


G-Ramen Kikuya – to po prostu dobry ramen. Amen
Nie ma tu żadnych ekscesów, nie wydarzy się nic ekstraordynaryjnego. Niewielka norka z zakamarkami, trochę teleportacja do Japonii, krótkie menu z kilkoma pozycjami, zielona herbata



Nie ma tu żadnych ekscesów, nie wydarzy się nic ekstraordynaryjnego. Niewielka norka z zakamarkami, trochę teleportacja do Japonii, krótkie menu z kilkoma pozycjami, zielona herbata



Ciekawa jestem czy temat ramenu się kiedyś wymydli. Pamiętam, jak dwa czy trzy lata temu marzyłam o takim wyborze, jaki mamy dziś. Pierwszy ramenowy ranking



To jest ciekawa sytuacja, bo miasto stołeczne, nazywane przez niektórych Wsią Wszawą, zupełnie nie wiem dlaczego, przecież to perła wśród europejskich stolic, stoi ramenem dość



Z tym zestawieniem to była doga przez mękę. Nie da się robić tego szybko, jeśli ma być dobrze. Bo jeśli szybko, to będzie byle jak.