


Pantai – nad zupą usiadłam i zapłakałam /Warszawa [ZAMKNIĘTE]
Mieliśmy zajrzeć do Pantai na otwarcie. Ładnie zapraszali, koncept ciekawy i właściwie nawet potwierdziliśmy. A później życie przytrzymało nas za uzdy. Ale to nawet lepiej.



Mieliśmy zajrzeć do Pantai na otwarcie. Ładnie zapraszali, koncept ciekawy i właściwie nawet potwierdziliśmy. A później życie przytrzymało nas za uzdy. Ale to nawet lepiej.