


Śniadania Mistrzów – Dutch Baby, czyli omlet pieczony, który robi się sam
Nie jestem wielką fanką omletów, kojarzą mi się z cienkim, lekko rozmemłanym plackiem bez konkretnej struktury. Ale ten jest inny, być może przez dodatek mąki.



Nie jestem wielką fanką omletów, kojarzą mi się z cienkim, lekko rozmemłanym plackiem bez konkretnej struktury. Ale ten jest inny, być może przez dodatek mąki.



Niektóre przepisy mylą leniwe z kopytkami, a to dwie zupełnie różne sprawy. Leniwe podaje się na słodko, zaś kopytka raczej na wytrawnie. Kopytka to takie



Dobre faworki są delikatne jak tchnienie, kruche i wcale nie tłuste, choć przecież na tłuszczu smażone. Dobre faworki to coś, na co czeka się cały



Wiem, że kojarzycie mnie z masłem, spodniami z gumką i krwistym stekiem. Ale takim, żeby jeszcze muczał. I słusznie, nie można się wyrzekać korzeni. Ale



Przepadam za sernikami. Im bardziej kremowe i ciężkie, tym lepiej, choć z drugiej strony te lekkie i puszyste także potrafię docenić. Z sernikami robi się



Z podróży prawie zawsze przywożę jakiś przepis albo kuchenny patent, który na stałę wchodzi do mojego repertuaru. Podglądam rzeczy raczej proste, łatwe do odtworzenia w



Gordon Ramsey robi mac&cheese z boczkiem i cebulą. A ja Wam mówię, że można nawet z truflami, choć lubi się też z oregano. Bo to



Na wstępie tego monologu chciałabym zaznaczyć, że przepisy są jak… Jak zdanie – każdy ma własne. Przepisy mają wychodzić, jedzenie ma smakować. To z grubsza



Są potrawy, które budzą w człowieku jakąś nostalgię. Trafiają w te nutki, o których być może już zapomnieliśmy lub nie wracamy do nich zbyt często.