


TOP 10 roku 2014
Najlepsze zawsze zostawiam na koniec. Też to macie? Ten rok był naprawdę łaskawy i obfity. Było dużo podróży, więc w zestawieniu znów ramię w ramię



Najlepsze zawsze zostawiam na koniec. Też to macie? Ten rok był naprawdę łaskawy i obfity. Było dużo podróży, więc w zestawieniu znów ramię w ramię



Nie dalej jak wczoraj, w tym poście (klik) pisałam o zupie, która mnie chyba od siebie uzależniła. A w miejsce „chyba” wstawiłabym „z pewnością”. Napisałam



Wchodzisz, siadasz przy barze i zdajesz się na Sushi Mastera. A później jesteś zachwycony. Próbujesz rozpracować kolejne smaczki, które ci podsuwa, pytasz co trafiło na