


Lizbona – miasto stworzone do zakochania
Rzadko piszę aż tak na gorąco. Zwykle szkoda mi czasu, który wolę wycisnąć do końca i dopiero po powrocie na spokojnie spisywać wrażenia. Ale czasem



Rzadko piszę aż tak na gorąco. Zwykle szkoda mi czasu, który wolę wycisnąć do końca i dopiero po powrocie na spokojnie spisywać wrażenia. Ale czasem



Dla mnie Trójmiasto to zawsze najpierw jednak morze. I może jeszcze knajpy. Ileż to razy już na gościnnych występach?… I zawsze z uporem maniaka szukałam



To nie był mój pierwszy raz w 511, ale pierwszy tak bardzo ukierunkowany na odpoczynek. Taki mam moment w życiu, że interesują mnie proste przyjemności:



W Krynicy bywam od dzieciństwa i dość dobrze ją znam. Kocham za cudownie kurortową architekturę i zamykam oczy na współczesne plomby utrzymane w stylu „widzi-mi-się”



Kuchnia regionalna, tradycyjna to zwykle również kuchnia niezbyt bogata, choć nie zawsze. Na pewno jest serdeczna i uczciwa. Niektóre z tych smaków już znałam, inne



Niedawno pisałam Wam o jarmarkach świątecznych, które mnie zachwyciły. Szczególnie dwa są absolutnym must see – jeśli nie w tym roku, to w przyszłym. Pewnie



Zastanawiam się czy Wy też macie ostatnio wrażenie, że magia świąt jakoś nam umyka? Niby wszystko jest podobnie jak kiedyś, ale emocje już zupełnie nie



W jeden weekend przeżyłam jesień, wiosnę i zimę. Widziałam sarny podchodzące pod okna i nie widziałam nic, kiedy mgła otuliła dom szczelnym, białym kokonem. Grzałam



Do Aten leci się nieco ponad dwie godziny, a z lotniska do portu jest maksymalnie czterdzieści minut. Jak się to zsumuje, to wychodzi tyle, co