Przyznam, że zwlekałam dość długo z dokończeniem tego tekstu. Nie dlatego, że jestem leniwą bułą, tylko dlatego, że średnio miałam ochotę dzielić się tym adresem. Ale wreszcie wyprowadziłam w głowie dowód na to, że dobre miejsca trzeba wspierać, bo dzięki temu żyją i można się nimi cieszyć. I oto jest.
Nie żebym jakiekolwiek adresy przed Wami ukrywała, wprost przeciwnie. I mam takie doświadczenie, że jak Wam napiszę: „Szanujcie!”, to szanujecie. To jest ten właśnie przypadek: Szanujcie! Miejsce jest świetne i ma więcej, niż z pozoru może się wydawać.
Przede wszystkim znajdziecie tu totalny luz i to jest jedna z najważniejszych rzeczy. Możecie łazić w rozciągniętych dresach, szlafrokach, jak Wam się podoba. Nikt nie spojrzy na Was krzywo. Dla mnie – absolutnie wspaniała sprawa. I wszyscy są tu mile widziani. Możecie przyjechać z dziatwą, bez dziatwy, z pieskiem, bez pieska. Jak Wam pasuje. Co prawda Bazyl, który jest tu psią maskotką wygląda groźnie, ale nie dajcie się zwieść. Jest absolutnie słodkim szczeniaczkiem o wyglądzie mordercy. Nie dajcie się zwieść – to jest bobas.
Po drugie najważniejsza dewiza każdego dewelopera ma tu zastosowanie, czyli: lokalizacja, lokalizacja, lokalizacja. Jeśli lubicie morze, Kaszuby, naturę i święty spokój, to tu macie pełny zestaw. Folwark leży około 30 minut samochodem od najpiękniejszych plaż naszego wybrzeża. Wyskoczycie sobie stąd do Lubiatowa, Białogóry, Słajszewa, obejrzycie Wydmę Łącką, zwiedzicie latarnię morską Stilo, czy latarnię w Czołpinie z bajecznym widokiem na Wydmę Czołpińską, Jezioro Gardno i Dołgie Wielkie. A to samo tylko wybrzeże. Oprócz tego przebiega tu trasa EuroVelo, więc jeśli lubicie rowery – proszę bardzo. Po co codziennie cisnąć z mandżurem na tę samą plażę, jeśli codziennie można być na innej? Ma to sens?
Ma.
A co na niepogodę? Otóż to jest właśnie przewaga tego miejsca nad domkami, które wszyscy wynajmujemy nad morzem i przy deszczowej pogodzie kisimy się w nich tak długo, aż zaczniemy śmierdzieć. Tu jest salon, który ma chyba hektar, a w nim kominek, kanapy, fotele, rzutnik, sprzęt z super nagłośnieniem, mnóstwo książek, cała szafa planszówek, bilard, jest też sauna, a dwie miłe panie podtykają Wam pod nos domowe smakołyki.
Wskażcie słaby punkt. Bo ja nie widzę.
Dookoła ogromny teren, stawy, hamaki, leżaki i taki luz, że naprawdę weźcie tego nie zepsujcie.
O jedzenie również nie trzeba się martwić. Jest domowe, takie jak u mamy – proste, sezonowe, z dobrych składników. Gotują tu miejscowe panie, Patrycja i Danusia, które często sięgają po swoje rodzinne przepisy. No, mówię Wam – luźne, fajne, ciepłe miejsce.
Jeśli jednak zapragniecie wyskoczyć coś zjeść poza miejscem zamieszkania, to oczywiście jest niezawodna Ewa, która zaprasza, jest Dym na wodzie w Słupsku, jest ciekawa kuchnia w Pałacu Poraj albo bardziej nowoczesna w Biołi Trus w Leśnym Dworze. Wszystkie te miejsca to przyjemna wycieczka z kategorii pół godzinki. A wiecie jakie są drogi na Kaszubach, prawda? Te bajecznie zielone tunele ze sklepieniami z koron drzew. Sama jazda jest przyjemna.
Jest tu wszystko poza jedną rzeczą: nie ma kija w …
Ale co kto lubi oczywiście.
Magda
Info
www
Ig @folwarkww
Wielka Wieś 36
76-220 Wielka Wieś
Spodobał Ci się wpis? To fajnie 🙂 Będzie mi miło, jeśli go polubisz lub udostępnisz. Dziękuję!