torito kuchnia peruwianska warszawa

Torito – fenomenalna kuchnia ukryta na bazarku

Dawno żadna knajpa mnie tak nie ucieszyła. Uwielbiam nieoczywisty miks świetnego jedzenia, zaskakującego miejsca i absolutnie nieformalnej atmosfery. Torito, które serwuje oryginalną kuchnię peruwiańską, wcisnęło się gdzieś między świeże bułeczki, a ogórki kiszone z beczki. I jak im życzę rozwoju, bo na to zasługują, tak egoistycznie bym chciała, żeby zostali tam, gdzie są. Uwielbiam takie miejsca!

Torito znalazło sobie miejsce na bazarku na warszawskich Kabatach. To nawet trochę „mój” bazarek, bo przez chwilę przydarzyło mi się mieszkać całkiem blisko. Ale to było dawno, w innym życiu. Torito radośnie karmi w jednym z pasaży, gości sadza w pewnym ścisku, niemal stykają się ramionami, ale co jest złego w skracaniu dystansu? Szczególnie przy dobrym jedzeniu. Dobre jedzenie samo w sobie skraca dystans.

Przelot przez kartę został wykonany na tyle, na ile pozwoliła pojemność żołądków i zwykłe ludzkie łakomstwo. Przyznaję, że dopychałam, choć dawno już byłam syta. To coś znaczy, bo jedna z moich naczelnych zasad jeśli chodzi o trzymanie linii brzmi: „Nie jedz niczego, co ci naprawdę nie smakuje, to są najgorzej rozpieprzone kalorie”. Cóż, tu mi smakowało wszystko. Tak bardzo niczego nie żałuję.

Z przystawek wpadły trzy: gotowane małże z salsą chalaca (25 zł) – absolutnie lekkie, wakacyjne danie. Małże delikatne, podane na zimno, grubo pokryte salsą, w której dominuje posiekana czerwona cebula, sok z limonki i odrobina pomidora. Nie jest to danie ostre. Jest bardzo lekkie i odświeżające.

 

torito kuchnia peruwianska warszawa

 

A zaraz potem wspaniały szaszłyk z serca wołowego (35 zł) z ziemniaczkami i kremowym, umamicznym sosem. Obok takich frykasów nie przechodzi się obojętnie, więc z serduszka (hehe) rekomenduję. Mięso jest zwarte, miękkie, dymne i przyjemnie ustępuje pod naporem zębów. Wyraźnie czuć smak wołowiny. Świetna przystawka!

 

torito kuchnia peruwianska warszawa

 

Oczywiście, że wjechało ceviche (49 zł), nie mogło być inaczej. Wprawdzie poprosiłam, aby nie było ZBYT pikantne, więc nie było pikantne WCALE, ale w sumie w niczym mi to nie przeszkodziło. Lekkie, kwaśne, delikatnie tylko słone, ryba pokrojona w większą kostkę, więc jej struktura była bardzo wyraźnie wyczuwalna. Do tego słodki, mięciutki batat i kawałek kolby kukurydzy. Złego słowa nie powiem.

 

torito kuchnia peruwianska warszawa

 

Jeśli w menu jest napisane, że bułka jest „uhonorowana tytułem Śniadaniowego Mistrza Świata 2025”, to się ją naturalnie zamawia. Tak oto na naszym stole pojawiła się niepozorna, chrupiąca bułeczka z cudownie soczystymi kawałkami świnki (34 zł). Boże, jakie to jest tłuściutkie, umamiczne i rozkosznie zapychające arterie?! Jak już grzeszyć, to tak. Tak, żeby było co wspominać!

 

torito kuchnia peruwianska warszawa

 

Z dań głównych wpadły panierowane owoce morza (53 zł) podawane z maniokiem i salsą criolla. To taki odpowiednik włoskiego fritto misto – znajdziecie tu i kawałeczki ośmiornicy (miękkie), i kawałeczki ryby (BAJECZNE, delikatne, soczyste i w chrupiącej panierce), i krążki kalmara (trochę twarde). Do tego sos majonezowy i nic człowiekowi nie trzeba. Jeszcze słowo tylko o salsie criolla, którą znajdziecie też w tej rozkosznej bułeczce śniadaniowej. Otóż jej głównym składnikiem są przemacerowane w soku z limonki cienkie paseczki czerwonej cebuli i – ach! – jak wspaniałym, odświeżającym kontrastem są i dla smażonych owoców morza i dla tłuściutkiej świnki. Jezu, jak piszę „tłuściutka świnka”, to za każdym razem widzę tłuściutką świnkę zjadającą tłuściutką świnkę, przy czym ta pierwsza ma na sobie garnitur, tłuszcz ścieka jej po brodzie i jest żywcem wyjęta ze starych kreskówek Disneya. Wiecie, z tych, w których żadnego weganina taka scena by nie oburzyła, bo weganie żyli dopiero w przyszłości. Czy wy też to widzicie? Tego się już nie da odzobaczyć.

 

torito kuchnia peruwianska warszawa

 

Na deser tres leches (15 zł), na które prawie nie zwróciłam uwagi, więc nie mam wiele do powiedzenia ponad to, że znajdziecie tu biszkopty, bitą śmietanę i cynamon. Jeśli chodzi o desery, to nigdy nie mogliście na mnie w pełni liczyć. Sorry, not sorry.

 

torito kuchnia peruwianska warszawa

torito kuchnia peruwianska warszawa

torito kuchnia peruwianska warszawa

torito kuchnia peruwianska warszawa

 

Spokojnie możecie jednak liczyć na to, że jak się wybierzecie do Torito, to będziecie bardzo, BARDZO zadowoleni. Działają także wieczorem (albo przede wszystkim), kiedy wszystkie stragany są już pozamykane na głucho i uważam, że to ma największy urok. Wiecie – siedzicie na tych małych krzesełkach, przy małych stoliczkach, trącacie się łokciami z jakimiś innymi jedzeniowymi zboczkami, dookoła pozamykane budy i wrażenie, że dzielicie jakąś tajemnicę, podczas gdy tłuszcz z tłustej świnki spływa wam po brodach.

No, zajebiście przecież!

Rachunek

Wasza Magdalena

Info

@torito_restaurant
ul. Wąwozowa 36 lok. 63, Warszawa – Kabaty

Podziękowania za ten adres tradycyjnie przyjmuję w lajkach, udostępnieniach oraz wyznaniach miłosnych.

 

Kup moje książki
W pakietach taniej!
99,00 

Najniższa cena w ciągu ostatnich 30 dni: 99,00 .

Do koszyka
149,00 

Najniższa cena w ciągu ostatnich 30 dni: 149,00 .

Do koszyka
219,00 

Najniższa cena w ciągu ostatnich 30 dni: 99,00 .

Do koszyka