kolorowa, nie wszystkie zdjęcia przedstawiają wyłącznie jedzenie. To taka pozycja i do gotowania, i do oglądania. Znajdziecie w niej rodzinne przepisy Goka na lekkie, często gotowane na parze, dania. Nie powinno być problemu ze zmieszczeniem się w rozmiar s.

adria

Reiventing Food: Ferran Adria: The Man Who Changed the Way We Eat, Colman Andrews, Phaidon Press, 2010

Jeśli masz w kręgu najbliższych jakichś szalonych foodies włądających językiem english, to mam coś dla ciebie. To nie jest książka kucharska, to jest książka do zaczytania się. Rewelacyjnie napisana, wciągająca, plastycznie opowiadająca historię legendarnego szefa kuchni Ferrana Adrii – od trudnych początków, do spektakularnego sukcesu ElBulli. Bardzo polecam.

Wszystkie zdjęcia okładek pochodzą ze strony empik.com, z wyjątkiem okładki Le Pain Quotidien Cookbook, pochodzącej ze strony http://pantry.lepainquotidien.com/le-pain-quotidien-cookbook.html i Reiventing Food… z www.jeffreysbooks.com.au/