


Nolio – wyższy poziom włoszczyzny
Skoro tak już pozostajemy we włoskim klimacie, to dziś chciałabym Wam opowiedzieć o jednej z lepszych włoskich knajp, w jakich przyszło mi zjeść w… Polsce.



Skoro tak już pozostajemy we włoskim klimacie, to dziś chciałabym Wam opowiedzieć o jednej z lepszych włoskich knajp, w jakich przyszło mi zjeść w… Polsce.



Euskadi to po baskijsku „Kraj Basków”. I wszystko jasne. Z jakiegoś powodu jest to dla mnie słowo nie do zapamiętania. Dla niektórych takim słowem jest



Zawsze mijający rok podsumowuję w ten sam sposób – wybierając 10 najlepszych miejsc, w których mieliśmy okazję zjeść. Czasem są to gwiazdkowe restauracje gdzieś ze



Wszystko tu jest bezczelne. Bezczelnie dobra obsługa. Bezczelnie niebanalne wina. A nade wszystko – bezczelna do kwadratu karta, która nic sobie nie robi z połączeń



To był trudny wybór. Od początku roku wracał ten temat, jedną knajpę jeszcze w ostatniej chwili poszliśmy sprawdzić ponownie, dyskusja była zażarta. Właściwie do ostatniej



Kończymy rok tak, jak chciałam – hitem absolutnym. Ale nie powinnam tak zaczynać, bo to opowieść o wyjątkowo skromnym człowieku, który posiadł dar władania ogniem



Ciekawe doświadczenie – być jedynym gościem w restauracji. Zwykle z takiego miejsca wiałabym, gdzie pieprz rośnie. Ale nie tym razem. Tym razem doskonale wiedziałam gdzie i



Rodzima gastronomia, zwłaszcza w dużych miastach, dostała niezłego rozpędu. W Warszawie knajpy powstają niemal lawinowo, serwując kuchnię mniej lub bardziej skomplikowaną, egzotyczną i ciekawą. Ale.



To jest miejsce, które odpowiada na wszystkie pytania. Jak robić dobrą kuchnię? Jak smacznie karmić ludzi? Jak mieć rozsądne ceny? Jak zapewnić gościom przyjazną atmosferę?