


Blogerko kulinarna, do ciebie dzisiaj mówię
Kulinarki – moje ulubione blogerki. Są milutkie, jak babeczki z kremem, mają dobre serduszka, rozkoszne krągłości i dzielą się ze światem samym dobrem. Czyli swoimi



Kulinarki – moje ulubione blogerki. Są milutkie, jak babeczki z kremem, mają dobre serduszka, rozkoszne krągłości i dzielą się ze światem samym dobrem. Czyli swoimi



Gwiazdki nie gwarantują niczego, nauczyłam się tego dawno temu i od dawna mnie to już nie podnieca. Ale zdarzają się restauracje, które zasługują na więcej



Geograficznie jest to część Włoch położona najbliżej Polski. Ta część z dostępem do Adriatyku i plażami. Do tego Grado jest wyspą, na którą nie trzeba



Jeśli na serio interesujesz się jedzeniem, a nie dlatego, że jest taka moda – powinieneś tam być. To największa tego typu impreza w Europie. Można



Do Wilczego Głodu trafiłam właściwie przypadkiem. Wybierałam się w inne miejsce, ale zdaje się, że już zamyka podwoje. Ach, ta warszawska rotacja! Każdy, kto przetrwa



Gar na Jasnej pod auspicjami Tomka Jakubiaka przeszedł kompletną metamorfozę. Jest jasno, przestronnie, ale wciąż przytulnie. Menu niezbyt skomplikowane, wyraźnie obmyślone tak, by trafiać w



Capri Verginiello Knajpa, za którą nie dalibyście pięciu złotych. Polecona przez lokalesa, wcale nie tak łatwa do odnalezienia. Wejście obiecuje gastro-koszmar, a tymczasem jest dokładnie



Trochę trwało nim Praga doczekała się własnego przewodnika. Jeździmy tam co roku tuż przed Bożym Narodzeniem. Znamy to miasto już na tyle dobrze, że dawno



Zupełnie nowa knajpa, ale doświadczony szef kuchni. Czasem to się udaje od pierwszego dnia, ale bywa, że restauracja potrzebuje całych miesięcy, by się poukładać. Tu