


Podsumowanie roku 2019 – najtrudniejszego w moim życiu, wyczerpującego i… wspaniałego
Inaczej, niż zwykle wstęp piszę dopiero po napisaniu całego tekstu. Nigdy nie robiłam tego rodzaju podsumowań, ale może warto zacząć. Dużo rzeczy umyka, chowa się



Inaczej, niż zwykle wstęp piszę dopiero po napisaniu całego tekstu. Nigdy nie robiłam tego rodzaju podsumowań, ale może warto zacząć. Dużo rzeczy umyka, chowa się



Ostatnia rzecz, jakiej powinniście się obawiać, to podróż z dzieckiem. Pomyślcie jak wyjeżdżali nasi rodzice: jakimś cudem w malucha pakowali całą rodzinę, namiot, śpiwory, garnki…



Prawda jest taka, że bardzo wiele z tych uwag można sprowadzić do kwestii szeroko pojętego szacunku – do człowieka, do obyczajów, do miejsca, które odwiedzamy.



Największe korowody były ze stołem. Ale w końcu to serce tego pomieszczenia. Wymarzyłam sobie taki już dawno temu, lecz gorzej było z realizacją – nikt



Trzeba Wam wiedzieć, że nie ma czegoś takiego, jak „kuchnia danego kraju”. Jest „kuchnia regionalna”, a regionu granice państwowe się nie imają. Możemy więc mówić



Mój tato zwykł mawiać, że jak masz w życiu dwóch prawdziwych przyjaciół, to jesteś szczęśliwym człowiekiem. Nie do końca się z nim zgadzam, w sensie



Wiecie skąd pochodzi wspomnienie najlepszego kuskusu z jagnięciną, jaki jadłam w życiu? Z Francji. Mieszkałam tam kiedyś przez kilka lat, kuskus uczyniła rodowita Marokanka, a