


La Maison Gourmand – francusko, włosko, dobrze, ale nie bosko
La Maison jest uroczą i – mimo sporych rozmiarów – przytulną knajpą. Kiedyś Jacek chodził tam na lody. Lody Calypso nadal są, ale jest też



La Maison jest uroczą i – mimo sporych rozmiarów – przytulną knajpą. Kiedyś Jacek chodził tam na lody. Lody Calypso nadal są, ale jest też



Wygląda na to, że śniadania na mieście mi się spodobały. Wygląda na to, że będzie więcej takich postów. Jest cała masa knajpek i kawiarenek z



To nie będzie recenzja taka, jak zwykle. Właściwie to w ogóle nie będzie recenzja. Nie będzie świnek i rozbierania potraw na atomy. Dzisiaj trochę inaczej



O Aioli już pisałam, ale nie w kontekście śniadań. A musicie wiedzieć, że nie ma lepszego adresu na śniadanie dla prawdziwych Oszczędnych Misiów. Oto bowiem



O AleWino pisałam tutaj i nie zmieniłam zdania. A skoro nie ma potrzeby się powtarzać, to będziemy mieć nowy cykl – Explicite, czyli krótko i



Miąższ biorę z zaskoczenia. Są jeszcze przed oficjalnym otwarciem, jeszcze bez szyldu, jeszcze dopieszczają detale i jestem pierwszą osobą, która domaga się śniadania. Bardzo jestem



Największym atutem tego miejsca jest możliwość wyboru. Zacny wybór śniadań i jeszcze zacniejszych wybór napitków wszelakich. Czego tam nie ma, pani kochana: soki odchudzające, wzmacniające,



Ewidentnie jesteśmy na wznoszącej. Dzisiejsze śniadanie w Secret Life zrobiło mi dzień i autentycznie zaczynam żałować, że mam do nich dalej, niż bliżej. W przeciwnym



Kuchnia wegańska nie jest łatwa z jednego powodu: genialnym nośnikiem smaku jest tłuszcz, najlepiej zwierzęcy, a kto widział smalec w lodówce weganina? Jednak lubię takie